RadioStop - ojejkujejku, ukradli

Jul 25, 2024 Last reply: 1 year ago 89 Replies

To przypomina rozpczęcie kopania tunelu do skarbca banku na wycieraczce dzwi wejściowych. "Nikt nie zuważy".

Informacje zostały zebrane już dawno, skoro skutecznie ukradli coś w biały dzień.

Aż strach pomysleć co to dokładnie było i czy miało może jakąś kryptografię na pokładzie (z kluczami).

Dalej: i co to niby da. Masz adres. Pewnie byś go i tak wyczaił gapiąc się w tcpdumpa, będąc w środku. No ale jak się dostaniesz do miejsca, gdzie ten adres będzie użyteczny? Brakuje elementu układanki.

Idź do pracy w jakiejś firmie kolejowej a nie narażasz swoimi pytaniami naszą polską kolej :-)

No są takie przypadki, ale czy aby na pewno o to chodziło.

Kilka lat temu z ciekawości szukałem choć jednego urządzenia embedded implemetujacego ten protokół. Znalazłem zero. Zakładając, że na kolei okres przyjmowania się nowych rozwiązań będzie nieco wiekszy, chętnie dowiem się jakie urządzenia w praktyce kolejowej implelentują szyfrowanie na tak niskim poziomie.

Właśnie odpowiedź na to pytanie była by znakomitym zakonczeniem opowieści o artykuje.

No ale ... nazwisko 'Mirek' nie jest samo w sobie męskie :-) W istocie takie nazwiska są i jak kobieta takie nosi to przecież nie musi go ukrywać. To jest w ogóle problem płciowości, że zasadniczo nie powinno nas to w ogóle obchodzić w pewnych relacjach. No i też niekiedy nie obchodzi, zawody są męskie i nie ma obowiązku ich 'zniewieściania' choć taka moda ostatnio jest.

Nie mam z tym żadnego problemu. Jeszcze w wieku kilkunastu lat zdarzało się, że ktoś mnie wziął za dziewczynę, bo nosiłem dłuższe włosy. Nie obciąłem.

Irytacja może brać się z tego, że jakiś margines potrafi narzucać całemu światu swoje nowe zasady.

W dniu 2024-07-26 o 14:28, io pisze:

Dane o przetargach jak i terminach realizacji są publiczne:) Specyfikacja pewnie też. Stykną dwa telefony do firmy realizującej przetarg. Pierwszy coby z grubsza zawęzić datę odbioru i drugi aby umówić się na odbiór.

Ostatnio się zdziwiłem jak na stronie z przetargiem znalazłem kilka kompletnych projektów tj. gerbery, wiercenia i listę materiałową.

Złożyłem se pobrane gerbery w całość, popatrzyłem jak inni projektują i tyle:)

Mam uczulenie na olej kreozotowy. Niedaleko mnie jest szkoła "kolejowa". Jak tam wchodziłem, to zastanawiałem się czy przypadkiem ławek z tego nie zrobili, bo tak capiło. Ale nie, to tylko kilka urządzeń kolejowych w klasach.

Z drugiejs trony można trafić do takiego Newagu, a potem prosto do pierdla po zakończeniu procesu.

Ogólnie zawód wysokiego ryzyka. To nie dla mnie.

Innym przykładem byłby 'atak na policjanta'

A jedno z drugim jaki miało związek?

No przecież piszę, przez skromną znajomość adresów wewnętrznych uzyskałby dostęp do routera.

Znowu to samo, zainteresuj się bardziej, może jest inaczej niż Ci się wydaje. Generalnie na pewno jest a czy w tym przypadku to trzeba zrobić rekonesans. Takim rekonesansem może być też napisanie na grupy dyskusyjne w poszukiwaniu specjalisty od systemów kolejowych że niby hobbystycznie chciałbyś wiedzieć jakie zabezpieczenia stosuje się na kolei :-)

Tuman jesteś :-)

Jest interesujące jak się chce dokonać ataku a nie, że adres sam w sobie jest interesujący.

I twoim zdaniem chodzi o włamywanie się do urządzeń embedded :-)

No to jak to wiesz to po co właściwie pytasz?

Ale nikt Ci nie będzie opisywał wszystkiego czego w temacie bezpieczeństwa używa się na kolei bo to niejawne jest.

Nie wiemy.

Nie. Fakt, że korzystam z klasy adresów x.y.z.v w środku jakiegoś intranetu jest bez znaczenia, jesli nie masz do niego dostępu.

Być może masz na myśli "ataki" przez przeglądarkę internetową, gdzie zgadywanie ip routera od środka wraz z hasłem miało jakiś sens. Ale czy w tej sieci od sterowania pociągami faktycznie są też kompy z przegladarkami i dostepem do inetu? Oby nie.

Wątpię. Tutaj same dziadki już, wektor ataku ma prawie zerowe powodzenie. Ale kosz zerowy i zawsze można się czegośdowiedzieć o płci rozmówcy, więc nie do końca bez sensu.

Mirek dostało, ale nie podjeło tropu. Musiało mnieć na tacy zewnętrzny.

Tak, to wydaje się spójne. Trochę.

Zgaduję, że do sterowania semaforem nie używa się laptopów z RTX4080 i specjalizowaną kartą sieciową do MACsec. Choć może, nie wiem co tam ostatnio na kolei.

Nie wiem. Chętnie się dowiem. Przecież nie podałeś MACsec bez powodu, prawda? To ma jakieś odniesienie do rzeczywistości, prawda?

Tak jak IP dostępowe okazuje się być ... w sumie niejawne.

Troche czuje się jak w Maszynie Róznicowej, gdzie numer obywatela był najpilniej strzeżoną tajemnicą. Albo jak w USA z ich SSN traktowany jak ostateczny firewall.

Mówimy o produkcji podkładów czy czego.

Nie zanosi się, potrzebujemy dyspozycyjnych.

Musisz się zdecydować czy chcesz te informacji czy ich nie chcesz :-)

Potrzebuję ją tylko po to, aby mieć pojecie o własnym bezpieczeństwie, ale też, może nawet bardziej, aby mieć nastepną anegdotkę o bezpieczeństwie, od której można osiwieć. Ale jeśli jej nie uzyskam, zasnę w błogim śnie ignorancji, co też nie jest niczym złym.

Czyli win-win.

Ale Ty głupi jesteś to aż głowa boli :-)

To chyba powinny coś wiedzieć.

Co z tego ewentualnie wynika?

On 26/07/2024 15:47, io wrote

Masz mój wewnętrzny adres. Co z nim zrobisz bez dodatkowej informacji jak dostaćsię do środka?

One mają Ethernet?

Do twojego pisania ma odniesienie, że niekoniecznie jest tak, jak piszesz a więc niekoniecznie zarzuty są trafne.

Wręcz przeciwnie.

Laptopy? Tak.

RTX? Nie jestem pewien, bo ostatnio widzialem takiego z M.2, więc należy być czujnym.

Nie rozumiem tego zdania.

Ale w sumie potwierdza to Twoją metodę dysputy. W dyskusji o zamkach Yeti w piwnicy zawsze mozna podać rozwiazanie z działkiem laserowym i wyjść zwycięsko.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required