regulacja napiecia pradu przemiennego

Jan 21, 2004 21 Replies

Czesc,



mam nastepujacy problem. Chcialbym regulowac napiecie pradu przemiennego z sieci uzywanego do trawienia w roztworach. Dotychczas uzywany byl autotransformator, ale jest on niedokladny. Napiecie skacze w granicach kilku voltow (pewnie zmiany oporu roztworu przez jaki plynie prad) oraz brak jest mozliwosci dokladnego nastawiania napiecia (interesujacy zakres 40-50 V). Jak w sposob niedrogi mozna by je regulowac ze stabilizacja? Prad musi byc przemienny. Jego wartosc mysle ze nie przekracza 1 A, moge to sprawdzic dokladnie jesli to konieczne. Niska cena jest wazna. Nie jestem elektronikiem, ale fizykiem. Pojecie o elektronice mam, potrafie samodzielnie zlozyc zestawy do samodzielnego montazu, wytrawic plytke itp. Nie projektowalem jednak nigdy niczego. Za wszelkie rady dziekuje Fizyk Odpowiadajac na priva usun NOSPAM z adresu


Moglbys opisac, co robisz? Czy prad sluzy do podgrzewania roztworu (nienajlepszy pomysl), czy do elektrochemicznego trawienia (dlaczego zmienny)? Podaj wiecej szczegolow.

Pawel

trawienie ostrzy do STM (skaningowy mikroskop tunelowy). Inaczej trawienie drucików o srednicy 0,25 mm tak aby byly maksymalnie ostre (na koncu kilka atomów). Jedne materiały trawi sie prądem stalym (zloto, platyno-iryd), inne przemiennym (wolfram, platyna). Kryterium doboru jest uzyskiwana ostrosc. Chce choc troche zautomatyzowac ten proces.

fizyk Odpowiadajac na priva usun NOSPAM z adresu

W Re1/87 i 8/90 byly opisy prostych i skutecznych stabilizatorów napiecia sieci. Ich praca polegala na "dodawaniu" do tego co na wejsciu takiego napiecia, ze na wyjsciu otrzymywalo sie stala wartosc. W Twoim przypadku nalezaloby zastosowac jeden transformator o najnizszym wymaganym napieciu (40V) i drugi (lub drugie uzwojenie) dostarczajacy ~15..20V. Uklad "dodajacy" znajdziesz w w/w artykulach. TG

Fajna zabawka. A czy moznaby zrobic tak: stabilizator napiecia stalego, nawet zwykly LM317, i kluczowanie tranzystorem. Nazywa sie to "modulacja szerokosci impulsu", czesciej PWM. Prad w roztworze mialby przebieg prostokatny, a jego wartosc srednia jest proporcjonalna do t1/(t1+t2), gdzie t1 to czas wlaczenia tranzystora, a t2 to czas wylaczenia tranzystora. Sporo parametrow do modyfikowania: napiecie stale, czestotliwosc, wspolczynnik wypelnienia (czyli to wyrazenie z trzeciej linijki wstecz).

Pozdrawiam, Pawel

Tak naprawdê - czy w tym super procesie trawienia istotne jest ustawienie pr±du (robione teraz po¶rednio, za pomoc± reg. napiêcia) czy te¿ rzeczywi¶cie samego napiêcia ???? Od tego mocno zale¿y jaki zrobiæ elektroniczny regulator .

Roman

Nexus napisa³ w wiadomoœci: ...

Jesli prad ma byc przemienny, ale bez zastrzezen co do ksztaltu, to mozna zrobic mniej wiecej tak jak zaproponowal ktos wczesniej - wyprostowac zasilanie, wstawic regulator napiecia (ktory regulowalby wartosc miedzyszczytowa przebiegu), a potem jakis prosty generator (ale o wypelnieniu 50%, nie zaden PWM) z przeciwsobnie polaczonymi kluczami + kondensator dla odciecia skladowej stalej. Mozna ewentualnie dac stabilizatory pracujace oddzielnie dla dodatniej i ujemnej polowki sinusoidy, ale stabilizacja bedzie gorsza (bedzie tylko "scinac" przebieg) no i nie mam pomyslu jak tanio zapewnic wspolbieznosc stabilizacji napiec dla obu galezi :)

entrop3r

mozna od biedy zrobic mostek wiena lub inny generator na wzmacniaczu mocy mcz bedzie i sinus i kilka amperow pradu, regulacja czestotliwosci i amplitudy a nawet mozna dorobic stabilizacje pradu... bedzie sie troche grzalo, ale to moze nie jest najistotniejsze

Troche zajmowalem sie przeplywem pradu przez ciecz (galwanotechnika), wiec: wazne jest natezenie pradu, napiecie o tyle o ile ono decyduje o natezeniu :-) Niewazny jest ksztalt pradu (odksztalcenie od sinusoidy), ale byc moze, ze w tym przypadku ksztalt pradu moze miec wplyw na ilosc atomów na koncu ostrza, ale raczej nie sadze. Jezeli to prawda ze wymagane napiecie jest w granicach 40-50V i prad okolo

1A to zastosuj transformator o napieciu wyjsciowym okolo 60V i mocy okolo 80VA jeden z przewod do elektrod przecinasz i wstawiasz mostek prostowniczy obciazony zródlem pradowym. Schemat moge podeslac jezeli opis jest zbyt niejasny.

Wladyslaw

Chyba nie zupe³nie o to chodzi... Tu wa¿ne jest aby pr±d by³ przemienny, tzn +- a potem -+. U¿ywaj±c kluczowanego LM317 tego nie osi±gniesz - bêdziesz mia³ pulsacjê napiêcia ale zawsze o sta³ej biegunowo¶ci..

Ja bym tu poszed³ bardziej w stronê jakiego¶ regulatora tyrystorowego z transformatorem separacyjnym na wyj¶ciu...

:) /PP

W kwestii zasadniczej: czy Twoim celem jest wykonanie ostrzy wedlug znanej metody (jesli tak, poszukaj w literaturze jak to sie robi i skopiuj sposob postepowania), czy badania dotyczace metody?

Pozdrawiam, Pawel

Czesc dzieki za tak wiele odpowiedzi. Odpowiadam na pojawiajace sie pytania. W literaturze wiekszosc osob uzywa pradu przemiennego miedzy 40 a 50 Voltow w miejscach mi znanych uzywaja autotransformatora. Pod koniec trawienia prad gwaltownie spada bo malej przekroj drucika i wtedy proces nalezy przerwac. Nalezy wiec przy tym cierpliwie siedziec obserwujac mierniki i ewentualnie regulujac autotransformtor jak napiecie skacze. Moment przerwania trawienia (przy jakims malym pradzie) ma kapitalne znaczenie dla jakosci ostrzy. Mysle, ze moglyby byc to prostokaty. Musi byc plus i minus naprzemienie, a nie tylko oscylacje. Idealem byloby miec mozliwosc zadawania pradu przy jakim calosc jest wylanczana. Pozwolilo by to na automatyzacje procesu i dobranie optymalnych warunkow przerywania trawienia. Ile moze kosztowac taki uklad i czy da sie go zlozyc laczac jakies typowe uklady na przyklad z kitow AVT? Na pewno nie dam rady tego zaprojektowac, a z finansami na uczelni cienko.

jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam fizyk

Odpowiadajac na priva usun NOSPAM z adresu

strasznie duze mowiac szczerze. Jak na elektrolize ..

Zaraz, prad czy napiecie ? BO zazwyczaj zadajesz napiecie, a prad sie jakis ustala. Prad moze skakac, napiecie nie powinno - chyba ze siada na skutek obciazenia, co tu nie powinno miec miejsca.

Bo byc moze nie musisz siedziec i regulowac pradu/napiecia, wystarczy jak przerwiesz w odpowiednim momencie.

No to zbic szybke w mierniku i dorobic zestyk do wskazowki :-) Do tego prosty przekaznik, nastawiasz, wychodzisz, przychodzisz jak juz proces zakonczony :-)

Czy jednak chcesz zrobic fachowy zasilacz - ustawione jedno napiecie, drugie, czas jednej fazy, drugiej fazy, monitorowane oba prady ... i pare lat pracy zeby dobrac optymalne wspolczynniki :-)

J.

Ale przy okazji ze 3 doktoraty... moze jeden grant sie trafi :-)

To jak? Robim urzadzenie z automatycznym wyciaganiem drucika z wody?

W zasadzie mozna to zrobic prostym sposobem - procesorek do pomiaru pradu/napiecia (tego co potrzebne). Potem 2 PWMy, albo jeden i odpowiedni driver i gonic polmostek. Jak prad/napiecie spadnie, to wylaczyc interes.

Zakladajac ze na dwoch napieciach sie skonczy :-) A przeciez mozna jeszcze sprawdzac rozne przebiegi :-)

J.

Jak mamy polmostek - ale taki, ze na dole jest -, na gorze +, a do masy podlaczymy przedmiot 'obrabiany', to mozemy uksztaltowac sobie dowolne przebiegi napiecia, pradu i czego tylko chcemy. Kwestia procka... no ale mozna wsadzic Altere - wtedy naprawde jest dowolnosc ksztaltowania wszystkiego.

On Behalf Of jerry1111

Taaa? No to niech Altera wyciagnie mi sinus z prostokata ustalanego z PWM. ;-) A ATmega moze ;-)

pzdr Artur

Taa?? A Altera to zrobi w 2..4 _taktach_ zegara 150MHz. Nie tracac mocy obliczeniowej, bo tam sie dzieja rzeczy rownolegle, a nie sekwencyjnie.

:-) ATMega tez moze. Ale jak prostokat bedzie mial 20MHz?

On Behalf Of jerry1111

Na pewno? ;-)

pzdr Artur

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required