Przynoszę urządzenie, podłączam do swojego laptopa przez rj45, konfiguruję, wpinam do switcha i idę do działu IT przekazać temat... nie działa, nie ma łączności nie idzie ping. Wracam do serwerowni wpinam się laptopem obok do switcha... no nie idzie. Wypinam, wpinam do siebie... wszystko działa. Dobra, swichch zarządzalny, cholera wie co tam mają poustawiane - przekazuję temat i zawijam się do domu. Za jakiś czas dzwonią z tego IT - no nic tam nie blokujemy nadal nie działa. No to mówię żeby się wpiął laptopem bezpośrednio i sprawdził - nie działa. Jestem tam przy okazji, wpinam się swoim laptopem... no działa. Przychodzę z tamtym gościem z IT i z jego laptopem... no nie działa. Ale on miał kartę-ogonek na USB - mówię mu - sprawdź jeszcze na innym laptopie, bo te karty (tanie) mają wszystkie ten sam mac i do tego czasem nie mają w ogóle separacji galwanicznej. U mnie działa a w ogóle to już muszę jechać. Trzecie podejście - przyjeżdżam specjalnie ze swoim switchem i hub-em, kablem krosowym itp. Wpinam laptopa - działa. Wpinam przez swojego switcha... nie działa, tzn link się zapala, lecą pakiety ale nic nie wraca (sprawdziłem Wiresharkiem). Wpinam przez hub-a - nie działa, kabel skrosowany - nie działa, bezpośrednio do laptopa - znów działa.
W końcu doszedłem w czym jest problem - ktoś zgadnie? :D