Bo ten chyba naprawde, z niewielkim akompaniamentem
J.
Bo ten chyba naprawde, z niewielkim akompaniamentem
J.
Z taśmy może już nie, ale ze zsamplowanego nagrania na pewno - słychać zwielokratnianie.
Theremin ma tak charakterystyczny dźwięk, że nie sposób go nie odróżnić od reszty.
A masz słuch absolutny?
U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid...
A có¿ to za sztuka, zamkn±æ ca³± elektronikê w pude³ku papierosów, a w drugim DSP z w³a¶ciwo¶ciami, logik± przetwarzania i efektami, np. pog³osem, echem, pamiêci±, itd? To kiedy¶ du¿e lampy by³y (mo¿na i dzisiaj rzecz jasna). Dzisiaj na maleñkiej p³yteczce pakuje siê danych tyle, co na kilkudziesiêciu p³ytach DVD. Razem do ma³ej skrzynki i jedziemy.
Poza tym, sk±d wiadomo, ¿e nie jedzie "na dwa baty" (lub wiêcej) - jedno zsamplowane/nagrane, a drugie rzeczywiste?
Je¶li nagranie go nie skaszani.
Trzeba mieæ? Có¿ szkodzi, by kto¶ sobie zbudowa³, có¿ to za wymagania, jego czê¶ci, jego pieni±dze, jego czas, JEGO CHÊCI. Ja popieram.
Instynkt. ;-)
Chociaż dzisiej... z kinectem pokombinować.
¯adna. Sztuk± nazywa siê u¿ycie ustrojstwa. Potrzebny inny rodzaj talentu.
Skojarzyło mi się... Sory, trochę po żołniersku będzie... Dymać babę przez kondona, to jak wąchać kwiat przez maskę pegaz... :) Można, nawet myślę, ze warto spróbować. Ale już nie będzie miało tego uroku i tajemniczości. Organy Hammonda też wymodelowano cyfrowo... bezpowrotnie im coś zabierając.
U¿ytkownik "PcmOl" snipped-for-privacy@b.com napisa³ w wiadomo¶ci news:k0m20n$8pp$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...
Wiêc nie widzê przeszkód w budowie.
Niew±tpliwie - umieæ trzeba, ¿eby graæ. Ale, je¶li kto¶ nie umie, to na czym siê nauczy?
Z pewno¶ci±. Na pewno warto nauczyæ siê graæ. Aale... nie odcinajmy kogo¶ od mo¿liwo¶ci budowy i zabawy tylko dlatego, ¿e nie potrafi graæ, czy mu s³oñ na ucho nadepn±³, itd. (1). W koñcu to nie samochód, którym nieumiejêtnie kieruj±c mo¿e kogo¶ zabiæ. Zreszt±, je¶li kto¶ pyta o mo¿liwo¶æ budowy instrumentu, to mnie nie obchodzi, czy bêdzie gra³ na tym, uczy³ siê graæ, czy postawi sobie jako mebel ozdobny i sprzêt bêdzie siê kurzy³. O to, po co buduje zapytam mo¿e z ciekawo¶ci, lub po to, aby pomóc pytaj±cemu w lepszym dopasowaniu budowy do swoich potrzeb.
(1) Nikt z Was w dzieciñstwie nie poplumka³ sobie na pianinie cioci/wujka/babci/kolegi/itd., kompletnie nie umiej±c graæ? I ¶wiat stoi... nie upad³...
Podkre¶lam - je¶li kto¶ chce, niech sobie takie co¶ zbuduje. Nie ma obowiazku posiadania umiejêtno¶ci gry na posiadanym instrumencie. I tego siê bêdê trzymaæ.
Nie, nie ma obowi±zku i trudno wymagaæ, by ka¿dy mia³ identyczn± radochê z budowania, co z u¿ywania.
Ostatnio nasz³a mnie ochota pos³uchania radia na falach "krótkich" + rozmów lotników (lotnisko mam nieopodal).
Mogê zrobiæ radio lampowe - fajne, bo ¶wieci, buczy i grzeje (to ostatnie mo¿e ju¿ nie tak fajne). Mogê zwyk³e radio z PLL - fajne, bo ³atwe. Mogê te¿ szarpn±æ siê w SDR - fajne, bo mo¿e wszystko. (tylko k³opot z DDS) Mogê kupiæ dwa skanery - fajne, bo szybko, ale brak radochy z budowania w³asnemi rencami. Mogê i¶æ na browar - te¿ fajne, ale nie doprecyzujê dlaczego.
Priorytety maj± wady i zalety.
U¿ytkownik "PcmOl" snipped-for-privacy@b.com napisa³ w wiadomo¶ci news:k0m8q5$th9$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...
Ale umieæ ZROBIÆ powinno siê ka¿de tradycyjne radio, lampowe, tranzystorowe, na prostym scalaku. Ja bym bardziej stawia³ na w³a¶ciwo¶ci, ¿eby np. dane radio nie by³o odczulane byle silniejszym sygna³em z boku, bo s±siad zaczyna pluæ w gruszkê od swego CB. Zaczynaj±c od radia - najpierw choæby detektorek - s³uchawka zbocznikowana diod±, ch.., ¿e odbierze wszystko. Ale bardzo mo¿liwe, ¿e co¶ bêdzie s³ychaæ i da siê zrozumieæ (osobi¶cie przetestowane). Podem obwód rezonansowy, dioda i s³uchawka zamkniêta kondensatorem o odpowiedniej warto¶ci, potem co¶ ze wzmacniaczem, o bezpo¶rednim wzmocnieniu, refleksowy, (super)reakcyjny, potem homodynê, heterodynê... ITD. Ale nie z przymusu. Przymus zabija resztkê chêci. Oczywi¶cie, ¿e teraz nie zrobiê sobie radia lampowego (najwy¿ej koñcówka audio), bo lamp za bardzo nie mam, nie mam te¿ gdzie tego umie¶ciæ, etc. Z podobnego powodu nie skonstruujê sobie teraz ¿adnego TRX-a. Jedynie zakup, niestety. Ale je¶li mam z czego (czê¶ci, kasa, zapa³), to nie widzê powodu nie podchodziæ do tematu. Je¶li kto¶ idzie na piwo, to czemu ludzie siê dziwi±, ¿e drugi kupuje p±czki, a nie te¿ piwo pije... (np. bo przecie¿ p±czki zawieraj± cukier który szkodzi a piwo nie szkodzi, itp.)? Taka ogólna obserwacja, mantra - a-po-co? Zaczê³o siê od fascynacji "thereminem", i pytaniem o jego budowê. Mnie po prostu zastanowi³a reakcja w stylu "a-po-co?" w³a¶nie. Tyle na razie, bo siê zrobi advocacy...
Dnia Fri, 17 Aug 2012 10:20:17 +0200, RoMan Mandziejewicz napisał(a):
A nie da sie podobnego z syntezatorow wycisnac ?
A nie wystarczy czestosciomierz ? To moge jeszcze dwie sztuczne rece sterowane komputerem dolozyc :-)
J.
Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl>
A jakich instrumentów ? Główny motyw jest theremina a nie całe wykonanie. To zwykły generator. Można sobie programiki ściągnąć na WP czy A i też tak strugać.
Użytkownik "John Kołalsky" napisał w wiadomości Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl>
syntezatorow. Byc moze cyfrowych.
Ale czy nawet on jest, czy to zbyt kaprysne urzadzenie i lepiej z tasmy, a jeszcze lepiej z komputera ? :-)
J.
W dniu 2012-08-17 08:21, J.F. pisze:
Tu są tylko 2 instrumenty : theremin live, i w tle najzwyklejsze stringi "z klawisza", z jakimś tam filtrem (czyli jakieś brzmienie "atmosferyczne" jakich milion).
Theremin dodatkowo przez najprostszy delay i to wszystko. Nic niezwykłego.
Użytkownik "J.F" <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl>
czyli teremin jak z koziej d... trąbka :-)
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required