Witam, Chodzi o statyw do gwintowania ręcznego, stojak z uchwytem do gwintownika i korbką. Jak się to po polsku nazywa? Ni diabła nie potrafię znaleźć.
Pozdrawiam, Paweł
Witam, Chodzi o statyw do gwintowania ręcznego, stojak z uchwytem do gwintownika i korbką. Jak się to po polsku nazywa? Ni diabła nie potrafię znaleźć.
Pozdrawiam, Paweł
Pan Paweł Pawłowicz napisał:
Po polsku to może być na przykład śrubstak. Choć nie do końca wiem o jaki wihajster w tym przypadku chodzi.
Jarek
A w słowniku naukowo-technicznym angielsko-polskim szukałeś? Ten podał:
U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...
¦rubstak to chyba imad³o.
Oczywiście, że szukałem :-) Pod podanymi hasłami gugiel znajduje coś zupełnie innego.
P.P.
yabba pisze:
Nawet na pewno. Jeśli "chodzi o statyw", albo o "stojak", to mi się właśnie z imadłem kojarzy. Ale może to nie śrubstak, tylko śtender. Z tym że dalej za diabła nie wiem jak ten dynks wygląda. I gdzie ma w tym wszystkim klubę.
Nie ryksztosuj
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid...
Tuwima spytam :) Może podpowie, o co w tym chodzi? :))\
W dniu 2017-04-05 o 11:33, Paweł Pawłowicz pisze:
Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale z opisu od razu mi przyszło do głowy imadło do rur, w moich stronach nazywane "pionier".
Nie pasuje tylko z twojego opisu że to uchwyt do gwintownika, bo pionierem trzymasz materiał, nie gwintownik, za to korbkę ma :)
Co chcesz gwintować?
W dniu 2017-04-05 o 15:47, viktorius pisze:
Zdecydowanie nie.
Dziurki ;-) Od M2 do M6.
P.P.
W dniu 2017-04-05 o 15:54, Paweł Pawłowicz pisze:
Tak sądziłem :)
To zawsze mocowałem materiał w imadle, a kręciłem gwintownikiem, trzymanym w np. takim uchwycie:
W dniu 2017-04-05 o 16:26, viktorius pisze: [...]
Ja też. Ale czasem pójdzie nie w osi, i wtedy jest kłopot :-(
P.P.
W dniu 2017-04-05 o 16:26, viktorius pisze:
To miałeś na myśli?
Pan Paweł Pawłowicz napisał:
Jasny gwint! Jak w końcu wygląda ten diwajs, który sprawia, że kłopotu nie ma. Ciekawość mnie zżera.
W dniu 05.04.2017 o 17:32, Jarosław Sokołowski pisze:
Podejrzewam, że chodzi o takie cóś:
W dniu 2017-04-05 o 17:32, Jarosław Sokołowski pisze:
Ależ proszę:
P.P.
Pan Paweł Pawłowicz napisał:
Ja bym na to powiedział "gwinciarka ręczna".
U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan Pawe³ Paw³owicz napisa³:
Hm, Miodek by sie chyba za te gwinciarke obrazil, i slusznie.
Ale gwintownica to u nas wyglada tak:
Wyglada na to, ze nasi slusarze nie dorosli do postepu. Albo sa tacy dobrzy, ze im nie ryksztosuje :-)
Pozostaje zamowic w Chinach
J.
W dniu 2017-04-05 o 14:21, Jarosław Sokołowski pisze:
Nie ma to jak elektroników pytać o ślusarstwo. :) Mnie to nawet przez myśl by nie przeszło...
To sobie tym "guuglem" napal w piecu, ja pisałem o papierowym wydaniu NT. K.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required