Do szczelnego worka go, kable zabezpieczyć silikonem (lub czymś, co nie
> wejdzie w reakcję z olejem)... i hop do oleju.
hm... no wlasnie :) Tylko trzeba sporo powietrza odessac, zeby to nie byl taki 'balonik' w oleju, bo powietrze raczej slabo przewodzi cieplo i nie bedzie go oddawac do oleju. Tylko ze wtedy co tygodniowy backup bedzie wymagany - wieksze ryzyko uszkodzenia dysku (temp + ew przeciek oleju). W swoim rozwiazaniu planuje przyspawac stelaz na dyski do tej czesci obudowy, ktora mocno wystaje powyzej poziomu oleju.
Slawek