Topnik robi zwarcie !

Apr 13, 2006 19 Replies

Niedawno w ramach samorozwoju i doskonalenia techniki naby³em w TME dwa p³ynne topniki: TE410 i AWS748. Przestawienie siê z kalafonii, która akurat siê skoñczy³a by³o trochê trudne, ale w koñcu z braku alternatyw i kilku mi³ych cech jakich nie mia³a kalafonia polubi³em je :-) Polutowa³em nimi x-dziesi±t p³ytek i by³o OK. Po lutowaniu zawsze myjê p³ytki. Teraz siedzê i d³ubiê w jednym z projektów i od dwóch dni walczê z magicznymi w³a¶ciwo¶ciami uk³adu. W koñcu analitycznie wyodrêbni³em z uk³adu czyst± magiê i okaza³o siê ¿e to s± resztki topnika AWS748, jakie ws±czaj± siê pod uk³ady scalone. Na pocz±tku gdy ws±czy³ siê pod nadajnik Chipcona a ten przesta³ dzia³aæ, doszed³em do wniosku ¿e uk³ad jest dosyæ wra¿liwy na dobór niektórych elementów i zmiana pojemno¶ci czy rezystancji mo¿e wystarczaæ do tego aby PLL siê nie wzbudzi³o. Natomiast dzisiaj ¼róde³ko napiêcia referencyjnego, które z peryferiami bierze mikroampery zacze³o braæ ok 30mA. Nie pomaga³o nawet dukrotne zakraplanie propanolu i ods±czanie husteczk±. Dopiero przegrzanie lutownic± wszystkich nó¿ek wyp³ukanego i suchego uk³adu przynosi ulgê. Widocznie wtedy rozk³ada siê kwas bursztynowy (?), który pewnie dysocjuj±c jest przyczyn± wprowadzania uk³adu w dziwny stan i w konsekwencji zwarcia. Zjawisko jest powtarzalne wiêc raczej nie piszê bzdur. Inny topnik TE410 (alkoholowy, No clean) nie powoduje tego efektu.



Czy kto¶ z Was mia³ podobne do¶wiadczenia?


Ale nie bardzo wierze zeby kwas organiczny potrafil przepuscic 30mA miedzy elektrodami wielkosci sciezek. No i drobnostka - przy elektrolizie takim pradem w dluzszym czasie powinienes miec piekne niebieskie wykwity.

Albo zbudowal sobie "whiskersa", albo .. wylapal go z powietrza, sie zdarza, nawet bez topnikow.

A na pewno nie jest to np przerwanie metalizacji, moze nawet bez winy topnika ?

J.

W TME piszą, że ten topnik jest wodozmywalny. Nie wiem czy propanol dobrze usuwa wodozmywalne topniki.

TP.

Te¿ nie wierzê, ale wystarczy ¿e zrobi up³yw do jakiej¶ czu³ego wej¶cia zmieniaj±c mu warunki pracy a uk³ad sam po¿re ten pr±d. Istotny jest efekt koñcowy. Nie zrobi³em istotnej zmiany, bo zmienia³em jakis oporniczek obok a uk³ad przestaje dzia³aæ.

Przy takim pr±dzie elektrolizy na pewno ;-)

Przy d³ubaniu niewykluczone. Podczas mycia czasami wyp³ukuje siê trochê kuleczek cyny, ale problem wystêpowa³ z trzema uk³adami scalonymi. Dwa opisa³em, ten trzeci to Low Drop w SOT23-5. Tam wszyst jest na wierzchu a po zakropleniu topnikiem uk³ad po chwili zaczyna braæ du¿y prad.

Na 98% topnik. W³a¶nie sprawdzi³em w drugim identycznym urz±dzeniu.

Wizualnie wygl±da³o dobrze, ale mo¿esz mieæ racjê. Po prostu na biurku mam pod rêk± buteleczkê propanolu z zakraplaczem a po wymianie drobiazgu nie chcia³o mi siê ganiaæ do ³azienki.

A przy okazji, z ciekawo¶ci: mo¿esz co¶ wiêcej na temat tych topników? W czym one s±lepsze od tradycyjnej kalafonii?

J.

Przede wszystkim s± inne i wymuszaj± trochê inn± technikê lutowania. Kalafonia pracuje w wy¿szej temperaturze i je¿eli chodzi o elegancjê spoiny to jest niezast±piona. Tak± spoinê mo¿na troszkê d³u¿ej podgrzaæ i cyna ³adnie rozp³ywa siê miêdzy padem a elementem. Wad± jest tendencja do przegrzewania elementu i k³opotliwe czyszczenie p³ytki. Naprawdê dobrze siê myje tylko w agresywnych rozpuszczalnikach typu rozcieñczalnik nitro. W propanolu daje siê umyæ, ale trzeba aktywnie szorowaæ szczotk±, bo nawet moja myjka ultrad¼wiêkowa pozostawia bia³e osady w miejscach gdzie by³o grubiej kalafonii. Kalafoniê dobrze nanosi siê transformatorówk±, natomiast fatalnie pracuje siê kolb±, bo kalafonia pali siê i sp³ywa z gor±cego grota przez co trudno nanie¶æ j± na spoinê. Mo¿na nadtapiaæ grotem z grudki nad spoin±, ale to zabawa. Do kolby alternatyw± s± roztwory kalafonii w alkoholu. Kiedy¶ czym¶ takim chwilê pracowa³em, ale bêdê musia³ kupiæ i potestowaæ porównuj±c do obecnych topników. Wtedy roztwór by³ w butelce z pêdzelkiem. Wystarczy³o przejechaæ po p³ytce i mo¿na by³o k³a¶æ elementy. Niestety po d³u¿szym czasie pêdzel oblepia³ siê.

TE410 jest topnikiem alkoholowym. Ma nisk± temperaturê wrzenia, wiêc po kontakcie z grotem b³yskawicznie odparowuje. Przez to nie da rady zbyt d³ugo wygrzewaæ spoiny, ale wyrabia szybkie lutowanie. Ma ma³± lepko¶æ przez co bardzo szybko rozlewa siê po p³ytce - trudno utrzymaæ to w miejscu lutowania. Obydwie cechy powoduj± ¿e ¶rednio nadaje siêdo lutowania drobnicy, natomiast jest ¶wietny do scalaków. Gdy ju¿ przy³apiê dwie skrajne nó¿ki, zakraplam kropelkê na scalak a topnik ³adnie rozchodzi siê miêdzy wszystkimi nó¿kami. Paruj±c dodatkowo ch³odzi uk³ad. Jest topnikiem "jednoprzebiegowym" - trzeba zwil¿yæ, przelutowaæ i koniec. Nie ma poprawek, bo dalsze grzanie powoduje ¿e spoina staje siê sucha, cyna ci±gnie siê itd. Je¿eli trzeba poprawæ to równie¿ ponownie zwil¿yæ. Sporo go siê zu¿ywa. Opary podczas lutowania s± praktycznie bezwonne - czuæ tylko normalny zapach odparowywanego propanolu. Jest topnikiem No Clean, wiêc nie trzeba po nim myæ, ale po lutowaniu jest trochê bia³ych osadów, wiêc warto chocia¿ na chwilê wstawiæ p³ytkê do wody. Ja dodatkowo szorujê zu¿yt±, miêkk± szczoteczk± do zêbów.

AWS748 jest topnikiem wodnym. Woda ma znacznie wiêksz± lepko¶æ ni¿ alkohol i wolniej paruje. Dziêki temu mo¿na kapn±æ kroplê na p³ytkê i zanurzaæ w niej drobnicê (TE410 nie jest w stanie uformowaæ kropli - rozp³ywa siê ze wzglêdu na ma³± lepko¶æ). Kropla wystarcza na 5-10 elementów rozmiaru 0805 - 0603. Mo¿na zwil¿aæ nim nó¿ki scalaków, ale po dzisiejszych do¶wiadczeniach wiadomo ¿e trzeba potem dobrze umyæ. Mycie tak jak poprzedni topnik w wodzie. Opary s± trochê gryz±ce, zw³aszcza gdy wiêkszy k³êbek pary trafi w nos. Z tym topnikiem rownie¿ nie ma poprawek, chocia¿ nie ucieka tak szybko jak TE410.

Podsumowuj±c oba daj± przyzwoite spoiny, chocia¿ trzeba trochê poæwiczyæ. £atwo¶æ mycia i szybko¶æ lutowania to g³ówne atuty wzglêdem kalafonii. Dziêki temu po prostu szybciej siê pracuje.

U¿ytkownik "Piotr Laskowski" snipped-for-privacy@pitlab.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:e1lgal$ptr$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...

AWS mówisz stwarza problemy? , dziwne to, bo ostatnio wszystkiemu winne by³o PO :)

A tak na powa¿nie to te¿ kiedy¶ mia³em k³opoty z topnikiem, staram siê nie u¿ywaæ, a jak muszê to propanol i wanienka ultrad¼wiêkowa. Pozdrawiam

Czy mo¿esz rozwin±æ temat? Jakiego typu problemy?

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com

Hmmm... AWS748 jest topnikiem aktywowanym dodatkiem halogenków (1.8%). A roztwory halogenków (chlorki, fluorki...) przewodz± pr±d bardzo chêtnie. S±dzê, ¿e pozosta³o¶ci topnika zachowane w szczelinach z czasem trac± wodê, stê¿enia jonowych soli rosn± a w ¶lad za tym ich przewodnictwo. Te 30mA p³yn±ce bezpo¶rednio miêdzy ¶cie¿kami mo¿e byæ ca³kiem prawdopodobne.

Niewiele na ten temat wiem, ale z tego co zauwa¿y³em, to przy tego typu topnikach pisze siê o myciu w k±pieli wodnej z dodatkiem ¶rodków zmydlaj±cych. Byæ mo¿e sk³adniki topnika s± nierozpuszczalne w IPA a jednocze¶nie dodatki hydrofobowych substancji organicznych utrudniaj± wymycie ich czyst± wod±.

Witam

Panowie, nie potraktujcie tego jako rozpowszechnianie narkomanii. Izopropanolu u¿ywam tylko wtedy gdy w pobli¿u s± ¶cie¿ki napylone srebrem(lub srebro podobnym) i wêglem(wêglopodobnym). Natomiast zawsze u¿ywam acetonu i nie ma osadów, nie ma zwaræ, a kalafonia nawet przypalona koñcz±cy siê grotem pistoletówki(temperatura) zmywa siê jak myd³o z r±k.

Ja robię inaczej - na dno plastikowego pojemnika nalewam cieniutką (1 mm) warstwę izopropanolu. Kładę płytkę, przykrywam i po kilku minutach nawet bardzo zatwardziała kalafonia jest zmiększona do stadium takiego, że nawet miękki pędzel jest w stanie ją z płytki usunąć. Tak na dobrą sprawę zalezy mi nie tyle na usunięciu kalafonii, co raczej usunięciu resztek topnika zawartego w cynie - nie wiem, co za badziewie mi się trafiło, ale pozostawienie tego powoduje wykwity na krawędziach. Płytkę i tak na koniec zasmarowuję roztworem kalafonii i wygrzewam na kuchence elektrycznej rozgrzanej do ok. 100 stopni.

Dlaczego srebro i wêgiel nie lubiej± acetonu? Swoj± drog± gdzie spotyka siê takie napylane warstwy?

U¿ytkownik "Piotr Laskowski" snipped-for-privacy@pitlab.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:e1mete$vgk$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...

Nie znam typu topnika, kto¶ wykonuj±c ma³± seriê p³ytek stosowa³ go przed cynowaniem p³ytki, robi³em wzmacniacze pomiarowe i bardzo p³ywa³y, wzmacniacz by³ do PT100. Po myciu w wanience przesz³o, teraz do lutowania nie u¿ywam ¿adnych topników, czasami do rozlutowania RF800, ale nie lubiê go bo :

- rozlewa siê wszêdzie, buteleczka ma g³upaw± koñcówkê

- ponoæ jest rakotwórczy a nie mam aktywnej wentylacji. Przy dobrej lutownicy wystarcza mi topnik zawarty w tinolu, mam stare zapasy LC62. Pozdrawiam

Piotr Laskowski napisał(a): ...

...

Uwaga również na "wynalazki" silikonowe z Nowej Sarzyny (Polastosil-e?), stosowane przez niektórych (zgodnie z przeznaczeniem) do zalewania elektroniki. Jest to totalny badziew i powoduje korozję. Jedyna zaleta to cena, ale co po cenie... Zresztą ich inne silikony, np olej silikonowy też nają przypadkową czystość. Jeśli ktoś musi zalewać elektronikę, to porządnymi środkami ELF-a, Dow Corning albo podobnymi. Żywica epoksydowa - ostrożnie bo nieelastyczna.

Tylko czy to sa halogenki typu NaCl, czy jakis organiczny ? Bo tego nie napisali :-)

No, mowiac szczerze to i na krople roztworu soli dosc sporo. Jakies spore napiecie musialoby by byc.

I to moze byc to. A w dodatku widze nieprzyzwoicie wysoka temperature

- pomylili z Fahrenheitami czy nalezy wygotowac ?

J.

A to piszesz o olowiowym lucie czy bezolowiowym ?

Bo przegrzewanie od olowiowego to chyba juz nie bedzie problemem :-)

Ale co ty lutujesz ? Bo przy montazu ze swiezych elementow to starcza tej kalafoni co jest w tinolu, szczegolnie jak plytka pocynowana.

Cos tu pamietam koledzy mocno polecali - ze nie pryska w czasie podgrzewania ..

glowy nie dam - ale czy opary nie sa szkodliwe ?

A nie probowales ich zmieszac ? :-)

J.

Niedawno za³a³em setkê czujników magnetycznych Polastosilem 2000 zobaczymy jaki bêdzie ich czas ¿ycia...

Nie mia³em jeszcze przyjemno¶ci pracowaæ z bezo³owiowym. Trzeba bêdzie kupiæ ma³± szpuleczke i poæwiczyæ. Chodzi³o mi o ogóln± tendancjê - ten topnik nie jet czynnikiem ograniczajacym czas grzania przy rêcznym lutowaniu.

Czasami trzeba co¶ wylutowaæ. Do drobinicy SMD wystarcza, ale gdy lutujê scalak to ju¿ nie, musia³bym zu¿yæ du¿o lutowia. To pewnie kwestia techniki, ka¿dy lutuje trochê inaczej.

Zgadza siê - mniejsza lepko¶æ wiêc przy "wybuchu" spowodowanym kontaktem z metalem o temperaturze kilkukrotnie wiêkszej od temperatury wrzenia nie tworzy "od³amków" w postaci kropel.

S±, tak jak opary prawie wszystkich ni¿szych alkoholi, ale przynajmniej g³owy nie odrzuca do ty³u :-)

My¶lê ¿e nie warto. Taka mieszanina bêdzie (teoretycznie) mia³a tylko po³owê zalet lepszego pod danym wzglêdem topnika i a¿ po³owê wad obu.

Witam

Np. ta¶my ³±cz±ce p³ytki, lub klawiatura pilotów. Pozdrowienia Zbych

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required