witam,
Jaki jest pwoód od³±czania akumulatora w samochodzie (plusa czy minusa) podczas spawania?
witam,
Jaki jest pwoód od³±czania akumulatora w samochodzie (plusa czy minusa) podczas spawania?
U¿ytkownik "techpro" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:fcbk2j$ril$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
Teori jest mnóstwo. Ja uwa¿am, ¿e istnieje niebezpieczeñstwo takiego zak³ócenia komputera(elektroniki), ¿e co¶ zostanie ustawione w stan niedozwolony, co mo¿e skutkowaæ dymkiem.
Desoft
Jest ryzyko. Albo nawet nie dymkiem tylko skasowaniem danych.
Ale tak mowiac szczerze najbardziej bym sie obawial prad bladzacy na masie. A na to brak aku nie pomoze :-(
J.
U¿ytkownik "techpro" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:fcbk2j$ril$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
G³ównie zabobon...
... nie do końca... możesz np przyjarać jakiś kabel - pod napięciem to nie zdrowe, można sobie nawet wyobrazić eksplozję akumulatora, poza tym mniejsze ryzyko masz, że ci zablokuje się immobilizer, właczy alarm, strzelą poduszki, skasuje sie licznik... no może trochę przesadzam ;)
Mirek.
O ile dobrze pamiêtam to samo od³±czenie akumulatora to za ma³o. S± w sprzeda¿y jakie¶ voodoo-bajery, które siê gdzie¶ pod³±cza. Ale nie wiem gdzie - na akumulator, zamiast akumulatora, w szereg z akumulatorem, do uziemienia? Nie pamietam, ale wiem, ¿e jak kto¶ tego nie pod³±czy to jest pata³ach nie spawacz.
A powa¿nie to akumulator mo¿e spe³niac w niektórych przypadkach rolê ochronn± dla pod³±czonych do niego urzadzeñ. Gdyby jaki¶ spawacz dotkn±³ elektrod± plusa instalacji to jest szansa, ¿e pr±d wp³ynie do akumulatora, nie do odbiorników. Oczywi¶cie porz±dny spawacz nie spawa w pobli¿u przewodów - szczególnie paliwowych.
Jakbyś widział co się podłącza w ramach testów do komputera pokładowego (tzw. body) to byś takich rzeczy nie mówił. O fabryczne komputery samochodów znanych marek (tzn. np. nie chińskie) można być spokojnym. Ja bym raczej się obawiał o to co może zostać z niektórych wynalazków typu alarm za 20 zł.
Pozdrawiam,
taaak, sprzedawane w zestawie razem z tym do oszczêdzania energii elektrycznej.
od³±czyæ akumulator, i po³o¿yæ plus instajacji na masie to gorsze zabezpieczenie?
Desoft
Nie - oddzielnie - trzeba p³acic za dwa. Ale mo¿e jak sie kupi jedno i drugie to jest szansa na gratisowy wzmacniacz antenowy do komórki.
Gorsze - ze wzgledu chociazby na rezystancjê. A po drugie podanie na zasilanie urzadzenia napiecia zmiennego od -5V do +5V mo¿e je zniszczyæ. Te same zmiany na poziomie 12 V, czyli od 7 do 17 V nic nie zrobi±.
A ja z podobnym pytaniem Niektorzy twierdza, ze podczas odlaczania akumulatora trzeba odpiac najpierw plus potem minus, nigdy odwrotnie, ale jak pytam o uzasadnienie, to nikt nie potrafi wyjasnic. Moim zdaniem to wsio ryba ktory zacisk pierwszy. Jak to jest? Ktos ma jakas teorie? pozdr Darek
Odwrotnie.
Podczas odpinania ujemnego przypadkowe zwarcie kluczem do masy niczemu nie zaszkodzi. Po odpięciu ujemnego, również przy okręcaniu dodatniego przypadkowe zwarcie do masy nie zaszkodzi.
Nie jest wsio ryba. Jak przyspawasz sobie klucz i zniszczysz akumulator - docenisz stare przesądy.
[...]Darek_J snipped-for-privacy@go2.pl napisał(a):
To nie teoria a praktyka - elektrycznie wszystko jedno, tylko tak jest bezpieczniej. Gdybyś próbował najpierw odkręcać plus i klucz dotknąłby drugim końcem gdziekolwiek do masy, to takie zwarcie mogłoby skutkować nawet przyspawaniem klucza i wybuchem akumulatora. Jeśli zaczniesz od minusa, to nie ma różnicy potencjałów pomiędzy klemą a masą - nic nie zewrzesz. Oczywiście, gdy odkręcając minus, kluczem dotkniesz do plusa to efekt może być piorunujący. Wmak
U¿ytkownik "Darek_J" snipped-for-privacy@go2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:fcc980$ucb$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...
Najpierw ten zacisk który jest umasiony, potem zacisk gor±cy, czyli we wspó³czesnych samochodach najpierw (-) potem (+).
Nie jest wsio ryba. Pierwszy od³±czasz zacisk masowy, dlatego bo gdyby¶ od³±cza³ najpierw zacisk "gor±cy" to zwarcie przypadkowe kluczem do masy wywo³a ³adny fajerwerk. Przy zachowaniu w³a¶ciwej kolejno¶ci nic nie grozi.
Darek_J pisze:
Wyjaśnienie jest bardzo proste: odłączanie klem wymaga najczęściej odkręcenia nakrętki. Gdybyś najpierw odkręcał plus i niechcący dotknął kluczem podczas odkręcania obudowy samochodu (czyli zwarł plus z masą) - rozległyby się piękne efekty świetlno-dźwiękowe połączone z natychmiastowym rozżarzeniem klucza, którego oczywiście trzymasz gołą dłonią. Dlatego znacznie bezpieczniej jest najpierw odłączyć minus akumulatora od obudowy samochodu a potem dopiero kręcić przy klemie plusowej.
Przy podłączaniu oczywiście odwrotnie: najpierw bezstresowo przykręcić klemę plusową a potem dopiero połączyć minus z obudową samochodu.
Darek_J pisze:
Tu nie ma żadnej magii ani elektryki. Proste wytłumaczenie czysto mechaniczne. Gdy odkręcasz klemy - robisz to metalowym kluczem. Klucz masz podłączony do klemy - czyli na kluczu podczas odkręcania to samo napięcie co na klemie. Jeśli odkręcałbyś najpierw (+) i niechcący dotknął gdzieś kluczem do karoserii - to wielkie pierdut i zwarcie - prąd popłynie przez klemę (+), klucz, karoserię, kabel i klemę (-), i albo upali się klema, albo odparuje klucz, wybuchnie akumulator albo coś zapali... Jeśli odkręcisz najpierw (-) to nawet jak zewrzesz niechcący ten minus do karoserii - to nic się nie stanie, bo są i tak już połaczone i prąd nie popłynie. Jak już odkręcisz (-) to możesz odkręcać (+) i wtedy przypadkowe zwarcie do karoserii też nie będzie groźne, bo (-) akumulatora już jest odkręcony i prąd nie ma jak popłynąć...
BartekK pisze:
RoMan Mandziejewicz pisze: > Nie jest wsio ryba. Jak przyspawasz sobie klucz (...)
Jd. pisze: > Nie jest wsio ryba. Pierwszy odłączasz zacisk masowy, dlatego bo gdybyś > odłączał najpierw zacisk "gorący" to zwarcie przypadkowe kluczem do masy (...)
Wmak pisze: > Gdybyś próbował najpierw odkręcać plus i klucz dotknąłby drugim końcem > gdziekolwiek do masy, to takie zwarcie mogłoby skutkować nawet przyspawaniem > klucza i wybuchem akumulatora (...)
Adam Dybkowski pisze: > Wyjaśnienie jest bardzo proste: odłączanie klem wymaga najczęściej > odkręcenia nakrętki. Gdybyś najpierw odkręcał plus i niechcący dotknął > kluczem podczas odkręcania obudowy samochodu (...)
Hehehe, ale chórek :) Kage bunshin no jutsu, nie ma zmiłuj! ;)
Fishman
Dzieki za wszystkie pdpowiedzi. Z tym zwarciem to oczywiscie logiczne, ale kilka osob probowalo mi wmowic ze zla kolejnosc odpinania (moze faktycznie najpierw minus a potem plus) moze uszkodzic elektronike w samochodzie - oczywiscie zakladajac, ze zwarcia nie zrobie, a to juz dla mnie zakrawalo na magie, wiec zapytalem pozdr Darek_J
Jd. napisał(a):
Chyba że masz Citroena albo inny debilo-fachowco-mechaniko-odporny samochód i nie potrzebujesz klucza aby rozpiąć akumulator. :)
Darek_J napisał(a):
Nie na magię bo taką sytuację można sobie wyobrazić. Ale to by świadczyło o amatorszczyźnie inżynierów którzy tę elektronikę zaprojektowali. Elektronika w autach jest dość odporna na różnorakie akty debilizmu. Co nie znaczy, że odłączenie zasilania przed spawaniem nie powinno mieć miejsca. Tak samo jak zabezpieczenie wszelakich gum, lakieru, tworzyw i innych miejsc, które spawanie mogłoby przypadkowo nadwyrężyć i po pewnym c zasie skutkować dalszymi usterkami.
U¿ytkownik "A. Grodecki" snipped-for-privacy@adresu.com napisa³ w wiadomo¶ci news:fcglb1$g9j$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...
Fiat Panda te¿ ma klemê zaciskan± d¼wigienk± - te¿ klucza nie potrzeba.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required