Termopara, kto to wymyślił?

Dec 26, 2018 42 Replies

W dniu 2018-12-26 o 20:15, t-1 pisze:

Nie, bo się nie da. O ile inwestor/developer nie oszczędził na gniazdkach i nie wsadzał za 5 złotych bez zabezpieczenia.

Termoparę z kompletem dwóch bolców już się da wsadzić bez problemów.

Użytkownik "Zenek Kapelinder" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com...

Albo po prostu coraz trudniej w domu o gwozdzie :-) Za to latwiej o zabezpieczenia do gniazdek.

Izolacja coraz lepsza - wiec jeden gwozdz coraz mniej grozny, ale przy okazji to roznicowki nie wywali niestety.

J.

Ktos opowiadal a ja widzialem jak w pogromcach mitow starali sie zeby zrobic wypadek z pekajaca stalowa lina i im sie nie udalo. Liny pekaly i nic nie przecinaly, po peknieciu upadaly na ziemie.

Użytkownik "Zenek Kapelinder" snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@googlegroups.com...

A jednak lina kolejki na Kasprowy, w trakcie budowy (bodajże 1935), porobiła trochę szkód, jak się wysmyknęła "z ryzów". To, że Pogromcom coś się nie udało, nie znaczy, że nie zaszło to, nie udało się, nikomu innemu. Zresztą oni sami, zastrzegali się, że (nie)powodzenie nie implikuje zgodności z rzeczywistością. Sam zresztą nierzadko nie zgadzałem się z "pewne"/"prawdopodobne"/"obalone", ale szanowałem, że przez próby coś ustalili. Skoro potrafili unieść w powietrze balon z powłoką ołowianą, to wierzę, że nie wypadli sroce spod ogona. (BTW. Zółciutkiego pawia Granta, to mogli sobie oszczędzić, ale skoro się porzygał i wszyscy to widzieli, to zaprzeczać nie będę. A sam Adam, w próbie przypalania bąków (jest na YT) dał całkiem widoczny rezultat, tylko, ze odcinek, OIDP, nie został wyemitowany, ale na YT jest).

W dniu 2018-12-27 o 18:42, HF5BS pisze:

Witam, lina stalowa fi 16mm 5m długa przy próbie wyciągania ciągnika siodłowego z naczepą przez koparkę z błota po przerwaniu w okolicy połowy długości przecięła dwa przewody hydrauliczne ze ścianką grubą na ok 1,5mm. Nie było na nich śladów korozji a jedynie ślad jak by uderzenia tępą siekierą. Farba na konstrukcji w okolicy też zeszła do gołego metalu zostawiając rysy w kształcie zwojów liny. Obstawiam że gdybym stal bliżej w zasięgu liny kości nie stanowiły by bariery i rękę by obcięło...

Jeden obrazek wart tysiaca slow. Widzialem co na pogromcach mitow dzialo sie z lina. Pekajaca stalowa lina nie strzela jak bat. Nie moze peknac jak bat bo sklada sie z wielu skreconych drutow i one nigdy jednoczesnie nie pekaja. Tarcie pomiedzy drutami zamienia energie na cieplo. Strzelaja liny zrobione z materialow o malym module Yunga. Guma ma skrajnie mala wartosc modulu Yunga. I mozna strzelac z gumek. Olow ma modul Yunga setki razy wiekszy i z olowiu sie nie strzeli jak z gumy. Stal ma kilkadziesiat razy wiekszy modul Yunga od olowiu. Niebezpieczne sa liny z tworzyw sztucznych a nie stalowe.

W dniu 2018-12-28 o 14:45, Zenek Kapelinder pisze:

Widziałem filmik, gdzie lina wyrwała zaczep (traktor wyciągął zakopaną przyczepę czy inny pojazd liną). Lina tak zasprężynowała, że zaczep przeleciał przez potylicę kierowcy ciągnika.

Liny stalowe naprężone SĄ niebezpieczne i to, że widziałęś coś w pogromcach mitów nie świadczy o tym że nie. Nie musi sama zabić choć może - może się coś urwać lub hak/oko stalowe (nie wiem jak to się nazywa fachowo) może szybko zostać rozpędzone do dość konkretnej prędkości.

W dniu 28.12.2018 o 15:05, sirapacz pisze:

W pogromcach mitów chcieli sprawdzić, czy stalowa lina jest w stanie przeciąć ciało człowieka na pół (w jakimś filmie - chyba w szklanej pułapce) i to im się nie udało, jednakże ta lina jest w stanie zabić.

W dniu 2018-12-28 o 14:45, Zenek Kapelinder pisze:

Gdy linę ciągniesz lub tym bardziej przy szarpaniu lina zrywa się i dalej rozpędzona leci. Nie mam zdjęć ale zapewniam Cię że huk był niekiepski a jedynie lina pękła. Zobacz ten filmik:

formatting link
lina i bez szarpnięcia. Przy dłuższej i grubszej jest tylko gorzej.

Lina sie naciagnela ale nie pekla. To nie lina uderzyla/zabila tylko to cos oderwanego. Wez kawalek cienkiego niezbyt sprezystego stalowego drutu. Cienkiego to takiego fi 0,2 mm. Zamocuj z jedej strony i ciagnij z drugiej. Taki cienki drut mozna zerwac przy uzyciu nieduzej sily. Po przylozeniu sily drut zacznie sie rozciagac i w pewnym momencie sie zerwie. Zrob taki sam eksperyment z guma modelarska. Opisz w ktorym przypadku reka cie bardziej bolala jak probka sie zerwala. Jak stalowa lina wyrywa jakis element to druty w linie sa w zakresie odksztalcen sprezystych. Jak druty zaczynaja sie zrywac to stal wyszla z naprezen sprezystych i weszla w pelzanie. Rozciaga sie ale nie wroci do poprzedniej dlugosci. W czasie rozciagania druty tra o siebie i zamieniaja energie na cieplo. Tak zamieniona energia jest stracona. Jesli mowic o wypadku z lina stalowa to lina ktora sie nie zerwala a wyrwala to do czego byla zamocowana jest niebezpieczna.

Nie widac zeby w pekajacej linie byla zmagazynowana jakas niesamowita energia. Przede wszystkim nie leci po promieniu i nie kosi wszystkiego jak kosiarka z zylka. Wielkosc obrazen u potencjalnej ofiary bedzie zalezala od masy liny i oczywiscie od miejsca w ktorym ofiara sie znajduje. Trzeba byc ostatnia ofiara losu zeby ustawic sie w osi liny a nie z boku. Na filmie widac ze pole razenia na boki nie jest duze. Troche wieksze jest po osi ale widac ze niewiele przelatuje lina za punkt zamocowania.

W dniu 2018-12-28 o 16:22, Zenek Kapelinder pisze:

To jest krótka lina, przy 5 metrach długości pole rażenia jest już ponad

1m średnicy i to jest realne zagrożenie od samej liny przy szarpaniu. Nie ma możliwości żeby lina leciała w bok gdy jest rozciągana. Zawsze będzie w stronę końców podążać chyba że jedna strona jest na szpuli to wtedy rzeczywiście może kosić jak kosa spalinowa...

Twierdziłeś że sama lina nie stanowi zagrożenia z powodu braku jej sprężystości a teraz że na końcach liny jest niebezpiecznie. Zdecyduj się czy lina jest niebezpieczna z powodu samego jej zerwania a potem dalej będziemy dyskutować.

Przede wszystkim lina nie ma prawa sie urwac. Liny dobiera sie do spodziewanej czy wyliczonej sily. Dobiera sie z zapasem wytrzymalosci na nieprzewidziane zdarzenia. Jesli ktos nie potrafi oszacowac sily to przeciaganie stalowej liny nalezy traktowac jako polfinal do nagrody Darwina. Wszystkie liny uzywane w przemysle maja wydane przez dozor techniczny dopuszczenie do uzytkowania. Napisales ze dluga lina bedzie miala wieksze pole razenia. Na pogromcach mitow uzywali bardzo dlugich lin i nic takiego sie nie dzialo. Im dluzsza lina tym ciezsza, masa liny i grawitacja powoduja ze lina upada na ziemie i bardzo szybko traci energie. Dluga lina nie przelatuje za punkt zamocowania.

W dniu 2018-12-28 o 23:14, Zenek Kapelinder pisze:

Wszystko ma prawo się zepsuć nawet dźwigi osobowe czy towarowe mają nie jeden a 3 lub więcej niezależne systemy zabezpieczeń przed upadkiem.

Ty oglądałeś pogromców mitów a ja widziałem zerwania kilku lin przez szarpanie i zapewniam Cię że gdyby w ten sposób ją zerwali końce liny na pewno by spokojnie nie spadły. Nie oglądałem tego odcinka więc nie będę dyskutował co tam było.

Ty widziales zerwanie kilku lin tak jak moj wojek spod Ostrowca stracil chujem odrzutowca.

W dniu 2018-12-29 o 16:02, Zenek Kapelinder pisze:

Dzięki za wspaniałe podsumowanie, nie będę dalej z Tobą dyskutował bo ściągniesz mnie na swój poziom i pokonasz doświadczeniem...

Zwyczajnie nie lubie jak ktos zmysla. Mam skonczona szescdziesiatke. Pracowalem w przemysle. Byly tam suwnice, dzwigi, ciezarowki sie na placu ciagaly zeby odpalic. I nigdy nie widzialem zeby jakas stalowa lina pekla. Slyszalem ze czyjegos szwagira brata ziec widzial jak stalowa lina peka. Ale w to nie wierzylem. A Ty zapewne sporo mlodszy juz kilka razy widziales pekajace liny stalowe. Moje doswiadczenie podpowiada ze lzesz jak stara pomarszona cyganka. Gdzie pracujesz ze tam jest duzo lin i pekaja? Dobrana do obciazenia lina nie moze peknac.

Dnia Sat, 29 Dec 2018 08:20:07 -0800 (PST), Zenek Kapelinder napisał(a):

Dobrze piszesz, ale potem ... wspolczynnik bezpieczenstwa dla lin w windach od 12 do 20. Dla zbiornikow cisnieniowych 1.6.

A jak nie widziales pekajacej liny, to odpal youtuba

formatting link
formatting link
formatting link
formatting link
formatting link

W zasadzie pokazales polfinaly do nagrody Darwina. I takie sytuacje sie nie licza z przyczyn oczywistych. Ale nawet na tych zawodach nie ma sytuacji w ktorej urwana lina tnie jak kosiarka z zylka.

W dniu 2018-12-29 o 17:20, Zenek Kapelinder pisze:

Nie lubię gdy nie wiesz z kim rozmawiasz a osądzasz. Na ulicy też tak się zachowujesz? Niestety ja mam dopiero 36lat i od urodzenia chowany na wsi. Widziałem akcje lepsze niż z youtuba ale większość poza pracą. Np. w lesie przy wyciąganiu ściętych drzew, gdy wyciągane ciągnikiem na linie zaczepia odziemkiem o karpę lub gdy zakopał się w polu ciągnik i wyciągany jest przez inny zwykle przez szarpanie na długiej linie, która nie jest wyliczana przez inżynierów tylko brana jak jest np. fi 10mm lub fi 8mm. Sama rozerwana lina potrafi wtedy strzelić i szkód narobić bez dodatkowych elementów. Osobiście od 15 lat pracuję w branżach przemysłowo podobnych. Początkowo przy oświetleniu przeszkodowym kominów i masztów RTCN, obecnie na linii produkcyjnej. Kilka ciekawych awarii widziałem w pracy ale tylko podczas prac montażowych na masztach nigdy w czasie normalnej eksploatacji. Nie były to zwykłe prace planowane tylko partyzantka np. wciąganie autem anten czy konstrukcji na maszt itp...

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required