Płytka - front

Jun 15, 2014 21 Replies

Witam.



Maly problem. Musze połaczyc pcb z aluminowym frontem (grubośc ok 1mm).



Pcb nie musi być jakoś specjalnie mocno połaczone, nie przenosi żadnych obciązeń poza własnym ciężarem.



Całośc mała, około 10cm styku pcb-front.



Teraz: widziałem już kilka razy takie plastikowe "trojkąty" pozwalające wkręcić śrubę z dwoch stron, od frontu i pcb. Coś podobnego co mozna znaleźc do łaczenia płyt meblowych w castoramie, tylko tutaj mówimy o rozmiarze M3. Niektóre mają nawet wyprofilowane od razu gniazdo sześciokątne na nakrętkę. Widziałem to w kilku urządzeniach produkcji niemieckiej i wydaje mi się że to jest jakieś uniwersalne "coś" stosowane przez kilku producentów.



Szukam, stukam, pukam i nie mogę znaleźc czegoś takiego w sklepach. Zapewne ma nazwę której nie znam. Czy ktoś mógłby mnie poratować slowem kluczowym do googla?


Chyba nie podpowiem,ale.. można elektroiskrowo "wstrzelić" śrubkę M3 i na niej przykręcić PCB. Jak jest dobry sprzęt do tego, to nawet na 1mm blasze ALU nie będzie śladu z przeciwnej strony. Może tą drogą - zrobić na tej śrubie mocowanie?

Miłego. Irek.N.

Nie masz nikogo z drukarką 3d? Przygotowanie takiego detalu + wydruk zajmie pewnie mniej czasu niż wymyślenie słów kluczowych do googla

Piotrek

W dniu 2014-06-15 22:18, Sebastian Biały pisze:

A tulejka gwintowana nie pasuje?

formatting link

O! Jak można zrobić tak aby nie było śladu z zewnątrz? Możesz coś więcej o tym elektroiskrowym wstrzeliwaniu?

W dniu 2014-06-15 22:18, Sebastian Biały pisze:

formatting link

ztcw to można albo założyć specjalne kołki gwintowane - przez otwór w alu. Są takie, że łeb jest wtłaczany w blachę, i nie wystaje z niej. Niestety jest potrzebna prasa.

Można też elektrycznie zgrzać gwintowane kołki do ALU. Bez otworu. Do tego jest potrzebna zgrzewarka.

W obu przypadkach koszt najtańszego narzędzie to kilka tys. Czyli tanio nie ma.

W dniu poniedziałek, 16 czerwca 2014 01:09:23 UTC+2 użytkownik sundayman napisał:

Opowiadasz bzdury jak rzadko który. Zgrzewarki mają firmy i usługowo taką czynność jak zgrzewanie zrobią. Jedyne narzędzie to kawałek miedzianego pręta z dziurką na śrubę. Śruba musi mieć kołnierz żeby się tulejka oparła. Dla czterech zgrzewów nikt nie będzie specjalnie dorabiał elektrody. Do wtłoczenia kołka w blachę aluminiową o grubości 1mm wystarczy siła jaką można uzyskać kombinerkami.

Nie ma sensu o przypawywaniu kołków bo sam nie zrobisz. Malowane to aluminium będzie, czy jakaś czołówka ma na tym być?

Fakt, samemu ciężko, ale tak jak napisałeś, firmy to stosują i na pewno hobbyście pomogą.

W temacie - nie reklamując nikogo, na tej stronie widać ładnie o co chodzi:

formatting link
Siły zrywania są takie, że blachę prędzej wyrwiesz, niż kołek puści, zadziwiające dosłownie.

Miłego. Irek.N.

Użytkownik Sebastian Biały snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:lnkv2m$lmu$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...

Znalazłem w szufladce:

formatting link
S.

Do aluminium i PCB bardzo dobrze kleją się dwuskładnikowe kleje epoksydowe. K.

Użytkownik "Zachariasz Dorożyński" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu poniedziałek, 16 czerwca 2014 01:09:23 UTC+2 użytkownik sundayman napisał:

Mowisz ze to kawalek preta jest:

formatting link
Nie wiem czy to to, ale widzialem podobne urzadzenie na targach, kolki zgrzewac mozna samemu, ale narzedzie trzeba miec.

J.

Anoda z napisami. Niekoniecznie muszę sam robić (choć najchętniej) byle dało się przełknąć finansowo.

To tak jak chciałem zaproponować się nie da.

Znakomite! O takie informacje chodziło. Dziękuję.

no właśnie o tym pisałem. Same kołki drogie nie są (chyba kilkadziesiąt groszy). Niestety, potrzebna zgrzewarka jak wspomniałem.

Chyba, że ktoś sobie zrobi sam odpowiednią.

Dnia Mon, 16 Jun 2014 08:22:53 +0200, Irek.N. napisał(a):

Irku, tak też chyba się zresztą sprawdza prawidłowość wykonania tych zgrzewów - jeśli kołek wyrwie blachę a się nie oderwie jako pierwszy to jest ok.

Kiepsko, potrzebny pistolet jeszcze. Kołek po zajarzeniu jest najpierw podrywany, a następnie dociskany do blachy. Pewnie po próbach dało by się to zrobić, w końcu to tylko cewka ze sprężyną plus trochę banalnej mechaniki.

Miłego. Irek.N.

Całkiem możliwe. Powiesiłem w ten sposób półki u siebie - po wewnętrznej stronie drzwi metalowej szafy. Przez nieuwagę dokręcając wciągnąłem blachy do środka przykręcanych płaskowników. Wygląda paskudnie, ale trzyma znakomicie :)

Miłego. Irek.N. ps. test pewnie zależy od grubości i rodzaju blachy

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required