Witam
Mam zainstalowane jakieś bezpieczniki polimerowe (chyba tak się to nazywa), które się same regenerują.
Po włączeniu pralki za każdym razem bezpiecznik wywala.
I widzę, że ten bezpiecznik "słabnie" znaczy wywala przy coraz mniejszym obciążeniu.
Ale jedna faza coś często wywalała - wystarczy kilka żarówek włączyć jednocześnie i często gęsto wywala.
Mam takie włączniki światła z podświetleniem (małą żaróweczką wskazującą gdzie jest włącznik) i po wywaleniu obserwując tą żaróweczkę widzę, że najpierw miga on niesmiało i coraz bardziej się rozświetla, aż w końcu świeci normalnie. W czasie rozświetlania, które trwa około 15 minut nie mogę włączyć światła, bo wywala i jakby naprawa bezpiecznika idzie od początku.
I co z tym zrobić?
Pewnie trzeba będzie wymienić ten bezpiecznik polimerowy?
Pozdrawiam
Jacek