Transmitery FM

Jan 23, 2012 25 Replies

Gdzieś tak w 2009 kupiłem tani transmiter FM w Biedronce. Z wejściem audio. Parę pomiarów wykazało, że transmiter na swoim WEJŚCIU AUX produkuje sygnał audio, gdy odgrywana jest muzyka z karty SD - czyli wejście jest też wyjściem. Niestety, proste podłączenie kabelkiem obu złącz AUX (w transmiterze i samochodzie) pokazało, że gra tylko jeden kanał, drugi milczał. Po rozebraniu transmitera stwierdziłem, że gniazdko AUX jest dość złożone - nie tylko 3 styki do Jacka, ale jeszcze dwa dodatkowe, rozwierane po włączeniu wtyczki. Wziąłem więc i przylutowałem na kabelku wtyczkę mini Jack bezpośrednio do płytki drukowanej, z pominięciem gniazdka - voila! gra ślicznie.

W ten sposób mam teraz prostego mp3 playera, zasilanego z gniazda zapalniczki, grającego muzykę z karty SD lub z pendrive'a. A dodatkowo, wciąż nadaje radiowo :)

Pozdrowienia, MKi

Niedawno napisałem tak:

Chyba w złą godzine to napisałem. Właśnie się zorientowałem, że mi tego sprzęta buchnęli z samochodu. Wczoraj późnym wieczorem w centrum Warszawy. Samochód zostawiony na godzinę na ulicy. Ale nie piszę tylko po to, aby się żalić. Złodziej nie wybił szyby, niczego nie zdemolował. Tylko otworzył drzwi, a następnie je zamknął. Otworzył nie kluczem czy wytrychem, tylko elekteonicznie (znaczy się pilotem). Gdyby było inaczej, to by zadziałał alarm, już wczoraj bym coś podejrzewał. A wczoraj po ciemku zwróciłem uwagę tylko na to, że choinka zapachowa, wisząca wcześniej na tym odtwarzaczu, leży na podłodze. I nie próbowałem jej w ciemnościach powiesić na miejscu, tylko odłożyłem do schowka. To mi jednak daje stuprocentowa pewność co do czasu i miejsca dramatu.

Centralny zamek fabryczny od Citroëna. I tu nie wiem co mysleć -- czy już jest tak, że każdy uliczny żulik dysponuje elektronicznym sprzętem do otwierania samochodów i używa go po to, by dziabnąć fant, który nawet stówy nie kosztował?

Aha, to było rzut beretem od Uniwersytetu, konkretnie jakieś sto metrów od klubu Harenda -- to tak na wszelki wypadek, gdyby to mało mieć wpływ na okreslenie kompetencji żulików (a gdyby ktoś miał się obrazić za nazwanie go żulikiem, to oczywiście przepraszam).

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci

Alarm z ultradzwiekami ? Moze okna zapomniales zamknac ? :-)

Ja bym tam najpierw sprawdzil pod siedzieniem - moze samo wypadlo i nie ma co szukac.

No ba - student informatyki, wysokiej klasy specjalista, lepszy niz w Citroenie w kazdym badz razie, a ty go od zulikow :-)

J.

Użytkownik J.F napisał:

Aj tam dorabiasz teorię, po prostu w tym samochodzie nie było niczego wiecej wartego, więc ukradł to, co było cokolwiek warte. Nawet samochód nie był ... :-)

Pan Maciek napisał:

Obaj Panowie mają rację. Postąpiłem za fachową radą i zajrzałem głębiej pod fotel. Okazało się, że to jednak pasażer trącił torbą tego diwajsa.

Że nie było niczego wartościowo, to oczywiste. Kiedyś kilka ulic dalej wyłamano mi zamek. Złodziej zeżarł mi wtedy pół tabliczki czekolady. A ja, idąc na parking, już od dwóch godzin o niej myślałem, taki byłem głodny. Wściekły byłem na drania jak nie wiem co. Natomiast samochód jak mi ukradli, to z garażu przy domu.

W dniu 2012-01-23 22:53, Paweł Pawłowicz pisze:

Coby daleko nie szukać, nasi też coś robią:

formatting link

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required