Klecê od jakiego¶ czasu nowa elektronikê do licznika GM... Stwierdzi³em ¿e 40-letnia przetwornica jaka tam jest oparta o TG5 i stabilitron lampowy ju¿ swoje prze¿y³a i wymaga od¶wie¿enia.
No i robiê: Zasilanie z baterii 1,5V zamieniam na 5V za pomoc± Max1674, a dalej prosta przetwornica push-pull ma zrobiæ z tego +400. Wybra³em push-pull bo wtedy ³atwo jest wyregulowaæ napiêcie wn zmieniaj±c napiecie zasilania po stronie pierwotnej - po prostu doda³em ma³y stabilizator LDO który pozwala na regulacjê zasilania dla przetwornicy w zakresie 3-5V. We flajbacku trzeba by regulowac napiêcie wn szeroko¶ci± impulsu, co jest upierdliwe w takiej konstrukcji.
Sama przetwornica jest banalna - generator fali prostok±tnej 50kHz na bramkach sterujacy na przemian dwoma BS170. Na wyj¶ciu powielacz x2, trafo na EFD20. Policzy³em i nawin±³em bo umiem i jedno i drugie.
No ale jest problem - brak dead tajmu, co powoduje ¿e p³ynie prad skro¶ny przez trnsystory i ca³o¶æ jest do kitu.
Jaki sterownik/uk³ad/ zastosowaæ aby tranzystory by³y w³±czane poprawnie, z czasem martwym? Koby³a w postaci SG3525 odpada, bo zasilanie jest 5V a pr±du ma³o. Najlepiej jaki¶ patencik, ale przy tym upale mam pustke w g³owie :) No i oczywi¶cie czasy musza byæ dla obu tranzystorów równe, bo rdzeñ siê nasyci, wiec odpadaj± kombinacje typu przylep rezystor i kondensator...
Mo¿e Roman Mandziejewicz co¶ podpowie? Od razu powiem ¿e wersji samowzbudnej nie ¶cierpiê :)
Marvin