przekazniki w samochodzie

Mar 20, 2008 26 Replies

Witam Grupowiczow, musze zainstalowac w samochodzie przekazniki, cewki beda zasilane "po stacyjce", z ukladu swiatel postojowych oraz drogowych, standardowe przekazniki samochodowe, czy z takimi przekaznikami w samochodzie rownolegle z cewka zawsze nalezy stosowac diode prostownicza ? Jaki jest cel stosowania takiej diody, i jakie moga byc konsekwencje podlaczenia przekaznika bez diody ? (oczywiscie auto z "prosta" elektryka, bez zadnej transmisji po przewodach), z gory dziekuje za informacje, pozdrawiam Krzysiek



U¿ytkownik "Krzysiek_K." <k snipped-for-privacy@op.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:frspg4$k03$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Nie, nie musisz, je¶li sterowanie tymi ¶wiat³ami jest klasyczne prze³±cznikami

Dioda zabezpiecza elementy steruj±ce przeka¼nikami przed przepiêciemi w czasie komutacji, je¶li sterujesz przeka¼niakami w³±czonymi równolegle do ¿arówek to dioda ogólnie jest zbêdna, pr±d cewki przeka¼nika jest wielokrotnie mniejszy od pr±du ¿arówki, wiêc przepiêcia bêd± t³umione przez rezystancjê w³ókna. Piotr

Cel ju¿ kolega wyja¶ni³, a je¶li masz na my¶li "standardowe" przeka¼niki to kupujesz je w komplecie z podstawk± i przewodami i jest ju¿ w nich dioda.

Dlaczego? Nie lepiej: Tranzystor np: BU932-DIV npn lub MJ2955 pnp

Niezawodno¶æ > przeka¼nika. cena < przeka¼nika. Monta¿ - tu i tu mechanika miejsce: tranzystor mniej.

U¿ytkownik "Sylwester £azar" snipped-for-privacy@alpro.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:frtb3d$vo6$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...

Wszystko zale¿y co chce ³±czyæ, je¶li du¿e pr±dy to niespecjalnie, wtedy lepszy by³by MOSFET, zostaje te¿ problem izolacji galwanicznej je¶li taka jest potrzebna

Teoretycznie wiêksza, ale przeka¼nik prze¿yje kilka ms przeci±¿enia, tranzystor nie

Tu racja, zwykle przeka¼niki s± dro¿sze

Pod warunkiem ¿e nie bêdzie trzeba radiatora

Piotr

O to mi w³a¶nie chodzi. Trzeba pomy¶leæ jak zast±piæ stare i z³e (sprzed II wojny ¶wiatowej) rozwi±zania. Jesli chodzi o izolacje galwaniczn±, to wydaje mi siê, ¿e to jest tak: Gdy mówimy o zast±pieniu przeka¼nika czy transformatora elektronik±, to siê nie da. Gdy zajmujemy siê elektronik± i trzeba dobudowaæ optoizolacjê, to od razu my¶limy o transoptorze czy optotriaku. Transfer technologii z elektromechaniki do elektroniki ju¿ dawno nast±pi³ w telekomunikacji (lata osiemdziesi±te ubieg³ego wieku). Ten sam transfer w bran¿y motoryzacyjnej, przemys³owej i jeszcze wielu innych idzie wyj±tkowo ¶lamazarnie.

Ten warunek stanowi o tym , czy wybraæ raczej tranzystor MOSFET.

O to to to. W dodatku przekazniki samochodowe rzadko sie psuja i latwo sprawdzic ze nie dzialaja.

To teraz i tak groszowa sprawa.

I podkladki izolujace i przemyslec sposob montazu ..

J.

Optotriaki sie na DC nie nadaja, a na male napiecia tez nie. Transoptory tez trzeba wzbogacic o inne uklady.

Sa "fotostosy" wytwarzajacego duze napiecie wystarczajace do otwarcia mosfeta - ale raczej drogie.

Bo po prostu przekazniki lepsze :-)

A jak naladujesz za duzo elektroniki to "auto nie wyjezdza z serwisu" :-)

I tak trzeba mu kawalek radiatora, bo inaczej bedzie czesto do wymiany.

J.

Wystarczy ta blacha od mocowania podstawki przeka¼nika.

U¿ytkownik "Sylwester £azar" snipped-for-privacy@alpro.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:frttak$69i$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...

Gdyby ona by³a taka dobra, to o elektromechanicznych przeka¼nikach dawno by¶my zapomnieli. W wielu miejscach przeka¼nik, stycznik jest lepszy od tranzystora i nic nie wskazuje na to by najbli¿szych latach mia³o siê to zmieniæ

No tak. Faktycznie 2z³ za przeka¼nik samochodowy to robi wra¿enie. Jak ju¿ tak argumentujemy to proszê:

formatting link

Ale jak to porównaæ? Wniosek by³by jednak taki, ¿e ceny tranzystorów s± zbli¿one do przeka¼ników samochodowych i da siê je znale¼æ w cenie od 1 do 5 z³. W zwi±zku z powy¿szym s± to ci±gle jednak z³otówki a nie grosze, wiêc Panie In¿ynierze powiedzmy to sobie otwarcie i precyzyjnie :-) Pozostajê jednak przy elektronice.

U¿ytkownik "Sylwester £azar" snipped-for-privacy@alpro.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:frttak$69i$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...

Szczególnie tam, gdzie s± ogromne pr±dy zwarciowe i przepiêcia ³±czeniowe, a "bezpiecznikiem" jest sam pó³przewodnik. Frajd± jest ogl±danie ziej±cych ogniem tranzystorów MOSFET.

Jak juz mam zejsc i cos kombinowac w samochodzie zamiast np grupe poczytac, to mnie 2 zl do tego nie zniecheci. Piwa tez sobie odmowisz bo za drogie ? Dlatego tez nazywam groszowa sprawa :-)

A ja przy przekaznikach. Przekazniki sa lepsze bo sie nie psuja i latwiej diagnozowac :-)

Tam gdzie ich cechy nie przeszkadzaja - uzywac.

J.

2) Styki nie kontaktuj±

Je¶li chodzi o _spalenie styków_ kluczem tutaj jest ilo¶æ zadzia³añ.

10 - przeka¼niki s± rewelacyjne 100- ci±gle jeszcze fajne 1000- czy ja wiem 10'000- mo¿e i siê nadpali³y, ale co z tego jak nie widaæ. 100'000- a kogo to obchodzi po tylu za³±czeniach to samochód, maszyna, pralka, motor idzie na z³om.

Teraz je¶li o zabrudzenie styków: po 1 roku - ci±gle rewelacja po 5 latach - dziwne, czasem wydaje siê jakby nie dzia³a³, ale w³aczê go jeszcze raz. O! jest dobry! po 10 latach - dziwny kolor i 10 Ohm, ale ¿arówa wci±¿ ¶wieci, wiêc o co chodzi. Popsikam Kontaktem i voila! jak nowe! po 20 latach - O rany! Co drugi jest albo spalony, albo nie kontaktuje. Ale co z tego przecie¿ ³atwo zdiagnozowaæ, a zreszt± wywalmy ten z³om.

W³a¶nie jestem po naprawie ok. 40 styczników, ale nie takich za 2z³, a raczej "solidnych" marki Siemens za 200 z³/jeden, poniewa¿ Pan Niemiec zaprojektowa³ maszynê na 10 lat a nie na 20. Przy czym maszyna mechanicznie jest niemal ca³kowicie sprawna i ma przebieg 4000 h pracy. Dodatkowo, aby nie ogl±daæ "ziej±cych ogniem" pó³przewodników na wej¶ciach Siematica, to ka¿de niemal wej¶cie "zabezpieczy³" dobrym (a jak¿e!) przeka¼nikiem Schracka. Drobna logika typu blokady równie¿ zosta³a "wzbogacona" "lepszymi" i "niepsuj±cymi" siê elementami Schracka, czyli w zasadzie te¿ Siemensa. Skutkiem tego najprostrzym opisem dzia³ania ca³ej maszyny by³ dowcip: "Jad± samochodem mechanik i informatyk. Nagle auta samoczynnie zatrzyma³o siê: silnik zgas³ i nie mo¿na go ponownie uruchomiæ. Mechanik g³o¶no siê zastanawia:

- Mo¿e to pompa paliwowa? Na co informatyk:

- Mo¿e wyjd¼my i wejd¼my jeszcze raz?"

Tak¿e drodzy Panowie, uznajê i chylê czo³a przed stwierdzeniami: "Przekazniki sa lepsze bo sie nie psuja i latwiej diagnozowac", a zw³aszcza: "ogromne pr±dy zwarciowe i przepiêcia ³±czeniowe", "ziej±cych ogniem tranzystorów MOSFET" Uznajê te¿ "Gdyby ona (ta elektronika) by³a taka dobra, to o elektromechanicznych przeka¼nikach dawno by¶my zapomnieli" Ale nie przekonam siê, bo widzê:-)

U¿ytkownik "Sylwester £azar" snipped-for-privacy@alpro.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:fru7al$tpn$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...

Ty siê ¶miej Jak ci szlag bêdzie trafia³ pó³przewodniki mocy i to nie takie za 200z³ a dro¿sze, to dopiero kurwicy dostaniesz. Wydaje Ci siê, ze tranzystor mocy, tyrystor ma nieograniczon± ¿ywotno¶æ ? Miliardy prze³±czeñ , wytrzymaj± setki lat? Ja w pewnej maszynie tyrystory na 1kA /2kV wymieniam mniej wiêcej co rok. Duperelowate scalaki i inne badziewie elektroniczne okresowo te¿ trzeba naprawiaæ. Szczególnie te co maja stalowe nogi. Przerdzewia³ych od razu nie widaæ. Przeka¼niki i styczniki s± tam ju¿ kilkana¶cie lat bez wymiany. Jak kupisz "chiñskie" nowowomodne, tanie, ma³e styczniki to siê przekonasz jaki Schrack czy Klockner-Muller by³y niezawodne, wytrzymuj±c 10 lat. Wg mnie w starym aucie bardziej zawodne s± "konektory" ni¿ przeka¼niki. Przywo³ane przez Ciebie ¿arty, na poparcie tezy o wy¿szo¶ci elektroniki nad mechanik±, daj± skutek odmienny. Pokazuj± jakich k³opotów dostarczy najnowsza programowana elektronika.

U¿ytkownik "Sylwester £azar" snipped-for-privacy@alpro.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:fru7al$tpn$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...

W starym aucie mam w obudowie przeka¼nika dwa przeka¼niki z uk³adami scalonymi i ich otoczeniem. Prze³±cza to ¶wiat³a przeciwmgielne Te cholerstwo dzia³a od czasu do czasu. Winne s± scalaki, a nie mechaniczne przeka¼niki. Otworzysz, pomacasz, dzia³a ile¶ tygodni. Jak to naprawiæ, skoro kupiæ kompletnego siê nie da ?

Otoz to. Dlatego w samochodzie swiatla zalacza przekaznik, a cewke zaplonowa tranzystor. Przy czym na pustyni styki przeczyscisz, a tranzystora nie wymienisz.

A ja wlasnie zlomuje 20letnie auto i nie przypominam sobie zebym przekazniki dotykal. Dlatego twierdze co twiedze :-)

P.S. zarowa 55W/12V nie zawieci na 10 ohm, a i 1 ohm to za duzo.

A w drugim aucie wymienilem juz przerywacz kierunkowskazow .. i zawiodla w nim elektronika, a takze modul zaplonowy .. wiesz jak trudno sie namierza takie uszkodzenie .. a dzialal po informatycznemu :-)

J.

Nie wiem czy zauwa¿y³e¶, ale akurat w telekomunikacji mia³o to silny zwi±zek z miniaturyzacj± :-). Po prostu potrzebne by³y coraz mniejsze i SZYBSZE elementy, czego w samochodach a¿ tak bardzo nie potrzeba. W aucie du¿o bardziej sprawdzaj± siê elementy odporne na delikatne "szoki"...

J.w. Widocznie jednak ta "stara" technologia w przypadku takich zastosowañ jest lepsza ;-)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required