SP9LWH zeznal:
Coz, mam nadzieje.
Czytam p.m.e. :)
pozdrawiam
SP9LWH zeznal:
Coz, mam nadzieje.
Czytam p.m.e. :)
pozdrawiam
Strasznie niska to by byla piramide Petera...
W Zespole projektowym to moze na poczatek schematy na czysto rysowac albo tabelki krosowania kabli wypelniac.
Moga byc ustne - uczelnie zwykle poza wpisem w dyplomie innych referencji pisemnie nie udzielaja ale niektorzy dostaja ustne blogoslawienstwo, choc dotyczy to glownie zatrudniania sie u pracodawcy majacego kontakty z uczelnia - wowczas czlowiek odpowiedzialny za merytoryczna ocene kandydata zwykle sprobuje zasiegnac jezyka na uczelni... Zastanow sie co by o tobie uslyszal - moze to dla ciebie szansa (a moze i nie - ty chyba wiesz lepiej).
I jakie wynagrodzenie mnie za to czeka ??
U¿ytkownik "Elektronik" snipped-for-privacy@elek.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:bqtq7t$imt$ snipped-for-privacy@panorama.wcss.wroc.pl...
Standardowe:-) Najni¿sza "pañstwowa"
On Behalf Of SP9LWH
Ekhm... To zależy. W znajomej firmie pracuje "elektronik udyplowany". Na producji. Kosmetyków. Osobiście zakazłbym Mu zbliżaniu się do jakichkolwiek urządzeń technicznych skomplikowanych bardziej niż cep.
Posiadanie _dowolnych_ dokumentów, nie ma najmnieszego związku, z uposażeniem, stanowiskiem, przydatnością. Dopiero umiejętności potwierdzone w pratyce, lub rzeczywiste rekomendacje można przenieść na status majątkowy lub towarzyski.
pzdr Artur
Wiesz - jak do pierwszej stalej pracy sie najelem to juz zatrudniony tam byl nieaki "Magister Jacus". Po mechanicznym technologicznym. Dostal zadanie zrobienia klosza do stanowiska lutowania prozniowego. Chodzil, kombinowal, w koncu poszedl na warsztat zapytac czy w typowym, przez Wolominskie Huty œzkla oferowanym kloszu moga mu zrobic "dziurke". Oczywiscie odpowiedz byla - "u panie... tosie nie da, szklo sie trudno obrabia!" Jak przyszedl mi sie wyplakiwac to mu poradzilem zeby mechanikom zaproponowal ulepienie tego klosza z plasteliny - bo plastelina sie latwo obrabia (co w koncu za inzynier co nie wie ze jak pojdzie na warsztat to na poczatek uslyszy ze to sie nie da?). NIe skozystal z rady. Ze marudzil mechanikom a podobne stanowisko stalo u mnie w pokoju - przyszli w koncu obejrzec zeby samodzielnie cos wykombinowac i miec z gosciem spokoj. Jak mi sie pozalili ze ich tym szklanym kloszem i dziurka w nim meczy to gosciom z kolei poradzilem zeby magistra Jacusia wyslali w cholere bo w tym wieku dziurki to juz sam powinien sobie umiec poszukac (a w kloszu to co najwyzej na warsztacie otwor moga wywiercic...). Od tego czasu warsztat byyl moj, z mechanikami moglem kazde dziwactwo przedyskutowac, Magister jacuz zas zostal przekwalifikowany na naped do drukarki napisaow na diodach. Zeby nie bylo - z wyksztalcenia jestem technikiem chemikiem i inzynierem elektronikiem - nijak nie jestem formalnie mechanikiem...
Wniosek - mozna dowolny wydzial na dowolnej uczelni skonczyc i byc dowolnie tempym mlotkiem.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required