Transformator w gramofonie made in china

Mar 27, 2010 19 Replies

Witam, gramofon PRINZ. Siadł transformator w zasilaczu, po stronie pierwotnej nie ma przejścia. Silnik zasilany jest 12V i to samo napięcie idzie na wbudowany przedwzmacniacz. Budowa zasilacza banalna: transformator -> mostek Gretz'a -> kondensator elektrolit (50V) -> kondensator ceramiczny i wyjście na elektronikę.



I teraz pytanie: jakim transformatorem zastąpić obecny? Chodzi mi o napięcie na uzwojeniu wtórnym. 13V wystarczy? A no i prąd oczywiście!



Na uszkodzonym transformatorze jest wybite numeratorem: 411-PXE850EE-068A oraz: EI-35 - to chyba oznaczenie rdzenia?



Odnośnie transformatora Google milczą, za wyjątkiem dwóch forów dyskusyjnych w języku niemieckim - poszukują informacji czym zastąpić transformator, niestety bezskutecznie.


Pozdrawiam, Grzegorz.


Jak banalny, to pod³±cz zasilacz zwiêkszaj napiêcie a¿ zacznie graæ poprawnie. Dodaj z 10%. Zmierz pobór pr±du. Masz dane wyj¶ciowe do transformatora.

Po stronie pierwotnej to najczesciej jest termik pod folia i dlatego trafo nie ma przejscia - ostroznie rozciac folie zmostkowac termik zmierzyc napiecie i dopiero wtedy szukac zamiennika (albo jak ktos lubi ryzyko to nie szukac )

Owszem.

Mozna tez zmierzyc wymiary rdzenia, policzyc moc, dodac 30% i szukac takiego trafa.

Jesli dali elektrolity na 50V, to napiecie chyba wieksze niz 12V.

J.

Dnia Sat, 27 Mar 2010 13:07:33 +0100, Grzegorz napisał(a):

No to masz odpowiedź. Trafo ma dawać koło 12V na elektrolicie pod obciążeniem (czyli na oko 12-13V zmiennego) a moc/prąd zapewniasz patrząc na przekrój rdzenia. Suwmiarka w rękę, zmierzyć i kupić równy lub nieco wiekszy.

Grzegorz pisze:

Z ciekawości zapytam - czy taki gramofon ma wkładkę piezo czy EM? Bo sam chciałem sobie kupić, a te tanie nie wzbudzają mojego zachwytu, bo podejrzewam, że jest tam piezo.

Nie pomogę, bo nie znaju się na tym kompletnie :(

Pozdrawiam, Grzesiek

Kurde, tak banalne, że aż przypomniałem sobie o autotrafie z kolejki elektrycznej, który leży gdzieś w piwnicy ;)

Pozdrawiam, Grzesiek

Chodzi o to, że wkładki piezo są mało podatne (twarde) i przez to szybko wykańczają płyty. Kiedyś śmiałem się z określenia "zedrzeć płytę do białości", ale teraz jak widzę jak wyglądają rowki zrypane wkładkami piezo, to już mi tak do śmiechu nie jest.

jak kto¶ napisa³: zewrzeæ termik po stronie pierwotnej, trafo ruszy i mo¿esz pomierzyæ wszystko...

Chyba, że termik poleciał, bo się zwoje pozwierały. Wtedy sałatka krewetkowa mu wyjdzie.

Waldek

Z praktyki to 1% szansy na taki scenariusz termik jest chyba na 125 stopni a emalia na drucie wytrzymuje duzo wiecej , zreszta spalone uzwojenie po zdjeciu folii bedzie od razu widac wtedy oczywiscie nie ma sensu nic zwierac bo poleci zabezpieczenie przy liczniku. Najczesciej w takich sprzetach trafo jest zastosowane za male w stosunku do maksymalnego obciazenia i nie ma w obudowie zadnego chlodzenia otworow wentylacyjnych itp.

- jak ktos obciaza mocno wtorne np sluchajac dlugo muzyki z glosnoscia na max to trafo stopniowo sie nagrzewa w koncu po kilku godzinach osiagnie te

125 stopni puszcza termik i tyle .

ster pisze:

Gadacie tutaj jak za przeproszeniem peerelowscy serwisanci: skoro fabryczne trafo poleciało to znaczy że było za małe i trzeba dać większe. A zwieranie termika to taki sam debilizm jak watowanie bezpiecznika w tym wypadku.

Kolego pitolisz w czasach prl trafa nie mialy zintegrowanych termikow , byly zwykle bezpieczniki topikowe zabezpieczajace uzw pierwotne stosowane zewnetrznie ( i sprzet z takimi transformatorami czesto dziala do dzisiaj) a to zwarcie termika ktore proponuje ma byc tylko na czas pomiaru parametrow trafa. BTW czy te termiki w trafach wymuszaja jakies normy czy to tylko oszczednosc producenta na zabezpieczeniach zewnetrznych ( i gwarancja ze urzadzenie nie pociagnie zbyt dlugo po zakonczeniu gwarancji), indel ciagle produkuje transformatory bez zintegrowanych zabezpieczen wiec chyba mozna je stosowac ?

pzdr

Przemek pisze:

A nie jest czasami tak że jeśli urządzenie spowoduje pożar to producent jest odpowiedzialny - niezależnie od gwarancji? W takim przypadku termik to zwykły dupochron :)

I tu siê kolega myli. Peerelowski serwisant poradzi sobie z takim problemem od razu.

  1. W PRL'u transformator pracuj±cy w urz±dzeniu daj±cy 6 amperów przy 12V mia³ moc ok 100VA a nie 15VA jak w chiñskich prostownikach i innych cudach techniki.
  2. Serwisant peerelowski musia³ naprawiæ urz±dzenie nie maj±c dostêpu do literatury , czê¶ci i narzêdzi wiêc czapki z g³ów pokolenie "empeczy".

__________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 4980 (20100328) __________

Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET NOD32 Antivirus.

formatting link
lub
formatting link

U¿ytkownik "Tomasz Wójtowicz" snipped-for-privacy@nospam.com napisa³ w wiadomo¶ci news:holnj2$eub$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

-------------------------

Nie tylko chodzi o darcie p³yt, ale tez o pasmo przenoszenia, ktore z regu³y jest do kitu. Taka wk³adka jest mocno nieliniowa, a sam element piezo lubi wysychaæ albo cos w tym rodzaju (moze ch³onie wilgoæ?). W kazdym razie widzialem tekie wk³adki za czasów PRL-u polskiej produkcji, gdzie ten element piezo byl zlasowany.

Janusz

W tym gramofonie? Tam chyba obciazenie jest z grubsza sta³e. No chyba, ze jakis kot zrobi sobie karuzele... :)

Mon, 29 Mar 2010 19:04:29 +0200 "sofu" snipped-for-privacy@o2.pl napisał:

Podobno i to i to. Ten materiał piezo to winian sodowo-potasowy, jak jest za sucho to może się po prostu rozsypać, a jak zbyt wilgotno - rozpuszcza się :-)

U¿ytkownik "__Maciek" snipped-for-privacy@cyberspace.org napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Oprócz tego ¿e to s± kryszta³y to czym sie ró¿ni± a) wk³adka krystaliczna (gramofonowa) b) brzêczyk piezo (od zegarków i zabawek:)) ?

Artur(m)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required