Gdzieś tak w 2009 kupiłem tani transmiter FM w Biedronce. Z wejściem audio. Parę pomiarów wykazało, że transmiter na swoim WEJŚCIU AUX produkuje sygnał audio, gdy odgrywana jest muzyka z karty SD - czyli wejście jest też wyjściem. Niestety, proste podłączenie kabelkiem obu złącz AUX (w transmiterze i samochodzie) pokazało, że gra tylko jeden kanał, drugi milczał. Po rozebraniu transmitera stwierdziłem, że gniazdko AUX jest dość złożone - nie tylko 3 styki do Jacka, ale jeszcze dwa dodatkowe, rozwierane po włączeniu wtyczki. Wziąłem więc i przylutowałem na kabelku wtyczkę mini Jack bezpośrednio do płytki drukowanej, z pominięciem gniazdka - voila! gra ślicznie.
W ten sposób mam teraz prostego mp3 playera, zasilanego z gniazda zapalniczki, grającego muzykę z karty SD lub z pendrive'a. A dodatkowo, wciąż nadaje radiowo :)
Pozdrowienia, MKi