Witam! Mam pewien problem, mianowicie zepsol mi sie TV Panasonic (model TC-2195 DRS). Objawy by³y takie ze jak wlaczalem go to dioda gasla i cos tam w nim buczalo. Dalem go do naprawy i facet wymienil w nim nastepujece tranzystorki:
-takie okragle z dwoma szpilkami: 100uf 160v, 1000uf 25v, 120uf 50v, 22uf
160v, 82uf 35v.
-takie prostokaty z trzema nogami: D2499, D1439.
-oraz taki maly z dwoma nogami (prostokatnu): 50c (albo SOC) 1000. Powiedzial ze to jest jakis tam uklad przciazeniowy, naprawa zajela mu jakos godzine i zgarna uwaga uwaga : 140 zl !!! (za telewizor zaplacilem 200). Zostalem nabity?? Przywiozlem go do domu chodzil mi okolo 5 min po czym sie "zwalil". Objawy byly takie same. Wiec coz dal mi gwaranje na te czesci to zawiozlem go spowrotem. Okazalo sie ze trzeba wymienic jakis "split" zeby to chodzilo, bo po prau minutach skacze napiecie i te tranzystorki nie wytrzymuja. Koszt takiego "splita" powiedzial cos okolo 100 zl. Nie zgodzilem sie na naprawe i zabralem tv. Co mam zrobic czy dostanie taki split gdzies taniej?? Czy moze zmienic serwis?? Moze ktos ma taki na zbyciu?? Prosze o rade Nie wiem jaki to ma byc model tego splita, ale jesli ktos cos bedzie wiedzial to rozkrece tv i zobacze i napisze.
PS: przepraszam za opis tranzystorkow, ale wogole sie na tym nie znam ;-)