kurcze może ktoś wskaże błąd jaki popełniłem przy termotransferze.
Laminat wyczyszczony papierem ściernym 500 pod wodą. Wysuszony i odtłuszczony spirytusem (denaturatem). Ponownie wysuszony. Warstwa miedzi raczej gładka bez wzorków.
Wydruk zrobiony na dość śliskim papierze (niestety nie znam gramatury bo miałem je luzem ale pamiętam że jakiś HP) wyszedł dobrze.
Pierwsza próba:
Papier z wydrukiem nałożony na laminat a następnie przyprasowany żelazkiem o temperaturze maksymalnej (w jednym miejscu zrobiły się fałdy pod wpływem gorąca).
Następnie kąpiel w wodzie z mydłem i po 20min próba odklejenia papieru. I efekt był opłakany :(. Część ścieżek zerwana, część była ok. Część niby ok, ale były widoczne maleńkie dziurki. ścieżki grubości 80milsów i 100milsow.
Druga próba
Myślałem że zbyt delikatnie przeprasowałem, więc tym razem trochę dłużej prasowałem i w efekcie w pewnym momencie podskoczyło mi żelazko i ... zrobił się bąbel miedziany :( i laminat do wyrzucenia.
Gdzie robię błąd??
Znalazłem coś takiego w archiwum:
"TRANSFER: Metoda "klasyczną" tzn. żelazko z hipermarketu (najtańsze - za
45pln) w imadle. Do stopki przykręcona płytka z blachy mosiężnej =3mm - jako, że taką miałem pod ręką. Regulator ustawiony na maximum. Nagrzany papier nie ma tendencji do płynięcia - tak jak to się zdarza z folią. Zamiast wałka używam ciasno zwiniętego tamponu z bawełnianego płótna. Dobrze wprasowane ścieżki stają się lekko widoczne przez papier. Podobno papier może nawet lekko zbrązowieć (u mnie nie brązowieje)."
Czy mam rozumieć że po nagrzaniu papieru z laminatem należy jeszcze to przez jakiś czas "wałkować" - może tu tkwi błąd ponieważ tego nie robiłem??? A ta blacha mosiężna po co?
Powiem tylko że wcześniej robiłem próbę z malutką płytką, używając tego samego papieru i ścieżek od 10milsów do 40milsów z 10milsowymi odległościami i wyszło prawie ok (grubsze ścieżki wyszły tak sobie, miały malutkie dziurki, natomiast małe były idealne). Metoda była identyczna z tą która stosowałem powyżej.
Proszę o jakieś wskazówki, a może ktoś ma zeskanowany artykuł z EP opisujący termotransfer, ponieważ w archiwum wspominaliście o takim artykule sprzed kilku mc.
Pozdrawiam Darek