Sterownik silnika na LM555 prosba o konsultacje...

Apr 08, 2008 Last reply: 18 years ago 25 Replies

Znaczy co to "dlawik" tak ogolnie to wiem ;)

Tyle, ze musialby byc pewnie dokladnie policzony dla tego silnika, a moze i dla konkretnej predkosci obrotowej? To przekracza moje mozliwosci niestety...

Nie wiem jaka moc wydziela sie na zaporowych diodach - sa zamontowane na radiatorze od Alhlona 1.7 ;) i rozgrzewaja go przy pradzie okolo 10A do <> 35stC (otoczenie okolo 18stC). Radiator bez wentylatora. Bedzie to 10-20W mocy? Tak strzelam ;)

Po zasiegu oceniam, ze uklad przyniosl niewielki wzrost wydajnosci - zrobilem na akumulatorze 24V/40Ah 26km w warunkach mieszanych ;)

Dalsze poprawianie sterownika ma pewnie sens, ale kiedys musze uznac uklad za skonczony i zaczac plywac, tym bardziej ze mam kilka kolejnych pomyslow :)

q

Nie tak bardzo. Chodzi o to, ze nawet jak silnik zatrzymasz w imadle (z punktu widzenia sterownika to jest najgorszy przypadek - no moze jeszcze gorszy byc hamowanie z duza masa na wale) to dlawik ma spowolnic narosty pradu do czasow i wielkosci, ktore moza przez diody wpuscic z powrotem do zasilania (tylko trzeba odpowiednio pojemnosci miec zeby napiecie za bardzo nie wzroslo). No i kluczowanie - dolny tranzystor z mostka jest wlaczony caly czas, a gornym po przekatnej sterujemy. Potrzeba dobre diody zeby uskutecznic 'recykling' energii.

3.14*oko diody trza przyjac o podobnym pradzie jak tranzystory.

Jak jedziesz caly czas na 'maxa' to w zasadzie nic nie wygrasz elektronicznie, ale jak dosc duzo jezdzic na 'pol gwizdka' albo z wielka iloscia nawrotow/hamowania silnikiem, to niby mozna zaoszczedzic energie i zamiast zamieniac w cieplo - puscic ja w zasilanie.

No i wszystko ;-) Kupic 'szybka' ladowaczke.

[...]

To po co pytasz?

Tak.

Nie.

Od czego grupa?

[...]

Pi razy oko tak wlasnie mam ;)

Sterownik robilem po to, zeby optymalnie dopierac prad zasilania do warunkow plywania - pradu wody, kierunku wiatru etc. Kazda lodz ma optymalna dla siebie predkosc plyniecia, powyzej ktorej gwaltownie rosna opory ruchu a wiec i zapotrzebowanie na moc...

W przypadku mojej lodki optimum predkosci to <> 4-5km/h - kadlub generuje male opory, gladko sunac po wodzie - silnik pobiera wtedy okolo 5-7A (24V). Vmax dla tego kadluba to okolo 8km/h przy pradzie okolo 25A (24V)! Przy takiej mocy lodka generuje za soba fale jak z motorowka, kadlub zaczyna sie unosic i na tym koniec. Zeby weszla w slizg trzeba by jeszcze ze 2-3 razy wiecej mocy a to juz nie pradem ;)

Dodatkowo akumulator tez ma swoj prad optymalny - zazwyczaj przy pradzie wiekszym niz 1/10 pojemnosci mocno spada wydajnosc.

Z tego wszystkiego wychodzi, ze jesli chce sie plywac optymalnie to trzeba dobrac silnik, kadlub i akumulator tak, zeby predkosc optymalna osiagnac przy pradzie powiedzmy 1/10-1/15 poj.aku. Wtedy bedzie mozna plywac caly dzien non-stop z wysoka predkoscia majac w zapasie jeszcze troche pojemnosci akumulatora na ew. szybszy powrot do brzegu...

Najblizszy plan to dopracowanie obudowy, tak zebym mogl ja uznac za wodoszczelna (przypadki chodza po ludziach ;)) Nastepnie pewnie zmiana akumulatorow na dwa po 70Ah i do tego wieksza ladowarka.

Nastepne plywanie mam nadzieje jeszcze w tym tygodniu :) Tu zdjecia z poprzedniego:

formatting link
q

Cholera... a mnie sie wydawalo ze to model zdalnie sterowany.

Hle hle, model faktycznie ze mnie niezly, ale ze zdalnie sterowany? ;)

Lodeczka wyglada tak:

formatting link
tym, ze w tej chwili ma juz finalnie drugi plywak stabilizujacy:
formatting link
:)

q

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required