Użytkownik "Konop" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał w
> c) myszke optyczna adaptowac. Z jakims fikusnym tlem to nawet
>> powtarzalne i dokladne powinno byc, pod warunkiem ze nie
>> zaimplementowali w myszy przyspieszania.
>
> Też o tym pomyślałem, ale to ma być w miarę powtarzalne
> rozwiązanie... kto wie, czy za rok będzie się dało taką samą
> myszkę kupić??...
Taka sama moze nie, ale podobne optyczne beda jeszcze dlugo, a to tylko jeden parametr.
Problem lezy gdzie indziej - czy dasz rade odczytac dane z tej jednej myszki, bo jak na moj gust to windows ja zawlaszczy. Mozna kupic szeregowa [na RS232] .. ale takiej drugiej za rok nie kupisz :-)
> d) potencjometr na drucie oporowym
> Nie, tutaj będzie problem ze stykiem itp... każdy potencjometr
> kiedyś zacznie trzeszczeć ;)...
No ale czytales o tym costam plazmowym - firmowa elektronika nie trzeszczy ;-)
> e) czy nie Pszemol opisywal tu kiedys taki czujnik do mierzenia
>> poziomu cieczy - rozciagniety drut z pradem, na nim plywak z
>> magnesem
>> pierscieniowym oraz cewka. Impuls pradowy w cewce powoduje
>> miejscowy
>> skret drutu, skrecenie sie rozchodzi, odbija od magnesu, wraca >> do
>> cewki, mierzymy opoznienie.
> Yyyy?? Ciężko zrobic coś, czego się nie rozumie ;)...
Mi sie wydaje ze rozumiem, ale to jest temat na dlugie zimowe wieczory :-)
> f) doczytac sie jak sie dawniej digitizery robilo. Czyli taki
>> stol/tablica, po ktorym cos ala myszka z cewka ustalalo swoja >> pozycje.
>> Pod tym stolem to kiedys widzialem kawal laminatu ze sciezkami w
>> odstepie paru cm ..
>
> Digitizery?? :P... W sumie to chyba działa podobnie jak
> suwmiarka, albo tablet do PC (mam taki i tam też jest trochę
> ścieżek, pionowe i poziome, no i jedna okładka w piórku)...
tablet wlasnie, tylko dawniej to sie chyba "digitizer" czesciej nazywalo. Takie drogie i duze cos, do projektowania w CAD, albo do wprowadzania rysunkow, a nie dla dzieci do rysowania :-P
Jeden rozkrecilem i nic nadzwyczajnego tam nie bylo, przynajmniej na oko.
J.