potrzebuję rady

Oct 30, 2003 10 Replies

Witam,



Potrzebuję porady, oddałem telewizor do serwisu - wyłączał się po ok. 5 minutach. Gość z serwisu powiedział, że z poprzednich napraw są popalone scieżki i porobione jakieś crossy, płyta nie jest pęknięta. Na ten moment jest to koszt 300zł, ale nie musi się na tym zakończyć. Wziąłby go za 100zł na części. Pytanie wchodzić w naprawę (ile taki tv jeszcze pociągnie - ma 5 lat) czy kupić nowy - kupiłbym jakiś prosty za 1000zł, szczególnie że teraz kilka promocji 0% odsetek.


to zalezy co to za TV i kto w nim majstrował jak wczesniej grzebal w "nim pan waldek z kwiecistej 7" lutownica do rynien to raczej wywalił bym go na smietnik bo nie wiadomo co jeszcze zdechnie

a jezeli to dobry TV i serwisowany był odpowiednio to mozna jeszcze w niego zainwestowac pare groszy - ale nie 300 pln za krosowania!!!!; za 1/3 tej kasy zmienia sie bazówe (robocizna)

Gość ściemnia chce wyłykac twój tv ,zmień magika !!! Swoja droga co to za cacko ze ci 100 daje?

>

Użytkownik "mk" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:bnqlo7$34p$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Rada moja bedzie krotka, zmien serwis - moze prognozowana cena naprawy spadnie. Robia Cie w butelke: bo albo gosciu nie ma pojecia co jest zwalone i nie chce mu sie kopac, albo wie ze to pikus i tanim kosztem pragnie nabyc Twoj telewizorek (na czesci oczywiscie :))) ).

pozdrowka S.J>

Mam poważne watpliwości. U gościa cos nie gra z kalkulacją. Naprawe chce wykonac za 300 zł, a kupić za 100?! Każdy uczciwy fachowiec - gdyby tak nisko wyceniał wartość sprzętu - powiedziałby od razu, że naprawa jest nieopłacalna. Moim zdaniem chce na tobie zarobić, albo na naprawie, albo na sprzęcie, albo rzucił cene zaporową, żeby odepchnąć niewygodną naprawę. Zmień serwis - może się okazać, że odwrotnie: naprawa - 100, zakup - 300

LFC

Użytkownik "mk" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:bnqlo7$34p$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Gosciu sciemnia. A sciemnia bo: a) bedzie mial czesci b) naprawi i sprzeda go komus za pare setek c) naprawi i bedzie mial dla siebie Zmien usterkowicza.

I wszystko jasne ,gosc ma chrapkę na tv.

Ja mama 10 letni poza tym ze dołożyłem mu samodzielnie nicam nic nie ruszone,te modele z przed lat to była jakość .Na dzień dzisiejszy trynitrona analoga bym nie zamienił na żaden inny.

>

Nie daj się zrobić !!!

taka usterka to albo pierdółka - kondensator, lub rezystor ( z naciskiem na to pierwsze, lub jednostka sterująca (mikroprocesor) to ostatnie to rzadkość. Elementy sprawdza się chłodząc zmrażaczem - dzięki temu można zlokalizować źródło usterki - więc idź do gościa (innego) i udaj znawcę tematu - inaczej na Ciebie spojrzą

Jarek

noe pisze :

święte słowa :) też mam 10 letniego soniaka, kupiony za pół ceny - ma pękniętą na pół płytę bazową, importer naprawił (kros + wzmocnienia) i tanio sprzedał.

Biega do dziś, przeżył nawet przeprowadzkę :) jeżeli dostaniesz racjonalną cenę na naprawę i dobrą gwarancję na krosy - naprawiaj

Użytkownik mk snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyj nych napisał:bnqlo7$34p$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required