Problem z wylutowywaniem

Dec 12, 2007 10 Replies

Witam



Nie jestem elektronikiem ale dosyæ czêsto mam styczno¶æ z wymian± pewnych elementów na p³ytach do pc. Najczê¶ciej jest to wymiana kondensatorów lub gniazd zasilania w p³ytach do laptopów. Proszê powiedzcie mi czym mam wylutowywaæ te cholerne elementy, poniewa¿ czasami cyna, która je trzyma jest strasznie odporna na temperaturê. Mam stacjê, która daje mi na grocie (sprawdzi³em) ok 350 stopni mimo ¿e teoretycznie powinno byæ 480, topnik równie¿ nie rozwi±zuje problemu jedynie pewnie trochê pomaga. W sytuacjach takich muszê d³ugo grzaæ element aby pu¶ci³o co jest niebezpieczne poniewa¿ wówczas p³yta w tej okolicy jest strasznie nagrzana.



Jak± temeraturê powinienem mieæ na grocie aby to wylutowywa³o siê bez problemu? Co to s± za stopy, ¿e tak mocno trzymaj±? Ponadto czy mo¿ecie mi poleciæ jak±¶ dobr± stacjê i topnik? czego u¿ywaæ? ale w rozs±dnej cenie.



Bêdê wdziêczny za pomoc.



Pozdrawiam



Nie maj±c odpowiedniego (profesjonalnego) sprzêtu mam dwa sposoby: a) przy monta¿u przewlekanym na punkty lutownicze dodajê cyny, ¿eby ca³kowicie zalaæ te punkty - wtedy sprawniej jest transportowane ciep³o z grota do punktu; je¶li element nie wyszed³ do koñca, od strony 'druku' w otwór wk³adam cienki grot lutownicy wypychaj±c koñcówkê elementu; wysoka temperatura pomaga, ale trzeba siê spieszyæ zanim cyna zamieni siê w syfiast± skorupê. b) przy monta¿u przewlekanym lub smd pos³ugujê siê te¿ opalark± z cienk± dysz±, ale trzeba trochê wprawy i uwa¿aæ, ¿eby nie zdmuchn±æ okolicznej drobnicy - z tego powodu czasem ta metoda odpada

Micha³

Cyna bez olowiu ?

Moze kropelka olowiowej pomoze ?

J.

Piotr pisze:

Myślę, że problemem nie jest może sama temperatura grota, ani cyna, ale płyta z której wylutowujesz części. To są wielowarstwowe płyty z bardzo dużą powierzchnią masy, zasilania itp. które to powierzchnie odbierają większość tego ciepła, które dostarczasz dlatego też nie możesz rozgrzać spoiny. Gniazd nie wymieniałem, ale kondensatory wylutowuję ustawiając 400 stopni i "dokładam" na tyle cyny, aby na grocie było jej tyle, aby grzać obydwie nóżki jednocześnie, a i tak trzeba grzać dobrych kilkanaście sekund.

Pewnie inni mają inną technikę.

Pozdrawiam

Piotr pisze:

Ja mam 3 sposoby:

1) dużo topnika i hotair - dosyć niebezpieczna metoda, przeważnie stosuje jeżeli chce coś odzyskać z uszkodzonej płyty 2) odcinam nogi od strony elementu, potem wlutowuje pojedynczo 3) dosyć duży kawałek płyty rozgrzewam przy pomocy hotair do bezpiecznej temperatury, potem jest dużo łatwiej wylutować element "normalną" lutownicą.

Oczywiście dużo topnika i cyny na wyprowadzenia bardzo pomoże.

U¿ytkownik "Piotr" napisa³ w wiadomo¶ci > Witam

.

Ja ustawiam 360 stC + cyna na punkt lutowniczy ok 3 sekundy grzania i wychodz± ? To z do¶wiadczenia. Kombinowa³em HA ale niestety ³atwo rozwarstwiæ p³ytê.

Ja ostatnio kondensatory wymieniłem w ten sposób:

- urwałem je od góry

- przewierciłem się wiertarką przez lut

- wlutowałem nowe :D

Metoda brutalna, ale okazała się skuteczna, pacjent żyje, choć nie polecam jej do drogich płyt, to była stara pod AMD 700MHz ;p;p...

Pozdrawiam Konop

Konop pisze:

Jesteś szalony ;)

na moje oko to było jakieś 10% szans że to się uda, jakby zeszło wiertło to załatwiło by Ci ścieżki na wewnętrznych warstwach, mogłeś też zepsuć przelotkę itp.

U¿ytkownik "Konop" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:fjtm0d$7j2$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

prosciej dolutowac nowy do wystajacych koncowek

Piotr pisze:

Transformatorówka + kalafonia Topisz koniec w kalafonii tak, żeby zabrać jej bardzo dużo Wyciągasz pojedynczo nogi (jeżeli chodzi o kądziołki) Później igła i przetykasz, łatwo się to wtedy robi, igła do kupienia w aptece Płaskim śrubokrętem odrywasz resztę cyny, delikatnie samo odpada. Obsadzasz nowymi elementami i lutujesz Wlutowywać już idzie Wellerka ale wyciąga się raczej ciężko, no i jak się zaleje dziurkę cyną to bardzo źle się później czyści igłą, a kalafonia sama wychodzi. Wymieniłem tak kondensatory w około 30/40 płytach głównych, jak na razie 2 sztuki nie wstały :)

Piotr napisał(a):

A ja zrobiłem sobie specjalna koncowke do lutowniecy. jest to kawalek miedzi o objetosci ok 1 cm3 i jest ta miedz nakrecona na grot litownicy. w tej miedzi sa wywiercone otworki na wystajace z plytki nozki kondesatora. Dookola tych otworkow jest miedz stykajaca sie z padem a reszta miedzi jest wypilowana aby niepotrzebnie nie grzac plyty tam gdzie nie potrzeba. Ustawiam temperature na 350 °C. Wylutowanie kondensatora trwa 3 sekundy. Nastepny kondensator wylutowac mozna jak ta miedz znowu sie rozgrzeje... ok. 30 sekund

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required