Telewizor projekcyjny

Nov 27, 2005 12 Replies

Czym ró¿ni siê telewizor projekcyjny od zwyk³ego telewizora? Nie chodzi mi tu o jakie¶ bardzo specjalistyczne wyja¶nienia, tylko o ujêcie praktyczne. Zastanawiam siê nad zakupem tel. projekcyjnego (Samsung, analogowy, 42''), który jest oko³o tauzena dro¿szy (jaka¶ wyprzeda¿, czy co¶ takiego) od telewizorów LCD tego¿ samego producenta i mniej wiêcej 26 calach. Czy op³aca siê dop³acaæ, czy mo¿e tego typu telewizor to wielka (dos³ownie i w przeno¶ni...) lipa. Za wszelkie sugestie wielkie dziêki!!!


U¿ytkownik "Mario" snipped-for-privacy@student.pwr.wroc.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:dmd6uf$ih5$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

"Zwyk³y" telewizor ma ekran w postaci wy¶wietlacza CRT, LCD... - czyli patrzysz bezpo¶renio na uk³ad tworz±cy obraz. W telewizorze projekcyjnym ekran to taki kawa³ specjalnego tworzywa na który rzutowany jest obaz "od ty³u". W pudle (gdzie¶ na dole) znajduje siê projektor o on "puszcza" obraz na ekran (co¶ jak w kinie).

IMHO lipa do trzeciej potegi. Widziales toto wlaczone i postawione obok lcd czy plazmy? Ja osobiscie wole obraz mniejszy, a za to z kontrastem, ostroscia w narozach, rownomierna jasnoscia i w miare przyzwoita czernia, niz straszliwe mydlo z tylnej projekcji.

Mario napisał(a):

kicha straszna, w dzisiejszych czasach duzo wygodniej/taniej/szybciej wziasc najzwyklejszy rzutnik (taki do komputera, one maja tez wejscia wizji jak telewizor) - optycznie efekt lepszy, obraz elegancki i czytelny, duza dowolnosc w zrodlach sygnalu (komputer, kamera, cokolwiek), latwiej przeniesc i duzo mniej miejsca zajmuje, ekranem moze byc byle kawalek bialej sciany/ekranu rozwijanego...

U¿ytkownik "BartekK" snipped-for-privacy@drut.org napisa³ w wiadomo¶ci news:dmdfpd$msa$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

a za to jak szumia wspaniale ...

@

Telewizor projekcyjny to jest badziew do dziesiątej potęgi. Kiepski projektor, wsadzony w ogromniastą skrzynię. Obraz jest ciemniejszy niż w zwykłym telewizorze CRT/LCD, ostrość jest kiepska, za jakiś czas będziesz musiał wymienić lampę, wielkość skrzynki jest przerażająca. Jeśli już kupować projektor, to "normalny", a nie zamknięty w szafie udającej telewizor.

Paweł

Istnieja tez nowoczesniejsze cienkie. Ale obraz maja chyba jeszcze gorszy.

P.S. takie pudlo Grundiga mialem w robocie. Bylo rewelacyjne i wywolywalo u kazdego rozdziaw. Wypozyczalismy je za ciezkie pieniadze na wystawy, konferencje itp. Ale to bylo jakies 23 lata temu ;).

widziałem eksperymentalny projektor na laserach i wirujących lustrach... Też fajna zabawka, obraz w poziome wąskie paseczki, ale ostry. Ino deko stacjonarne to było...

Chyba nie oglądałeś filmu na nowym sprzęcie. Taki np. niedrogi BenQ MP610 szumi w trybie ekonomicznym na tyle cicho, że po minucie oglądania całkiem go nie zauważasz. O ile oczywiście film nie jest niemy. :)

Ale chyba wcale nie musi byc "deko stacjonarne" ? kilku W lasery nie sa moze bardzo male, ale nie sa tez jakies wielkie..

J.

nie mówię, że musi być stacjonarne, tylko, że było stacjonarne ;P

ale po dołożeniu dwóch bębnów luster, napędów, zawieszenia itd, to solidny kufer z tego wychodzi. No nie była to drukarka wierszowa z bębnem młotkowym, ale do laptopa załącznik to też nie był

Macie ludzie miniaturowe mieszkania, a zatem i telewizor musi byc maly, z malutkim ekranem aby zmiescil sie do "miniaturowego" umyslu.

Wszyscy chorem (albo jeden za drugim )powtarzja ten sam refren.... ale gdyby ktos z was zechcial miec przyjemnosc w ogladaniu obrazu "jak na dloni" to zapraszam wlasnie na projekcyjny (tyl) 3LCD 60 cali w wydaniu HD., zarowno z satelity jak i zwykly DVD a takze z zewn. anteny (obecnie w moim rejonie kilka stacji TV emituje dodatkowo normalny calodzienny ramowy program w formacie HDTV). Faktem jest ze zwykly obraz na tak duzym formacie jest nieco mglisty poniewaz celowo sa rozmyte (dithering) grube linie poziomego scanowania. Uplynie jeszcze duzo czasu zaczym tej wielkosci ekran w wydaniu Plasma lub bezposrednio LCD bedzie w cenie dostepnej dla szerokiego ogolu. Poza tym jest jeszcze olbrzymia plama na kuli ziemskiej gdzie nie ma HDTV, co jest moim zdaniam podstawowym warunkiem do ogladania z satysfakcja duzego formatu TV.

On Wed, 14 Dec 2005 13:45:53 -0500, bubba napisal z refleksem szachisty:

(...)

Nie dyskutujemy tu nie tyle o przekatnej, ile o metodzie.

Byc moze wszyscy _widzimy_ to samo.

No coz, pokutujacy w narodzie stereotyp amerykanina jako jedna z podstawowych cech wymienia niebywala podatnosc na kit wciskany w reklamach.

Nie dam sobie wmowic, ze wielkia, ciezka i brzydka skrzynia przypominajaca co zywo automat do sprzedazy coca-coli jest tym, co najlepsze do ogladania obrazow w duzym formacie. Ani, ze jest tym samym plaski tv projekcyjny ze zmiazdzona do granic mozliwosci optyka winietujaca i rozostrzajaca naroza.

A standard sygnalu w odniesieniu do powierzchni mieszkania nie ma tu nic do rzeczy, bo jest jasne, ze zarowno hdtv i pal/ntsc, jak amerykanska gigantomanie i postkomunistyczna ciasnote dzieli przepasc.

Osobiscie majac do dyspozycji kase, miejsce, sygnal hdtv i cisnienie na duza przekatna bez namyslu powiesilbym rzutnik. A w celu zapchania kubatury postawilbym Battle Zone, Space Invaders i flippera ;).

P.S. No offence ;).

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required