W dniu 2022-07-17 o?22:39, heby pisze:
>
> > Innymi s?owy AC->DC->AC jest naj?atwiejszym sposobem. Jak chcesz
> > przycebulaczy?, to falowniki stosowane w instalacjach fotowoltaicznych
> > s? tanie i pracuj? pi*drzwi w odpowiednim zakresie napiec we/wy.
> > Pozostaje pytanie, czy potrafi? pracowa? z DC nie majacym
> > charakterystyki panelu. Nie wiem.
>
> Cebulaczy? mo?e i troch? chcia?bym :), ale bardziej chodzi mi na razie o
> rodzaj rozwi?za? tego problemu, obejmuj?cych jak najmniejsz? MO?LIW?
> ilo?? element?w wykonawczych.
To jest latwe: AC->DC to 1 dioda w prostowniku jednopolowkowym. DC->AC to jednotranzystorowy wzmacniacz klasy C. Ale rozmiary i koszt obwodu rezonansowego 50 Hz oznaczaja ze jest to zupelnie niepraktyczne.
<snip>
Sk?aniam si? wi?c w tym aspekcie tego projektu NIESTETY, do opcji
> AC->DC->AC, ale tylko dlatego, ?e nie widz? na rynku nic, co by?oby
> chocia? zbli?one rozwi?zaniem do tego czego potrzebuj?.
Nie wiem czy zauwazylec ze przy pradzie jednofazowym masz fundamentaly problem: jak napiecie wejsciowe przechodzi przez 0 to moc chwilowa na wejsciu to 0. Przy wyjsciu innej czestotliwosci w tym czasie moc chwilowa na wyjsciu bedzie niezerowa. Czyli musisz rozwiazac problem magazynowania energii. Wspolczesnie najtanszym odpowiednim magazynem energii sa kondensatory elektrolityczne, co w zasadzie wymusza DC jako etap posredni.
Problem z magazynowanie energii prawie znika przy pradzie trojfazowym, bo wtedy moc chwilowa jest stala.
Jesli interesuja Ciebie rozwiazania praktyczne to nie mozna sie ograniczac do patrzenia na elementy wykonawcze: MOSFET jest tanszy od dlawika 50 Hz porownywalnej (nie za duzej) mocy. Dlatego mostek 4 elementowy jest najprostszym _praktycznym_ rozwiazaniem jednofazowym. a mostek 6 elementowy jest najprostszym rozwiazaniem trojfazowym.