układ LM324 i nestabliność czasowa urządzenia

Nov 10, 2004 9 Replies

Cześć,



Zbudowałem sobie układ przetwornika Pt100 na napięcie z wykorzystaniem LM334 (źródło prądowe), i LM324 (potem tylko fitr RC i całość wchodzi na ADC w mikrokontroler (PIC)). Elementy bierne (rezystory) są metalizowane, 1%, 50ppm itd. LM334 też ma diodę (nie taką jak proponują w datasheet ale jest) w celu kompensacji temperatury. No niestety układ mi się rozjeżdża z czasem. Raczej nie zależy to od temperatury bo układ traci charakterystykę (punkt zerowy i nachylenie). Wydaje mi się że postępuje to z czasem (jest coraz gorzej na wersji testowej :)).



I tu mam pytanie: chodzi o tego LM324? Tak go sobie dobrałem jako zwykły poczwórny, zasilany niesymetrycznie i łatwo dostępny. Jeżeli problem może leżeć po jego stronie to ma ktoś jakieś propozycje zamiennika (najlepiej z identycznym rozkładem wyprowadzeń. Może ma ktoś jakieś dośwadczenia :)



pzdrawiam



Rogher


_________________________________________________________________ List sprawdzony skanerem poczty mks_vir (

formatting link
)


Użytkownik "Rogher" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@wp.pl...

Doświadczenia żadnego, ale LM324 ma offset do 7mV. Jeśli to pomnożone przez wzmocnienie jakie wynika ze sprzężenia zwrotnego jest poniżej rozdzielczości przetwornika A/D to powinno być OK. Ale sądzę, że nie jest.

P.G.

Użytkownik Piotr Gałka napisał:

A co ma do tego offeset ? Może raczej dryft temperaturowy. Bez schematu ciężko powiedzieć. A może referencja sie zmienia albo jeszcze coś innego.

Adam Górski

referecja jest też zrobiona na dzielniku rezystorowym (też 50ppm) i odseparowana przez wtórnik z wykorzystaniem jednego z klocków LM324

Tyle że dzielnik zasilany jest bezpośrednio ze stabilizatora całego układu (7805) ale tu też jedyne co może być to wahania raz więcej raz mniej w zależności od temperatury a nie postępujący rozjazd charakterystyk . Zaraz!. mam pytanie a jak ze stabilnością temperaturową potencjometrów wieloobrotowych?! bo oprócz standardowych metalizowanych używam hellitrimów. Sprawdzam...

Rogher

_________________________________________________________________ List sprawdzony skanerem poczty mks_vir (

formatting link
)

Użytkownik Rogher napisał:

Sprawdź, czy układ się nie wzbudza.

Użytkownik "Górski Adam" <gorskia@____wp.pl> napisał w wiadomości news:cmsq4v$7h5$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Może dryft temperaturowy, może dryft czasowy offsetu, a może zależność offsetu od wahań zasilania, ale prawie na pewno zmiana offsetu jest przyczyną. Max offsetu (bo o tym pisałem) ma do tego to, że wszystkie wahania offsetu powinny być poniżej tego max (nawet po 5 latach). Jak weźmiemy odpowiednio mały max offsetu to święty spokój - w czasie, w temperaturze, w zmianach zasilania i w przypadku wymiany egzemplarza wzmacniacza (czyli w produkcji). Takie podejście (jeśli możliwe) wydaje się najprostsze i dlatego napisałem o offsecie. Ale zaznaczyłem - nigdy nie robiłem takich układów - nawet nie wiem jakie tam są poziomy sygnału na wejściu.

Referencji nie podejrzewam, bo skoro jest w tym samym scalaku co przetwornik to musi być dopasowana do dokładności przetwornika. No jakby nie była (choćby w przybliżeniu) to producent - szkoda gadać.

P.G.

10 Nov 2004 10:17:18 +0100, na pl.misc.elektronika, Rogher napisał(a):

Seria TS albo TLC 274 - tylko zobacz czy zmieścisz się z zasilaniem bo są na sporo niższe niż typowe +-18. Specjalnie projektowane na niski dryft temperaturowy i stabilność długookresową. To już stare kostki - ale dzięki temu tanie i dostępne.

Możesz szerzej? Sądziłem że jakby się wzbudzał to by mi wyjście skoczyło do Vcc i cześć a nie z czasem rozjeżdża się o parę milivoltów. Myślę że to nie to.

Rogher

_________________________________________________________________ List sprawdzony skanerem poczty mks_vir (

formatting link
)

Rzeczywiście, nawet mam chyba parę w szufladzie. Zasilam je 6,5V jednostronnie więc nie ma obawy. Sprawdzę to. Rogher

_________________________________________________________________ List sprawdzony skanerem poczty mks_vir (

formatting link
)

Użytkownik Rogher napisał:

Zła konstrukcja układu może spowodować, że coś tam oscyluje. Często "dziwne" nieliniowości czułych wzmacniaczy pomiarowych mają taką właśnie przyczynę. Warto sprawdzić. Ale to oczywiście mogą być zwykłe dryfty albo praca w pobliżu granicy napięcia wyjściowego wzmacniacza. Za mało wiadomo żeby powiedzieć cokolwiek konkretnego. Oscyloskop i dane katalogowe wzmacniacza dadzą odpowiedź.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required