Witam,
Taki temat mnie dopadł, po co są stalowe groty do lutownic transformatorowych:
Pozdrawiam, sword
Witam,
Taki temat mnie dopadł, po co są stalowe groty do lutownic transformatorowych:
Pozdrawiam, sword
U¿ytkownik "Adam Jurkiewicz" snipped-for-privacy@NIEMATEGOajpic.zonk.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:dl9u70$4dr$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...
W tym, czego ja u¿ywa³em ³apa³a siê faktycznie, ale nie by³o to idealne, nad nowym grotem trzeba siê by³o poznêcaæ przy u¿yciu dobrego topnika, ¿eby go pocynowaæ a i potem ptzreba by³o bardzo uwa¿ac, ¿eby nie "spaliæ" cyny na nim, bo zabawa z cynowaniem zaczyna³a siê od nowa. ¯ywotno¶æ tego jest faktycznie niez³a (stal siê mniej w cynie rozpuszcza ni¿ mied¼), ale te¿ nie wieczna, wiêc konieczno¶ci wymiany grotów nie unikniesz. I o ile w typowym trafolcu setkê grotów zrobisz sobie z kupionego za grosze pó³torametrowego ¶cinka przewodu instalacyjnego, tak tu bêdziesz musia³ zainwestowaæ w te pasuj±ce i zapewne nietanie.
Sto lat temu u¿ywa³em jakiego¶ enerdowskiego wynalazku z tak ustawionym grotem, powiem krótko: wku...rza³o. Ale mo¿e to kwestia przyzwyczajenia?
J.
Adam Jurkiewicz, napisales:
W transformatorówce u¿ywam wy³±cznie grotu stalowego, tyle, ¿e nie kupnego, a zrobionego w³asnorêcznie z o¶i jakiego¶ autka-zabawki. Dzia³a to u mnie od
4-5 lat, nie ma objawów zu¿ycia, w dodatku grzeje nieco s³abiej, ni¿ mied¼, a co za tym idzie przy normalnym lutowaniu nie utlenia siê na nim cyna. Próbowa³em przesiadaæ siê na mied¼, ale szybko zrezygnowa³em.k,
Dokładnie taką lutownicę nabyłem i pierwsze co zrobiłem to wyrzuciłem groty stalowe bo nie dały się pobielić a po drugie to dziadostwo to nawet na miedzianym grocie ledwo co grzeje (bardziej się grzeje trafo niż grot) Nie kupuj tego pod żadnym pozorem. Co do grotów stalowych do
*normalnych* lutownic to nie wiem bo nie używałem. Puki co to mam jeszcze kilka *wiecznych* kupionych na giełdzie elektronicznej ale one nie wyglądają na stalowe.Postroofki
Nie tyle utlenia co miedz powoli rozpuszcza sie w cynie - czyli w miare uzytkowania zostaje wyplukiwana i przechodzi do spoiny a grota ubywa... Do transformatorowych dobre sa groty stalowe (choc maja wieksza bezwladnosc cieplna w porownaniu z grotami miedzianymi o tej samej mocy przy tym samym napieciu wtornym transormatora), w lutownicach z oddzielnym grzejnikiem uzywa sie powszechnie grotow miedzianych (dobre przewodnictwo cieplne) grubo galwanicznie pokrytych zelazem (czystym bo galwanicznie) - oporu termicznego te kilkaset mikronow zelaza istotnie nie zwieksza a problem rozpuszczania sie grota w lutowiu zalatwia radykalnie.
Dzięki za informacje.
pozdrawiam, sword
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required