Witam, moje udkłady (4x5 cm) są notorycznie zalewane chemią, jak zrobić płyn w którym można by zanużyć układ, a ten płyn potem zastyga i robi sie twardy, coś jak żywica ?
Układ odporny na wode.
Mar 04, 2006
8 Replies
Pierwsza z brzegu twarda żywica nie bardzo nadaje się do zalewania elektroniki. róznica w rozszerzalnosci cieplnej żywicy i PCB powoduje powstawanie dużych naprężeń i nawet zcinanie elementów z powierzchni płytki. Znacznie rozsądniejsze jest zastosowanie czegoś elastycznego. Z powodzeniem testowałem Polastosil 2000
formatting link
ę śmierdzi (prawie nic w porównaniu do wielu żywic) i daje przezroczystą zalewę o konsystencji miękkiej gumy. Jest dosyć słaby na rozrywanie, więc w razie potrzeby można go stosunkowo łatwo można wydłubać (przy żywicy zapomnij o tym). Butla 1l Polastosilu 2000 + utwardzacz koszuje ok 70zł.
Trochę chemii do zalewania elektroniki jest też w TME, ale nie testowałem
Witam, czasami serwisuję niemiecką automatykę drzwiową. Urządzenia montowane są, jak wiadomo, w różnych miejscach. W pewnym zakładzie produkcyjnym owe drzwi wraz z elektroniką myje się wodą pod dużym ciśnieniem a to działa nadal (?). Ciekawie wykonana jest bariera na podczerwień, która zazwyczj działa w zmiennych warunkach atmosferycznych
-/+ 30st.C i różnej wilgotności. Płytka pokryta jest szczelnie czymś w rodzaju pianki, gąbki koloru nibieskiego. Nigdy to nie psuje się. pozdr, A
Jeśli płytki są wykonane w technologii SMD to możesz zanieść je do pomalowania proszkowego. Zabieg jest dość tani. Przebiega w temperaturze 120-150 st. Uzyskana warstwa jest niezwykle odporna zarówno mechanicznie jak i chemicznie. W ostateczności samemu można posypać płytki farbą i wsadzić na chwilę do pieca. Dodatkowych informacji szukaj pod hasłem "Faproxyd"
Paweł
Moze i dobre, ale płytka nie jest w smd i ma przekaźnik. Poszukam tego w sklepach ale chyba ten polastosil był by lepszy. Ale nie wiem w jakiej temperaturze się roztapia.
ok. 180 oC - czyli spoko i to jego kupie jak znajdę. Dzięki za pomoc.
ja płytkę na stację ISS zalewałem żywicą Scotcha. Typu nie pamiętam, ale mam w papierach w pracy. Jest dość twarda, ale wystarczająco elastyczna i nie wydziela niebezpiecznych dla kosmonautów oparów :-) W pracy zalewam czasem siliconem, ale takim bezkwasowym. Tu typu nie znam zupełnie. Silikon biorę od kolegi z pracy, który przerabia go kilogramami. Jest to silicon oficjalnie do endoprotez. Są różne, od stosunkowo miękkich do twardych jak żywica.
Waldek
Kmail napisał(a):
polastosil ma tendencje do nasiakania woda jak gabka, ale to po dluzszym czasie ok 1 roku.
łosz w mordę, juz kupiłem, a rok to raczej kiepski wynik
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required