Podczas wywoływania kretem widzę, że coś zostaje, ale jest mała różnica w odporności na kreta częsci naświetlonej od tej spod maski. Przy 1 min nic się nie pojawiło, przy 5 min był moment, że widać było rysunek, ale zanim zszedł lakier naświetlony, to reszta już tez zaczęła znikać.
Na filmach widzę, jak mają jedną folię. Dać dwie? Może potrzebna gruba warstwa lakieru? Dopiero zrobiłem dwie próby, ale w którym kierunku iść?
To nie jest PCB. To pod grafikę na stali trawionej elektrochemicznie.
Robert
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
W dniu 1.03.2026 o 03:22, pytający pisze: Tak sobie przypomniałem, że w...
H
heby
Drukuj na zwykłym papierze, spulchnij toner w oparach acetonu (zrobi się znacznie bardziej kontrastowy, przyklej go taśmą do pokrywki, nad wylanym acetonem), użyj środka do robienia papieru przezroczystym (Transparent z tej samej serii jak Positiv, ale zdaje się że zwykły label-off też zadziała). Nie wiem czy uda Ci się spulchnić toner na folli, moja się rozpuszczała w oparach.
Na allegro dawno temu były gotowe wywoływacze. Nadal są po sklepach:
formatting link
One są oparte o metakrzemian sodu. Słyszałem, że jest bardziej selektywny. Ale to tylko opinia, sam nie używałem.
Za duże stężenie kreta.
Ja to robiłem inaczej: wrzucałem odmierzoną z grubsza ilość (20 lat temu, nie pamiętam ile, ale nie jakoś super dużo) a potem dorzucałem pojedyncze ziarenka, mieszałem i płytka lądowała w roztworze. W pewnym momencie widzisz nagły zwrot, lakier naświetlony rozpuszcza się (pojawiają się smugi w roztworze), ciemny nie i trwa to kilkadziesiąt sekund aż pojawi się rysunek, zazwyczaj dorzucałem wtedy jeszcze kilka zierenek. Róznica nie działa/działa/psuje to kilka(nascie) granulek kreta na kuwetę. Jesli przekroczysz stężenie, rozpuszacza się wszystko.
Dobranie stężenia jest krytyczne i trudne. Dobierałem na kilkudziesięciu próbach. Niestety ile dokładnie - nie pamiętam. Termotransfer okazał się szybszy.
PS. Naświetlałem zwykłą świetlówką "czarną", tylko że bardzo długo (godzinę). Doczytałem gdzieś, że agresywna lampa z twardym UV działa błyskawicznie, ale powoduje problemy przy wywoływaniu. Nie sprawdzałem.
A
Arnold Ziffel
Ja dalej robię płytki w domu, broniąc się przed wszystkimi ewangelistami chińskich wytwórni płytek, i nigdy nie miałem dobrych efektów z wodą kretową, jak ją nazywam. Ten krytyczny czas jest zbyt krótki. Używam wywoływacza, który był razem z folią fotopolimerową, nie wiem co to jest ale działa dużo wolniej niż woda kretowa.
Jak nie masz, to spróbuj dać (dużo) mniej kreta...
Jaki śliczny z ciebie chłopiec! - wykrzykuje ciocia.
- Nosek masz po mamusi, oczy po tatusiu, usta po babci...
- Spodnie po bracie i buty po siostrze! - dodaje Jasiu
K
Kaczin0
W dniu 27.02.2026 o 11:14, Robert Wańkowski pisze:
Żarówka UV? Są takie?
Positivu nie wywołuje się "kretem" tylko np. roztworem wodorotlenku sodu. O ile dobrze pamiętam 7 g/l. Można kupić za grosze na allegro.
Z grubszą warstwą lakieru prawdopodobnie będzie jeszcze gorzej.
Na opakowaniu Positivu jest instrukcja, polecam przeczytać.
Kaczin
J
J.F
Kiedyś były. Mało UV dawały, ale zawsze coś. Teraz pewnie Robert ma co innego na myśli, ale ciągle się mówi np "żarówka LED".
Stary Kret to właśnie NaOH. Ale się namnożyło jakiś nowszych.
J.
A
alojzy nieborak
Zapodaję bo może komuś się przyda. Alternatywa dla density tonera/podwyższania kontrastu w oparach rozpuszczalnika organicznego:
formatting link
Przyda się oryginalny toner HP który dobrze się trzyma powierzchni. Jednocześnie ten sam toner jest zupełnie niepodatny na opary rozpuszczalnika "nitro", bo ekologiczna łunia wprowadziła rozpuszczalnik ekologiczny i z dawnego nitro pozostała tylko nazwa:)
formatting link
etanol za chja nie rozpuści tonera. I znów kombinacje z samym toluenem.
Toner zamiennik (poliestrowy) gorzej się trzyma powierzchni za to łatwiej się rozpuszcza w oparach rozpuszczalnika (prawdziwy nitro albo szkodliwy toluen) i nabiera kontrastu. Mało który sprzedawca podaje szczegóły dot. tonera, tylko w dużych sklepach piszą o jego składzie. Folia trzymana w oparach rozpuszczalnika pod naciskiem lepi się do fotorezystu. Od positivu20 troszku łatwiejsza jest metoda na suchy film negatywowy, na aliexpresach w śmiesznej cenie (dry film photoresist), ale tu znów przed nałożeniem filmu pytkę trza albo podgrzać na żelazku, albo zakupić laminator. Laminator znów trza przerobić na temp. max. 90-120*C
W metodzie foto jest tryliony zmiennych i na każdym kroku można się potknąć.
P
pytający
W dniu 27.02.2026 o 11:14, Robert Wańkowski pisze:
Polecam, zamiast stosowania drukarki laserowej czy atramentowej, wykonać kliszę w profesjonalnej naświetlarni gdzie wykonują klisze do drukarni. Robią to prawie na poczekaniu i z kilkanaście lat temu za taką kliszę do PCB płaciłem kilkanaście złotych. Efekt nie porównywalny z drukowaniem nawet na najlepszej drukarce laserowej.
Zauważ że nawet jak dasz podwójną kliszę z drukarki, to będzie też podwójna warstwa UV przepuszczalna, efekt jest ale minimalny.
A z takiej profesjonalnej naświetlarni, czarne na kliszy jest naprwdę czarne - nie przepuszcza UV.
Robert
P
pytający
W dniu 28.02.2026 o 18:48, pytający pisze:
Aha, i zamiast kreta to soda kaustyczna, ma lepszą selektywność, za kilkanaście złotych na Allegro.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.