Rejestrator temperatur - termopara, siec
Jul 11, 2025
Last reply: 11 months ago
43 Replies
Ale co - oryginały mają mniejszy rozrzut, czy dłuższy żywot ?
J.
No wlasnie, rurka na ten termometr jest na poziomie dolu wezownicy solara. Podlaczone jest tak ze dol jest odplywem wezownicy wiec jest chlodniejszy.
No niby jest ale opatulony gabka i do tego metalowy, powinien relatywnie dobrze przewodzic cieplo ze zbiornika.
Moze rurka temperaturowa na dole jest gdzies w poblizu wezownicy i ten konwekcyjny strumien cieplej wody go omywa?
W sumie nie jest to bardzo istotne dla mnie. Ot chcialem pokazac ze nie zawsze realny system bedzie mial zachowanie jak w ksiazce..
Mialem nieco klonow i dzialaja dziwnie. Maja mniejsza dokladnosc ale to tez duzo zalezy czy sie kupilo odpowiednia serie.
U mnie najwiekszym problemem byla stabilnosc. Dzialalem na dwu przewodach z oidp opornikiem albo bez. I mialem okresy ze calosc dzialala stabilnie latami, potem bez powodu nie dzialalo, nie bylo zalan, przeciekow, zwarc itp. Badalem szyne po odpieciu wszystkich poza jednym i w grupach i nie dzialalo.
Potem jakims cudem dzialalo i po spieciu tak jak bylo dzialalo dalej miesiacami.
Nie wiem czy gdzies kabel nie mial uszkodzenia ale to musialo by byc blisko kompa a tam mialem nieco ruchu wiec powinno zdychac czesciej.
Moze to klony a moze co innego,
W dniu 14.07.2025 o 11:11, J.F pisze:
Wystarczy dokupić "dynks" za 4 zł na Ali dla termopary...ale to pudełko co proponuję jest gotowcem więc chyba idiota będzie kombinował z przeróbką gotowca, tym bardziej, że sprzedawca może wgrać oprogramowanie według woli.
Nie sądzę żeby mierzył powyżej 130C.
W dniu 14.07.2025 o 00:51, ptoki pisze:
Może miałeś klony. U mnie działają na jednym IO 4szt ale nie jest to wskazane, bo jako kanał, jest odczytywany sekwencyjnie, co wydłuża czas pomiaru w sensie że na każdy termometr x odczyt. Najlepiej dawać jeden DS na jedno IO, wtedy odczyt jest co minutę ale to w zależności od oprogramowania (u mnie Supla). Jeden z nich jest wyniesiony 50m ale musiałem dać mniejszy rezystor, żeby go zasilić "wyżej".
Na moje potrzeby styka, bo mierzę temperaturę w piwnicy, altanie, powietrza i wody w oczku z rybkami na działce. W domu mam do CO i temperatury w pokojach. Co u mnie najważniejsze, to mam historię, którą lubię pokazywać "dyskutantom" jak próbują udowodnić że w maju np 23, było 10C a ja pokazuję że było -1C :) Zawsze kłamią ci dyskutanci :) Oczywiście dostępne przez smartfona i www.
W dniu 14.07.2025 o 15:27, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
A jakby chciał smażyć frytki to co? Debilu!
W dniu 14.07.2025 o 17:45, Kaczin0 pisze:
Drogi debilu, nieczytający wątku. Pytający chce mierzyć temperaturę na solarach :] Smażysz frytki na solarach?
Hehehe, lubię takich debili jak ty. Wystarczy że się odezwą i już wiadomo że debil :]...więc zapraszam wypierdalać :]
W dniu 14.07.2025 o 00:53, ptoki pisze:
Jak temperatura nie przekracza 120 stopni to idź w DS-y, po co się pchać w termopary. Weź sobie moduł ESP8266 albo ESP32, wgraj ESPEasy i możesz normalnie http-requestem temperaturę odpytać, ewentualnie przez MQTT, alternatywnie moduł może wysyłać na twój serwer.
W dniu 14.07.2025 o 11:07, J.F pisze:
Nie robiłem doktoratu, ale miałem na klonach błędy transmisji i wydaje mi się, że zawyżały temperaturę tak jakby same się podgrzewały.
W dniu 14.07.2025 o 19:44, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
Jasne, takie są najlepsze, ale co ty tam wiesz kurzy móżdżku ;)
Tak, to do swojej mamusi możesz pisać, prostaku.
W dniu 14.07.2025 o 22:22, Kaczin0 pisze:
Piszę do ciebie a nie do mojej mamusi debilku :D
Właśnie mi odpowiedziałeś, co znaczy że wiadomość dotarła do adresata :D
Teraz patrzę jak ładnie wypierdalasz :)
W dniu 14.07.2025 o 20:43, Mirek pisze:
I tu właśnie "leży pies pogrzebany".
W czasie gdy robiłem swoje HA i prototypowałem płytki do puszek gniazdkowych zderzyłem się właśnie z tym problem...i poległem. Czy to DS'y, LM'y, GX'y, czy DHT - wszędzie to samo: rozrzut pomiaru w obrębie 50 stopni celcjusza pomiaru na poziomie od 2,5% do nawet 5 % czy
10 % nawet w tej samej partii.Prawie 500 zł poszło na znalezienie 8 szt z najmniejszym odchyłem i fluktuacją. Układy kompensacyjne niewiele pomogły: głównie w obrębie samego zasilania układu a nie jego stabilności pomiarowej. Zawsze była to parabola - nigdy linia.
Koniec końców odpuściłem i stwierdziłem, że jeżeli w tak wąskim zakresie pomiarowym nie uzyskam interesujących mnie dokładności to pozostawię to jako źródło danych niezaufane.
Stąd było moje pytanie.
I ogólnie już dawno stwierdziłem, że cały okład SI opiera się ... na zaufaniu :DD - niestety.
Stąd właśnie do dzisiaj nie wiem które 0^C brać za wyznacznik "punku zamarzania wody" (tak wiem chodzi o ciśnienie, temperaturę zewnętrzną i wewnętrzną układu oraz jego stabilność pomiarową - a i to w wielkim uproszczeniu). I owszem są modele obliczeniowe - ale to są tylko modele, bo w momencie wprowadzania ich w życie ... pozostają tylko modelami.
Jednym zdaniem "zwykły Kowalski" nie ma możliwości sprawdzenia i powtarzalnej weryfikacji takiego pomiaru. Pozostaje zaufanie do producentów takich urządzeń.
Hm, jeżeli 2.5% rozumieć jako 0.87 stopnia przy 35 stC, to chyba w miarę normalne - one mają ok 1 C rozrzutu. A nawet 2C
Natomiast 10%, czyli 4C przy pomiarze powiedzmy 40C, to jakaś chinszczyna.
No i liczysz jako % wartosci czy zakresu? Bo założę się, że i 0C wskazują z rozrzutem.
A jakby tak liczyć w Kelwinach ... :-)
Gdzies tam sprzedają "precyzyjne" termistory, i może precyzyjne Pt100.
Te półprzewodnikowe, to tak z natury dość krzywo mierzą :-)
A do czego miał być ten pomiar? Może wcale nie trzeba tak dokładnie ...
Może sie mylę, bo to czasem zmieniają, ale w praktyce wzorcowanie jest oparte o kilka temperatur pewnych zjawisk. Jednym jest "punkt potrójny wody", i jest to 0.01 stC = 273.16 K.
Osobna sprawa to wszelakie możliwe błędy przy sprawdzaniu - to nie jest takie łatwe, jak chcesz naprawdę dokładnie, tzn gdzieś ponizej 1C błędu.
Precyzja kosztuje. Można wysłać do wzorcowania w GUM czy innym laboratorium.
Ale Tobie by wystarczyła powtarzalność, niekoniecznie wielka precyzja. A może nawet i to nie.
J.
W dniu 21.07.2025 o 13:53, J.F pisze: [cut]
Ja po prostu chciałbym wiedzieć, że w każdych warunkach zewnętrznych każdy z moich układów pomiarowych wskaże to samo - a tak nie jest. Uznając wtedy, że mam pomiar powtarzalny i LINIOWY jestem w stanie ocenić odchył w oparciu a jakąś ustaloną przeze mnie (może być totalnie z d..) wartość odniesienia - dajmy na to wsadzam układy pomiarowe do zamrażarki razem z wodą i obserwuję kiedy woda zaczyna zamarzać i wtedy odczytuję wartość z wszystkich układów wprowadzając stosowne poprawki pomiarowe w kodzie oprogramowania do czytania wartości.
152 odczyty i każdy to co innego.
Bo tak to się nie da :-)
Nie jest to takie proste, ale mniej więcej tak się właśnie robi wzorcowanie.
Ale 152 układy pomiarowe, czy np 8 układów i po 19 odczytów każdego?
Tak czy inaczej:
-należy sie spodziewać, że czujniki mają rozrzut "zera".
-należy sie spodziewać, że mają rozrzut jakiejś drugiej temperatury,
-no i niekoniecznie należy się spodzieć, że pomiędzy będzie liniowo.
Krzemowe czujniki należą do nieliniowych.
W dniu 21.07.2025 o 20:38, titanus pisze:
Tak dokładnie jest, tj. pokazują to samo z dokładnością jaką posiadają. Jak sobie zrobisz czujnik o większej dokładności to będzie bardziej dokładny i możesz nie zauważyć różnicy, a jak mniej dokładny to zauważasz i tyle.
Tak jest ale nie tak jakbys chcial.
formatting link
ze dokladnosc to 0.5% w zakresie -10 do 85C
Ale ta dokladnosc to nie ot tak mierzona na stole.
Ile co innego? pol stopnia? 1 stopien?
Ja sie ds-ami bawilem i nie bylo tak dramatycznie ale dokladnosc mialem na poziomie wlasnie okolicy 0.5 do 0.8 stopnia.
A to wystarczajace do wiekszosci zastosowan.
A temperatura wody w szklance tez taka rownomierna nie jest. Temperatura zamarzania wody tez sie zmienia jesli woda brudna czy tam zasolona albo wrecz za czysta.
Te termopary co mam to na stole mialy roznice w odczytach podobna, okolice crednio 0.5-0.8stopnia.
Brzmi imponująco. Ale ciekawy jest Fig 1 Ten błąd jest od od ok -0.45C przy 10C, do +0.45C przy 70C.
Przy czym porównując kilka na stole, powinno się zauważyć co najwyżej
1C różnicy.A jak jest więcej to:
-stół poprawić?
-chinskie podróbki?
-odrzuty z produkcji?
-błędy produkcyjne ?
Termopary mają malutkie napięcia, i pierwszy problem jest w ADC/wzmacniaczu. Ale teraz chyba dobre scalaki robią, i to już nie jest problem. Chyba nie :-)
Kolejny problem to temperatura drugiego złącza i jej kompensacja. Tu trzeba drugi termometr, inny, który też ma swoją dokładność.
Poza tym to normalnie - rozrzuty, nieliniowosci, dobre sprzężenie cieplne, itd - i w efekcie termopary dobrze mierzą wysokie temperatury.
Aczkolwiek ... dawno temu były czujniki pirometryczne, które się podłączało do "zwykłego miernika temperatury termopary". I aż się zastanawiam, czy w srodku nie było po prostu mikroskopijnej termopary, w ognisku jakiejs optyki. Zwierciadło paraboliczne?
No ale parę lat temu już takich nie widziałem, więc chyba bardzo kiepskie były, co mnie nie dziwi :-) A mierzyło to rzekomo od całkiem niskich temperatur ..
J.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required