positiv po wytrawieniu

Jul 11, 2004 15 Replies

witam



czy po wytrawieniu plytki positivem trzeba sciezki przemyc czyms przed lutowaniem, tak zeby zszedl z nich naniesiony wczesniej positiv a jesli tak to co jest do tego najlepsze? Nauczylem sie lutowac na plytce uniwersalnej na ktorej podloze jest koloru srebrnego, luty wychodzily mi wszystkie jako ladne lekko wklesle stozki, a po wytrawieniu plytki positivem cyna nie chce w ogole sie rozchodzic na padzie ktory jest tutaj miedziany, stad moje pytanie poniewaz moze tam gdzies robie blad i dlatego ciezko sie lutuje



pozdr Krzysztof



Krzysztof Skoroniak snipped-for-privacy@nospam.polsl.gliwice.pl> napisał:

Najprościej - gabka do szorowania+cif i troche roboty. Lub - naświetlić płytke pod lampa i wrzucić do wywoływacza

Pocynowane

Nie zapominaj o kalfoni. Weź jakąś starą płytke, troche drutu i potrenuj - lutowanie wymaga odrobiny praktyki :) GRG

Kalafonia jest w cynie i do poprawnego lutowania wiecej jej nie trzeba. Dobrym zwyczajem jest pokryc plytke (wlasnej produkcji rzecz jasna) jakims topnikiem np kalafonia ;) Rozpuszczasz ja w rozpuszczalniku i pokrywasz plytke. Czekasz az wyschnie (dosc dlugo) i mozesz lutowac. Taka warstwa zabezpieczy Twoj obwod przed dalsza korozja. Sa rowniez topniki w sprayu, zeby nie babrac sie z rozpuszczalnikiem. Pozdrawiam i zycze powodzenia Marcin

U¿ytkownik "MarcinK" snipped-for-privacy@wp.pl.N1ONSPA3M> napisa³ w wiadomo¶ci news:ccrbfb$mqj$ snipped-for-privacy@korweta.task.gda.pl...

czyli reasumujac mam plytke wlasnej roboty, czyszcze sciezki z pozostalosci positivu obojetnie albo jakims detergentem albo naswietlam i wkladam do wywolywacza, nastepnie rozpuszczam kalafonie i smaruje nia cala plytke, czekam az wyschnie i dopiero wtedy mozna lutowac? czy po takich zabiegach cyna bedzie juz mi sie w miare rowno rozchodzila na padzie tak jak to jest w przypadku plytek uniwersalnych z pocynowanymi sciezkami i padami?

Krzysztof

Tak. Mozesz sobie pomos suszarka do wlosow, zeby szybciej wyschlo.

Bedzie 1 000 000 razy lepiej, ale nie licz na to, ze bedzie tak dobrze jak przy pocynowanych sciezkach. Mozna sie przyzywczaic. Jak masz dobra lutownice, to szybko zapomnisz o niedogodnosciach.

Pozdrawiam Marcin

U¿ytkownik "MarcinK" snipped-for-privacy@wp.pl.N1ONSPA3M> napisa³ w wiadomo¶ci news:ccrdje$26b$ snipped-for-privacy@korweta.task.gda.pl...

wielkie dzieki Krzysztof

Krzysztof Skoroniak snipped-for-privacy@nospam.polsl.gliwice.pl> napisał:

To dobra metoda - osobiście używam jej jednak tylko w naprawdę trudnych przypadkach (stary laminat który żal wyrzucić itp.) bo jest nieco pracochłonna. Przy odrobinie treningu można lutować i bez dodatkowej kalafonii - chodź puszeczka na podorędziu nie zaszkodzi. A - jeszcze jedno - ważna jest dobra lutownica - nie musi to od razu być stacja lutownicza za 1kzl, wystarczy przyzwoita lutownica grzałkowa, jaka - znajdziesz w archiwum grupy (temat powtarza się regularnie). Regulacja temp. jest przydatna ale nie konieczna - z doświadczenia wiem że wielu użytkowników stacji lutowniczych i tak korzysta tylko z max temp. :))) Lutownica transformatorowa też w wielu wypadkach wystarczy ale IMHO jest zbyt ciężka i znacznie trudniejsza do opanowania. A tak pozatym - zrób sobie płytkę ćwiczebna z jakichś odpadów i się pobaw. GRG

Przede mna stoi ERSA MS 6000 z temp. max 450degC - wyobrazasz sobie lutowanie ukladow smd taka temperatura? Ja nie. Dla mnie optymalna temp to

300degC. Ostatni 450degC uzywalem gdy przylutowywalem przewody do zaciskow akumulatora samochodowego.

Ciezka OK, ale co jest trudne do opanowania? Grot ma za mala bezwladnosc cieplna i jest nieco zbyt duzy. Do montazu przewlekanego jak w sam raz, nie wspominam o serwisie w terenie.

Pozdrawiam Marcin

U¿ytkownik "MarcinK" snipped-for-privacy@wp.pl.N1ONSPA3M> napisa³ w wiadomo¶ci news:ccrdje$26b$ snipped-for-privacy@korweta.task.gda.pl...

a wiercic dziury w padach lepiej chyba bedzie jeszcze przed posmarowaniem kalafonia czy lepiej po?

tak sie zastanawiam ze moze da sie w prosty sposob pocynowac sciezki, probowalem przed chwila ale chyba cos robie zle albo sciezki sa zbyt waskie bo w sumie da sie ale czasem sciezki sie odrywaja od laminatu i nic z tego, da sie to w ogole samemu zrobic?

Krzysztof

Przed, przed, przed! Jak zaczniesz wiercic po, to poprzyklejaja Ci sie paprochy i obwod bedzie wygladal jakbys go wlasnie wyjal ze smietnika.

Ja nie cynuje. Ale chyba w EP byla opisywana taka metoda, ze szczypcami chwytasz zyletke, w drugiej rece trzymasz porzadna lutownice, a trzecia reka podajesz cyne pod zyletke :) Nigdy tego nie probowalem.

Pozdrawiam Marcin

  1. zmyj najpierw rozpuszczalnikiem (np. nitro - ladny zapach...) positiv,
  2. popsikaj fluks-em (ewentualnie nanies kalafonie) - na grot nabierz malo cyny i pocieraj o sciezki (cyna sama sie przykleji:),
  3. nastepnie rozpuszczalnik,
  4. wiercenie dziurek,
  5. lutowanko i ewentualnie zamalaowac plytek izolatorem

zobacz czy nie masz podtrawionych sciezek - tzn. czy po zmyciu positivu miedz sie blyszczy czy jest matowa (jak jest matowa to papierem sciernym ja potraktuj tak zeby byla blyszczaca)

pozdrawiam Maciek

Uzytkownik "Maciej TYWOÑCZUK" snipped-for-privacy@sgh.waw.pl> napisal w wiadomosci news: snipped-for-privacy@akson.sgh.waw.pl...

dokladnie do podobnej metody doszedlem wczesniej ale przy przy pocieraniu niektore sciezki odlepialy sie od laminatu i przerywaly, byc moze jak dluzej potrenuje to bedzie juz wszystko ok:) problem jest tylko z padami, bo na nich powstaja takie drobne (rowne polkuliste) zgrubienia cyny przez co ciezko sie wierci, wiertlo sie zsuwa ze srodka pad'a, ale sprobuje nad tym jeszcze tez popracowac:-)

tnx za podpowiedz Krzysztof

spróbujcie po wytrawieniu p³ytki najpierw powierciæ otworki, potem zmyæ nitrem positiv a na koñcu cynowaæ :) Tomek

Po co siê mêczyæ ? Wystarczy przemyæ denaturatem - positiv piêknie schodzi.

Bo najlepiej jest u¿yæ kawa³ka plecionki takiej do usuwania cyny zamiast odsysacza lub plecionki do ³±czenia uziemieñ lub z ekranów przewodów. Plecionka powinna byæ do¶æ gruba z jak najcieñszych miedzianych drucików. Plecionkê nale¿y nas±czyæ niewielk± ilo¶ci± cyny i du¿± ilo¶ci± kalafonii. Dziêki temu powstaje bardzo cienka i równomierna warstwa cyny na laminacie, która nie zalewa otworków w padach. Po pocynowaniu nale¿y dok³adnie umyæ p³ytkê i dopiero wtedy wierciæ. Dziêki temu p³ytka ju¿ nie bêdzie siê utlenia³a i ¶niedzia³a pod wp³ywem ludzkiego potu.

U¿ytkownik "Jacek "Plumpi"" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:ccus42$8q5$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

dzieki dokladnie o to mi chodzilo jak zrobilem to w ten sposob pady wyszly idealnie plaskie i odpowiednio pocynowane jutro jak w koncu uda mi sie wytrawic plytke (3 podejscie) positivem to biore sie zaraz za cynowanie ;-) dzieki jeszcze raz

pozdr Krzysztof

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required