termotransfer - coś nie wyszło

Dec 22, 2003 12 Replies

kurcze może ktoś wskaże błąd jaki popełniłem przy termotransferze.



Laminat wyczyszczony papierem ściernym 500 pod wodą. Wysuszony i odtłuszczony spirytusem (denaturatem). Ponownie wysuszony. Warstwa miedzi raczej gładka bez wzorków.



Wydruk zrobiony na dość śliskim papierze (niestety nie znam gramatury bo miałem je luzem ale pamiętam że jakiś HP) wyszedł dobrze.



Pierwsza próba:



Papier z wydrukiem nałożony na laminat a następnie przyprasowany żelazkiem o temperaturze maksymalnej (w jednym miejscu zrobiły się fałdy pod wpływem gorąca).



Następnie kąpiel w wodzie z mydłem i po 20min próba odklejenia papieru. I efekt był opłakany :(. Część ścieżek zerwana, część była ok. Część niby ok, ale były widoczne maleńkie dziurki. ścieżki grubości 80milsów i 100milsow.



Druga próba



Myślałem że zbyt delikatnie przeprasowałem, więc tym razem trochę dłużej prasowałem i w efekcie w pewnym momencie podskoczyło mi żelazko i ... zrobił się bąbel miedziany :( i laminat do wyrzucenia.



Gdzie robię błąd??



Znalazłem coś takiego w archiwum:



"TRANSFER: Metoda "klasyczną" tzn. żelazko z hipermarketu (najtańsze - za



45pln) w imadle. Do stopki przykręcona płytka z blachy mosiężnej =3mm - jako, że taką miałem pod ręką. Regulator ustawiony na maximum. Nagrzany papier nie ma tendencji do płynięcia - tak jak to się zdarza z folią. Zamiast wałka używam ciasno zwiniętego tamponu z bawełnianego płótna. Dobrze wprasowane ścieżki stają się lekko widoczne przez papier. Podobno papier może nawet lekko zbrązowieć (u mnie nie brązowieje)."

Czy mam rozumieć że po nagrzaniu papieru z laminatem należy jeszcze to przez jakiś czas "wałkować" - może tu tkwi błąd ponieważ tego nie robiłem??? A ta blacha mosiężna po co?



Powiem tylko że wcześniej robiłem próbę z malutką płytką, używając tego samego papieru i ścieżek od 10milsów do 40milsów z 10milsowymi odległościami i wyszło prawie ok (grubsze ścieżki wyszły tak sobie, miały malutkie dziurki, natomiast małe były idealne). Metoda była identyczna z tą która stosowałem powyżej.



Proszę o jakieś wskazówki, a może ktoś ma zeskanowany artykuł z EP opisujący termotransfer, ponieważ w archiwum wspominaliście o takim artykule sprzed kilku mc.


Pozdrawiam Darek


Jeszcze jedno, mam jakieś kartki papieru fotograficznego, może to papier był winny i spróbować z fotograficznym.

I jak długo należy przygrzewać żelazkiem??

Pozdrawiam Darek

rozumiem ze drukujesz na drukarce laserowej, masz to tego papier kredowy , jesli nie to w kazdym prawie sklepie z art. papierowymi kupisz to nie zadne cudo.

ja ustawiam zelazko na okolo 50% mocy, potem dlugo dosc prasuje az mi sie w palce zrobi bardzo cieplo, efekt bardzo dobry, zadna sciezka nie jest urwana ani obcieta.

/piter

oczywiście :D

no ja temperatura na full, ścieżki grubości pojedyńczych milsów wychodzą super a czym grubsze tym tragiczniej. Być może własnie mam problem w temperaturze, może maks to za dużo??

Pozdrawiam Darek

uwaga dla wszystkich prasujących , plytke prasujemy tak jak w opisie a nie tak jak spodnie lub koszulki :))))))))))

/piter

Ja plytke czyszcze papierem 1000 pod kranem. Na koniec daje kropelke Ludwika pod papier scierny. Potem splukac i tyle.

Ma byc kredowy, albo kartki z EP.

Faldy na laminacie? Za goraco bylo. Poza tym nie prasuje sie tego klasycznie, tylko kladziesz zelazko do gory nogami, na to plytke. Potem czekasz 30s (az sie plytka nagrzeje). Potem kladziesz wydruk i jakims galgankiem (zwinieta skarpetka??) wcierasz papier w laminat. Powinno to trwac ok 1...2 minut. Potem zostawiasz plytke do ostygniecia i wrzucasz do cieplej wody z Ludwikiem. Zostawiasz na 15 minut i odrywasz papier. Musi wyjsc.

Problem w tym, ze jak normalnie prasujesz, to zle dociskasz papier do laminatu. Musisz dociskac czyms miekkim, a nie przez twarda powierzchnie zelazka.

Powodzenia :-)

Dzięki, dziś znów próbuję :D

Pozdrawiam Darek

Powiedz jeszcze jaką temperature żelazka ustawiasz? Full, czy połowe - bo z jedną i drugą wersją się spotkałem.

Pozdrawiam Darek

z tą skarpetka to ostroznie , musi byc mało uzywana bo zeżre nie tylko miedź ale i epoksyd Odarpi

Za gorace znaczy sie.

Zly papier i/lub za krotko moczony.

Zeby powiekszyc "stolik grzejny". Przy okazji obniza temperature, wiec bez niej nie na maksa.

J.

On Behalf Of Predator

Jeśli samo żelazko, to pół mocy. Pomijając fakt że są 2000W i 1100W ;-). Jeśli używasz blachy np. A5 Al o grubości 8mm to na full.

pzdr Artur

Nie powiem :-) Nie uzywam zelazka, bo zrobilem sobie plyte grzejna rozmiarow A4. Temperatury nie podam, bo regulator ktory tam wsadzilem jest spieprzony, ale to pewnie cos w okolicach 180 +/- 20 stopni.

Hihihi... nie pisalem zeby brac uzywane. Jakbym tak chcial, to bym pisal, coby brac _sztywne_ skarpetki :-) A nam chodzi, zeby miekkie byly....

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required