LCD piękniejsze kolory? No to musi jest to kwestia bardzo subiektywna bo mi bardziej pasi DLP pod względem "soczystości" kolorów i poziomu czerni, drażni jedynie problem z takim ustawieniem gammy i jasności żeby nie było schodków na odcieniach kolorów których nie ma przy projektorach LCD. Albo kwestia projektora, mam uszkodzonego Hitachi na 3xLCOS, wedle parametrów powinien być jak 3xDLP, chciałbym zobaczyć jego obraz.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
M
Mirek
Ojca już niestety nie mogę zapytać o co to chodziło, ale czy w pewnym okresie nie mogło być tak, że audycje w kolorze były realizowane na nowym sprzęcie (przy okazji kolorowym) a czarno-białego już nie modernizowano? Podobnie dziś może być widoczna lepsza jakość na programach SD, które realizowane są na sprzęcie HD... choć teoretycznie nie powinno być różnicy.
P
Piotrne
W dniu 2014-12-21 00:36, Jarosław Sokołowski pisze:
Da się to sprawdzić dzisiaj, jeśli ktoś ma trochę czasu i kilkaset złotych. Oryginalny telewizor czarno-biały można jeszcze kupić na Allegro (np. na aukcji 4900294344, za 95 zł). Do tego generator sygnału composite video w wersji kolorowej i czysto czarno-białej z szerszym pasmem. Do zrobienia na komputerku Raspberry Pi i przetworniku C/A (20 MHz, 10 bitów). Przygotowujemy sygnał, np. obraz kontrolny w dwóch wersjach (przy 20 MHz jedna ramka z przeplotem zajmuje około 1 MB). Format sygnału jest znany:
formatting link
Szybkie przetworniki C/A też są dostępne (nawet specjalne do celów transmisji telewizyjnych):
formatting link
CONVERTER SYNTHESIZES ENTIRE CABLE SPECTRUM INTO A SINGLE RF PORT Designed for cable head-end equipment manufacturers, the AD9739A 14-bit, 2.5-GSPS D/A converter consumes only 1.1 W of power
Żeby było całkiem jak kiedyś, podajemy sygnał composite video na modulator, podłączamy do wejścia antenowego telewizora i porównujemy obrazy. Albo używamy przetwornika z powyższego opisu i generujemy bezpośrednio sygnał UHF (tylko komputer może być za słaby do tego celu).
Temat na pracę dyplomową dla inżyniera albo magistra elektronika (jeśli zechciałby zbadać wpływ informacji o kolorze na jakość obrazu czarno-białego)...
P.
M
Mirek
Wystarczy jakiekolwiek źródło z wyjściem s-video. Telewizor nie musi być czarno-biały - można przecież zjechać nasyceniem do zera. Temat jest mi znany i oczywista oczywistość, że dodając sygnał o kolorze dodajesz kaszkę do obrazu. Tylko że to nie ma się nijak do tamtych czasów.
I
invalid unparseable
Pan Mirek napisał:
Mogło tak być i było tak. Telewizja Polska za czasów prezesury Macieja Szczepańskiego, lepiej znanego pod pseudonimem "Krwawy Maciek", była telewizją na bardzo wysokim poziomie. Oczywiście była to tuba propagandy sukcesu Edwarda Gierka, ale technicznie i organizacyjnie stała wyżej od wielu zachodnich odpowiedników. Za siermiężnego Gomułki Jeremi Przybora z Jerzym Wasowskim musieli własnoręcznie białą kredką robić prążki na przypadkowej tkaninie, bo nie było pieniędzy na odpowiedni materiał na frak czy inną jaskółkę. Aż tu nagle sypnęło kasą jak manną z nieba. Kupiono mnóstwo nowego sprzętu, pamiętam, że kamery były od Boscha. Teraz odszukałem informację, że pierwszym kolorowym programem TVP była transmisja ze zjazdu PZPR w grudniu 1971 r. Wiedziałem o tym, ale mi ta wiedza zdążyła do dziś ulecieć. Potem długo jeszcze robiono materiały czarnobiałe -- te poza studiem i tam, gdzie nie opłacało się wysyłać wozu transmisyjnego. Mam wrażenie, że to po prostu kręcono szesnastką na taśmie filmowej.
A to już inaczej widzę. Kiedyś o telewizji mówiono jako o kolejnej muzie (już XI z rzędu). Ograniczenia techniczne były duże i dobrze zdefiniowanie, więc materiał realizowało się zupełnie inaczej niż na potrzeby kina. Jan Suzin, jak zapowiadał film albo czytał program na jutro, to gębę miał na cały ekran -- inaczej by ktoś go mógł pomylić na przykład z Małcużyńskim. Fajne w telewizji było właśnie to, że nie atakowała formą. Do takich realizacji potrzeba było fachowców, a nawet Fachowców przez duże "ef". Artystów -- inaczej mówiąc. Dzisiaj takich nie ma, telewizja już dawno umarła. Dzisiaj bierze się kamerę HD z obiektywem o głębi ostrości od pół metra do nieskończoności, za kamerą sadza się absolwenta Szkoły Wyższej Telewizji i Gastronomii, a przed kamerą kilku fagasów, co to akurat mają chwilkę czasu i mogą pogadać przy śniadaniu. Wszystko to rzecz jasna zdjęte w planie ogólnym, żeby było widać wypastowane buty, fryzurę, i jeszcze musi zostać trochę miejsca o góry i udołu, bo tam muszą być te wszystkie szklane błyszczące elementy scenografii. No i co to kurna ma być i po co to komu?
Nie, dzisiejsze realizacje telewizyjne po prostu nie mają żadnej jakości. To, co dzisiaj warto obejrzeć na domowym ekranie, to filmy robione na potrzeby kina. Bo różnicy w percepcji w zasadzie nie ma już żadnej. Oczywiście jeśli nie ogląda się na kineskopie z czarnym pasem uciętym u góry i u dołu ekranu. Telewizja umarła, ale pojawiło się w domu kino.
Jarek
M
Maciek
Użytkownik Mirek napisał:
Jeżeli chodzi o jakość techniczną, to tak - potwierdzam. Programy SD, które mają swoje odpowiedniki w jakości HD wyglądają znacznie lepiej, niż te realizowane wyłącznie w SD. To jest moje subiektywne wrażenie. Nie wiem na ile to jest tylko sprawa samego skalowania w dół, czy do tego dochodzi po prostu lepsza technika wizyjna po stronie tworzenia pierwotnego sygnału HD. Maciek
C
Cezary Grądys
W dniu 24.12.2014 o 00:00, Piotrne pisze:
Takie prace na pewno były w początkach telewizji kolorowej. Jakość obrazu czarnobiałego musi spaść przy nadawaniu kolorowym, ponieważ sygnał chrominancji jest przesyłany w tym samym paśmie co sygnał luminancji. To taki kompromis, żeby nie poszerzać kanału ponad te 8MHz i zeby dało się oglądać na telewizorze czarnobiałym.
A
Andrzej
W dniu 2014-12-24 o 06:53, Cezary Grądys pisze:
Oj były, były. Szczególnie po wprowadzeniu systemu SECAM starano się udowodnić jego wyższość nad PALem, m. im. lepszą jakością obrazu czarno- białego.
R
RoMan Mandziejewicz
Co akurat jest prawdą, bo amplituda sygnału chrominacji była tłumiona odwrotną charakterystyką dzwonową (filtr środkowo-zaporowy w nadajniku) i w momencie, gdy przez nadajnik SECAM przechodził sygnał czarno-biały, to sygnał chrominacji dawał bardzo niewielkie prążki.
I
invalid unparseable
Andrzej pisze:
W warunkach bez zakłóceń oba systemy są w zasadzie porównywalne jakościowo. SECAM lepiej sobie radzi przy sygnale zakłóconym - z jego podwójna identyfikacją koloru w linii i w ramce. Tyle że chyba żaden dekoder SECAM nie korzystał z obu identyfikacji - zwykle czytało się identyfikację linii a identyfikację ramki się olewało - koszty po prostu.
Czyli - SECAM był systemem zdecydowanie przekombinowanym, zawsze twierdzę że doskonale by się nadawał do analogowej transmisji lądowania na Marsie.
A
Adam Górski
Dokładnie tak. 1 x DLP miał tak kijowe kolory że nie dało się praktycznie zdjęć oglądać. Po zmianie na 3 x LCD kolory są znacznie lepsze. Jak najbardziej jest to subiektywna ocena. Ta z mojego punktu widzenia jest najistotniejsza :).
Jeżeli jest szansa na naprawienie tego 3xLCOS to bym naprawiał. Ba , oddałbym nawet do serwisu. Jaki model ten Hitachi ?
Adam
S
stchebel
W dniu czwartek, 18 grudnia 2014 07:01:31 UTC+1 użytkownik Maciek napisał:
Srutututu, gacie z drutu, i takie tam dalej sranie w banie. Radio z Zielonym Oczkiem mam do dzisiaj jako eksponat muzealny, i nie jest na sprzedaż.
Co się zaś tyczy syfrowej TV, to są 2 możliwości:
1) Porządnie coś widzieć na 50-calowym plaskaczu
2) Podniecać się 12-calowym Belwederem i tracić wzrok . (Zresztą dzisiaj Belweder tego sygnału już nie zajara).
============
Nie szalej !!, Jeżeli stara analogowa technika Cię jara (mnie też !!) , to wstaw owe badziewia "do kąta", za parę lat otworzysz muzeum i w pigułę zarobisz. SERIO !!
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.