Z jako¶ci± i kosztami. Miniaturyzacja by³a dodatkow± zalet±, która w pó¼niejszym czasie doprowadzi³a do zalania rynku komórkami. Tak siê sk³ada, ¿e jako¶æ i ³atwo¶æ diagnozy przeka¼ników by³a zwi±zana bezpo¶rednio z milionami "betatesterów", którzy przy ka¿dej rozmowie nas³uchiwali niezawodno¶ci styków niejako przy okazji :-).
Bardzo ciekawy wniosek. W telekomunikacji potrzeba, a w samochodzie nie tak bardzo. Kolega zdaje siê myli Komutacjê z Komórkami.
Szok w³±czanej ¿arówki, czy 15 kV na ¶wiece zap³onowe, czy 300A pr±du rozrusznika? Pamiêtam, jak kto¶ chwali³ 20 lat temu regulator elektromechaniczny do "malucha" i wymienia³ jego zalety wzglêdem regulatora elektronicznego. Dzi¶ niemal w ka¿dym alternatorze jest elektroniczny regulator napiêcia.
Widocznie s± ludzie, którzy wol± stare wino, samochody i kobiety. Ja te¿ lubiê stare wino :-)