Witam.
Mam taką przetworniczkę Tatarek 20ZSI 12/1 która daje 12V 1A na wyjściu. Potrzebuje zasilacza tych rozmiarów (kostka 60x40x20) ale 5V 1A.
Przetworniczka prostacka, 2 tranzystory na pierwotnej (BUT11A i BC547) na wtórnej 431 stabilizuje napięcie. Trafko niestety z lekka zalane i nie da się odwinąć. Widzę na wierzchu pod folią 10 zwoi, ale nie wiem czy jest więcej. Czy samo zjechanie do 5V na 431 to dobry pomysł? Czy jednak rwać izolację i wpiąć się w połowie zwojów.
Szkoda mi wydawać 50 zeta na nową skoro ta leży i się marnuje, a troche bez sensu dawać drugi stabilizator za tym.
Pozdrawiam.