Pompa CO, silnik 230V~ schemat podłączenia uzwojeń

Apr 29, 2014 4 Replies

Jest sobie pompa

formatting link
"IB Pump 25-60 180" insbud.net



Jest to pompa zdemontowana przez ekipę hydraulików (więc wyjęta ze złomu w celach naukowych ;) ). Wynika z tego, że była zatarta część "hydrauliczna" A sam silnik jako komponent elektryczny po wstępnych oględzinach wygląda na sprawny, ośka pięknie, lekko się obraca, spaliła się tylko ścieżka na płytce. Jednak mam obawy czy schemat połączeń jaki rozrysowałem z płytki jest prawidłowy. Dotychczas miałem do czynienia z silnikami jednobiegowymi (o stałej prędkości) 230V~ gdzie były tylko 2 uzwojenia: główne i pomocnicze. Pomocnicze zapięte standardowo przez szeregowy kondensator do przesunięcia fazy i ustaleniu zawsze tego samego kierunku wirowania wirnika.



Natomiast nie wiem jak to jest ze wskazanym silnikiem 3 biegowym, gdzie możemy sobie ustalać 3 prędkości.



Które w końcu jest tutaj uzwojeniem pomocniczym? Jedne źródła podają, że pomocnicze ma większą rezystancję od uzwojenia roboczego. Dziwnym trafem te które miałem w ręce jednobiegowe miały dwa uzwojenia o takiej samej rezystancji... Tutaj przy 3-biegowym pierw myślałem, że pomocnicze to te 155 Ohm i że jest ono na stałe zapięte przez szeregowy kondensator 3uF i prędkości zmieniam operując kombinacją szeregową i pojedynczym wyborem pozostałych dwóch uzwojeń: 75 ohm 72,5 Ohm (?). Ale patrząc na schemat jaki rozrysowałem zwątpiłem, a mam podejrzenia, że ktoś coś tu wcześniej poprzepinał, bo przewody wychodzące z silnika (5szt) dziwnie są zakończone w stylu "nóż-zdjęta izolacja" bez jakiś tam eleganckich konektorków, które dopiero wpinamy do kostki i zakręcamy.



Tu podobny schemat

formatting link
zwątpiłem, bo tutaj w jednym położeniu wszystkie 3 uzwojenia pracują w szeregu...



Proszę więc o schemat jak to mam na stole połączyć w układ 3 biegowy mój silnik. Które główne uzwojenia, które pomocnicze?


W dniu wtorek, 29 kwietnia 2014 14:19:20 UTC+2 użytkownik jędrek napisał:

Bez obciążenia to ten Twój ma jedną prędkość obrotową. Sprawdzone na silniku od wentylatora. Więcej drutu = mniejsza moc i większy poślizg. To samo można zrobić autotransformatorem.

"Zachariasz Dorożyński"

[WIELKIE CIACH] Tnij waść cytaty!

Pytanie było o podłączenie, a nie o to czy ma różne prędkości...

Sprawdzone na silniku od wentylatora. Więcej drutu = mniejsza moc i większy poślizg. To samo można zrobić autotransformatorem.

Dnia Tue, 29 Apr 2014 14:19:20 +0200, jędrek napisał(a):

Tak samo.

Ja tam nie wiem czy ktores zasluguje na taka nazwe. Sa dwa uzwojenia, prady w nich musza byc przesuniete. Wielkoscia pradow sie reguluje obroty (niby niefachowo). Stad dziwne polaczenia - w trojkat, w gwiazde, z odczepami.

Chetnie bym zajrzal do silnika - czy to uzwojenie z odczepem to naprawde odczep, czy dwa uzwojenia inaczej rozlozone w przestrzeni - moze ktos wpadl na sprytny pomysl jak zoptymalizowac polozenie biegunow na roznych biegach.

w szeregu, ale jedno wtedy zwarte kondensatorem. Wystarczy do zmiany fazy w jednym biegunie.

To jest dokladnie ten sam schemat. L podlaczony do cewki z odczepem (7-6-5-4), ktorej drugi koniec jest podlaczony do N. Druga cewka podlaczona do N, a przelacznik wybiera drugi koniec: L, odczep, kondensator.

Ale na ktorym biegu ? Bo podlaczyc tak jak w oryginale :-)

J.

"J.F." news:a5g22kkgwvz9$.1ey3dtjrmznbm$. snipped-for-privacy@40tude.net

Który to oryginał? Ten z mojego rysunku? Ma śmigać na każdym biegu, żeby potem afery nie było, że się jakaś dymarka z silnika zrobiła... Pytam bo chcę żeby to było podłączone jak należy, a nie jakieś moje wymysły cyrkowe metodą prób i błędów :) Może jakieś sprytne opracowanie o takich silnikach jest żeby się zapoznać, a nie traktować te wielouzwojeniowe silnik jak czarną skrzynkę z wejściem do podłączenia zasilania i wyjściem w postaci ośki ;) Póki co jedyny dla mnie zrozumiały silnik to taki na prąd stały z komutatorem :) i stojanem w postaci magnesu. A te na prądy zmienne to takie rozumowanie na czuja "na razie działa nie zmieniaj nic". Nie natknąłem się na dobrą literaturę. Przejrzałem kilka książek pana Zembrzuskiego o silnikach, ale to bardziej takie poradniki dla kogoś kto czuje silniki i chce sobie coś tam przypomnieć w temacie. Brakuje mi tu takiej książki jak "Elektronika łatwiejsza niż przypuszczasz" pana Nuhrmann-a, czy "Sztuka elektroniki" tylko, że piszącej o silnikach prądu zmiennego od podstaw praktycznym językiem.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required