Wycena pracy

Nov 22, 2004 17 Replies

Witam



na ile oceniacie wykonanie takiej pracy, pomijajac wklad w czesci i srodki eksloatycjne



wzmacniacz 12x50W (lm3875+ne5534 ,trafa 2x200W 2x50000uF) z regulacja poziomu glosnosci na kazda pare (pseudo multiroom) , 2 x Eq, 3 wejsc, chlodzenie pasywne (ok 1,5-2kg alu)


10 kolumn cietych z plyty 18-20mm, malowanych miaszanka imutujaca kamien , gorna i dolna plyta 5-katne(2 katy proste z przodu) zwezane ku dolowi tak aby umieszczone w rogu skierowna byly lekko w dol i po dwusiecznej scian bas HH 13cm, kopulki, zwrotnice 2nd (mkse), watolina,


2 mniejsze 10cm /1st/12mm



Czyżbyś nagłośnienie dla jakiego kościoła robił ;-) Obojętnie jak wycenisz - licz się z tym, że będziesz traktowany jako wróg kościoła za każdy grosz ;->

A tak poważniej: chcąc zrobić to porządnie musisz poświęcic na budowe przynajmniej 100 godzin (tak trochę to z sufitu wziąłem). Teraz policz, ile warta jest godzina Twojej pracy i z głowy.

[...]

nie do Kosciola :)

hmm 150-200h... godzina pracy jedno .. ale trzeba to porownac tez z cena np czegos takiego firmowego.... lub do normalnych cen na "rynku"

ile :)?

wzmaczniacz taki jak trzeba jest raczej niedokupienia.. kolumn takich raczej tez nie znajdzie.. chyba ze takie najprostrze prostokatne montowac.. ale to juz nie to ...

Użytkownik Szymon_M napisał:

Właśnie. Wziąć gotowy wzmacniacz, gotowe kolumny (najwyżej przemalować) i policzyć sobie za wiedzę, nie brudząc rąk. takie rzeczy robi się, gdy gotowe są drogie, albo potrzebne sa wyśrubowane parametry. A sprzęt powszechnego użytku jest dziś za grosze i nikt przy zdrowym umyśle nie będzie chetał kolumn z płyty, żeby uzyskać mierny efekt kosztem dużego nakładu pracy... A potem się okaże że jakis baran nie przewidział pogłosu i wszystko diabli wezmą. W życiu nie zrobisz sensownego wzmacniacza i 12 głosników w 100 godzin! Może wzmacniacz dasz radę, żeby wykladał nie obrzydliwie.

Nie można porównywać produkcji jednostkowej pod konkretne zamówienie z produkcją seryjną. Pytałeś o koszt pracy - jak sam widzisz, jest to dość łatwo policzalne. I w takich wypadkach koszt pracy jest najczęściej znacznie wyższy niż koszt materiałów. Tylko przy produkcji seryjnej można obnizyć koszt jednostkowy.

Użytkownik Szymon_M napisał:

Twoja sprawa. Sam powinienes wiedziec, ile Ci to czasu zajmie, znając swoje możliwości. A ile to ma kosztować - zależy ile się cenisz. W sumie pytanie na grupie było niezbyt mądre, bo to pytanie do Ciebie a nie do innych.

.... nie.. pytanie nie jest do mnie ... pytanie sie tyczy tego ze chce byc uczciwy i nie wziac za robote wiecej niz powinienem ......

wiec moze tak .. za ile byscie sie tego podjeli ?

Użytkownik Szymon_M napisał:

To zrób za darmo (tylko materiały). Będziesz bardzo uczciwy.

Wcale.

Ja w tym temacie nie pomoge bo zajmuje sie procesorami i programowaniem. Chcialbym skomentowac tylko fakt, ze jesli mowa jest o cenie pracy elektronika to natychmiast wszyscy nabieraja wody w usta jakby to byl niesamowicie wstydliwy temat. Czy my naprawde nie jestesmy sie w stanie podzielic wiedza rowniez w tym temacie. Musimy koniecznie sami ze soba walczyc cenami?

Użytkownik moki napisał:

Akurat temat pieniędzy to nie jest to, o czym sie powinno rozmawiać, bo to po prostu nie jest temat na rozmowy w ogóle, a juz zupelnie nie na rozmowy otwarte. A cena, cóż, jeden robi coś dzień, drugi potrzebuje na to tygodnia, trzeci miesiąca, jak to wyceniać? Godzina jednego kosztuje 5zł, drugiego

50, trzeciego 500. Towar lub usługa sa warte tyle za ile znajduje się nabywca. Jak można podejmowac się pracy, nie wiedząc ile chce sie za nią uzyskać???

bezcenne, bo z 400W robi 600 :-)

Nie tak dawno maglowaliśmy problem wydajności transformatorów...

Jasne. Znana teoria liberalow. Co w przypadku nadpodazy oznacza ze zawsze sie znajdzie ktos oferujacy godzine za 5 zl a potem placze ze nie stac go np na kupno legalnego oprogramowania wiec musi je krasc. Pzdr

Użytkownik moki napisał:

No trudno. Jeśli ktoś kalkuluje cenę wyrobu na cenę amteiałów + 20%, to wiadomo że podatku dochodowego już nie zapłaci, VAT-u tym bardziej, najeść mu się nie uda, na nowy sprzęt nigdy nie uzbiera itd itp. Czyli bedzi nadal biedny głodny i jeszcze bardziej zmęczony. To po co było robić? Nadpodaży na pracę elektroników, wbrew pozorom, nie ma u nas, a będzie jeszcze gozej bo nowi się nie kształcą. Jest tylko podaż badziewia w cenie zbliżonej do sumy częsci materiałów (patrz Wolumen). Jeśli ktoś przy jednostkowej produkcji chce konkurować z ceną masowej chińszczyzny, to jego sprawa i problem. W dziejach Ziemi wiele zwierząt wyginęło, bo nie potrafily dostosowac się do panujacych warunków.

Gorzej? Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia... :-)

Pozdrawiam Piotr Wyderski

no to co komu zaprojekcic/zrobic ? bo mam jeszcze wolne moce przerobowe :-)

@
500 - 700 z³ góra U¿ytkownik "Szymon_M" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:cnsth0$ncj$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required