Jak patrzę na ten schemat:
formatting link
to rozumiem, że iskrownik SG służy do raptownego rozładowania kondensatora C1 przez wykorzystanie ujemnej rezystancji plazmy? Czyli właściwie dwójnik C1-SG służy tylko za obejście niskiej mocy zwarciowej transformatora T? Jeśli tak, to czy ktoś tutaj próbował zastąpić iskrownik SG krytronem? Chodzi mi o możliwość zasilania takiej zabawki prądem stałym: akumulator - indukcyjność ograniczająca prąd - C1 - krytron - i dalej jak na rysunku. Oczywiście rozumiem, że jest jeszcze kwestia mocy biernej, więc ewentualnie dwa krytrony antyrównolegle, co znacząco komplikuje mechanizm wyzwalania.