Nie wiem czy przypadkiem NTG?... Nurtuje mnie problem jak elektrownia wiatrowa produkuje pr±d zmienny o czêstotliwo¶ci dok³adnie 50Hz, bo jest on podobno do³±czany do sieci ogólnej. A zreszt± nawet je¶li jest u¿ywany w jednym tylko domu to i tak musi mieæ jakie¶ przyzwoite parametry aby zasilaæ nim cokolwiek (oprócz grza³ki do wody lub tp.). Pozdrawiam...
Wiatraki
Sep 14, 2006
25 Replies
~Bolesław Cienki napisał(a):
Upraszczając jest to tak, że generator w elektrowni synchronizuje sie z siecią i załącza, dalej maszyna kręci się już synchronicznie (taka jej natura) - czyli jak chce się kręcić szybciej (bo wieje wiatr) - to oddaje moc do sieci, jak chce się kręcic za wolno (bo nie wieje) - to pobiera moc z sieci... i dalej kręci się tak samo. W przypadku kiedy ta moc jest za duża, lub z jakiegoś powodu maszyna wypadnie z synchronizmu to po prostu zadziałają bezpieczniki. To pierwsza metoda. Druga to falownik, czyli maszyna daje jakieś napięcie i jakąś tam częstotliwość, to się prostuje i falownik robi z tego to co trzeba, czyli np 3 x 400V 50Hz i podaje na sieć.
Mirek.
Dzis to masz pelnie mozliwosci - pradnica AC synchroniczna, AC asynchroniczna, DC i falownik ..
No, sporo urzadzen jest dzis odpornych :-)
J.
U¿ytkownik "~Boles³aw Cienki" <knapik snipped-for-privacy@geonafta.krakow.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:eec7jd$11b$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...
Do synchronizacji z sieci± pañstwow± stosuje siê falowniki "rzuæ okiem"
formatting link
U¿ytkownik "Mirek" Upraszczaj±c jest to tak, ¿e generator w elektrowni synchronizuje sie z
nie bardzo rozumiem; sugerujesz, ze jak nie ma wiatru to alternator napedza smiglo?;)
pozdrawiam Artur
formatting link
Falownik w tym linku nie ma byæ pod³±czany do sieci energetycznej. Falowniki stosuje siê przede wszystkim do tego, aby móc magazynowaæ energiê w akumulatorach jak jest wiatr i oddawaæ j± kiedy go nie ma. Wówczas instalacja pracuje niezale¿nie od energetyki pañstwowej. W wiatrakach du¿ej mocy generatory s± synchronizowane z sieci± i nie ma w nich ¿adnej elektroniki przetwarzaj±cej energiê wiatru, jedynie steruj±ca. Ka¿dy du¿y wiatrak zawsze stoi lub krêci siê z tak± sam± prêdko¶ci± niezale¿nie od si³y wiatru (pomijaj±c stan zatrzymywania i uruchamiania). Prêdko¶æ ta zale¿y od ilo¶ci biegunów generatora.
Elektrownia mo¿e byæ w stanie: oddawania energii do sieci, gdy wiatr jest silny, pobierania z sieci, gdy jest zbyt s³aby, wy³±czenia (zatrzymania ³opat), gdy sterowanie stwierdzi, ¿e nie ma co liczyæ , ¿e za chwilê wiatr bêdzie lub te¿ gdy wiatr jest zbyt silny i generator oddawa³by zbyt du¿y pr±d mog±cy spaliæ uzwojenia.
~Bolesław Cienki napisał(a):
Nie wiem czy takie rozwiązanie jest już "powszechnie" używane, ale za moich studenckich czasów (co nie było tak dawno) doktoranci walczyli z wykorzystaniem generatora pierścieniowego, gdzie na pierścienie szedł z falownika przebieg o takiej częstotliwości, aby ze stojana zdjąć zawsze
50Hz niezależnie od prędkości obrotowej wału generatora. Niestety nie znam szczegółów i problemów jakie napotykali.AW
Tak, to wiele wyjaśnia... Jeszcze tylko dziwi mnie, że te wiatraki mają zawsze
3 łopaty, czy nie nazbyt wiele energii wiatru "marnuje się". Pozdrawiam...
Jest na to wyzsza teoria i praktyka, ale ponoc tak jest dobrze.
Ta lopata sie dosc szybko kreci, jakby ich bylo wiecej to po 1/n obrotu trafialaby w resztke sladu po poprzedniej lopacie - i dlatego nie moze byc ich za duzo.
J.
Ponoć najlepsze wyniki (obliczeniowe) są dla... jednej łopaty
AW
W dniu 15-09-2006 12:07, AW napisał(a):
Zapewne uwzględniają one brak symetrii i bicie? :)
"Mentos" ko³o Tarczyna ma dwie.
AW napisał(a):
I tak się czasem robi - wystarczy przeciwwaga.
snipped-for-privacy@o2.pl napisał(a):
Serio?? Przeciwwaga rozwiązuje problem bicia promieniowego, a co z wyginaniem wału?
AW
Troche bym sie zdziwil, bo skoro najlepsze to pewnie trzy jeszcze gorsze niz dwie. Tymczasem sporo wiatrakow ma jednak trzy, a to chyba wiekszy koszt i klopot niz dwie.
Moze ta jedna to w specyficznych warunkach najlepsza ?
A w ogole to bardzo mi sie podoba ta konstrukcja o pionowej osi obrotu
- jakim cudem to dziala ?
J.
Raczej chodzi o to że energia uzyskana z wiatraka jednołopatowego jest większa niż jedna trzecia energii z wiatraka trójłopatowego.
W teorii :) To były rozważania teoretyczne.
Może na odwrotnej zasadzie jak pędniki do holowników morskich?
formatting link
AW
ArturVF500 napisał(a):
Nie alternator, tylko prądnica synchroniczna. Jak sama nazwa wskazuje, obraca się ze stałą prędkością. W tej sytuacji moc jest bezpośrednio zależna od momentu na wale, który z kolei zależy od siły wiatru. Nie ma wiatru, moment jest ujemny i moc płynie od prądnicy do śmigieł.
Nie, te sa sterowane cyklicznie, wiatraki maja stale lotaty.
P.S. Czy nie moznaby w wikipedii.pl wprowadzic zwyczaju ze podaje sie odnosnik do hasla angielskiego ? Informacji po angielsku zazwyczaj wiecej, a tak to nawet nie wiadomo czego szukac.
J.
Te ze stałymi łopatami wyglądają podobnie:
formatting link
tkwi w prostocie
AW
nie, jak dasz wiecej, to przeplyw strugi zostanie bardziej zaburzony a przez to wiatr zacznie "omijac" smiglo.. jest to kompromis
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required