> Mgliście pamiętam tamte dzieje, ale przypominam sobie, że wysyłano
>> informatyków (tak się wtedy o wszystkich mających cokolwiek z
>> komputerami wspólnego mówiło) na kursy...
> No trochę inaczej, byli informatycy i byli programiści. Konserwatorów i
> operatorów też nikt informatykami nie nazywał.
Informatyk to ten od wymieniania taśm w drukarkach i uczenia pani Krysi (50+, 20+ lat pracy na komputerze) jak się dodaje zawartość dwóch komórek w Excelu?