otwierać plastikowe obudowy

Sep 03, 2009 6 Replies

Mam obudowę na zatrzaski/klejoną.



Podchodzenie do tego metalowymi śrubokrętami spowoduje widczne ślady. Czym wobec tego coś takiego otwierać? Widzialem jakiś czas tamu komplet śrubokretów plastikowych, ale nie mogę tego znaleźć. Miałem też w reku cos co przypominalo kostkę do gry na gitarze z ostra krawędzią. Podobno specjalnie do otwierania pilotów. jeszcze ktoś inny uzywał narzedzi drewnianych (ale tu chyba bieda z ostrością). Czym więc to robić żeby bardo obudowy nie uszkodzić?


Ja używam plastykowej karty (niekoniecznie VISA :), ale własnie tego typu, z spiłowanym rogiem (znaczy spłaszczonym). Generalnie się sprawdza , ale też jest to raczej "sprzęt" może nie jednorazowy, ale też niezbyt trwały...

"Sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> schrieb im Newsbeitrag news:h7p684$1bq$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Ja uzywam tego:

formatting link

Cześć,

Ja używam z powodzeniem noża z plaskim ostrzem i młotka. To nie mój patent, ktoś o nim pisał na grupie, ale sprawdza się super. Kładziesz ostrze w szczeline obudowy, z wyczuciem uderzasz i masz otwata obudowe, bez zniszczeń. Stosowałem wiele razy w obudowach zasilaczy do laptopów przy ukreconych kablach.

Pozdrawiam Michał,

Użytkownik "Michał" <m, snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:h7qk3k$41c$ snipped-for-privacy@nemesis.news.neostrada.pl...

Ja raz spróbowałem samym młotkiem, z wyczuciem (wzdłuż sklejenia) wtedy się udało zero efektów uderzenia (młotek oczywiście przez gazety lub niegrubą książkę). Ale innym razem sam młotek nie wystarczył. Nie obyło się bez "niezwykle brutalnej" interwencji:).

Artur(m)

Dnia Fri, 4 Sep 2009 10:35:14 +0200, Michał napisał(a):

Nawet jeśli elektronika (zapakowana w radiatoro-ekran) jest przyklejona do tej obudowy na dosyć dużej powierzchni?

Tak. Chodzi oto żeby zaatakować mocnym ale "krótkim" uderzeniem, aby pękła spoina, a nie żeby rozciąć platikową zakładkę. Jeśli ekran/radiator jest przyklejony, to na jakimś silikonie, więc jak spina pęknie pozostaje już ręczne rozdzielanie połówek obudowy.Najlepiej spróbować na jakimś starym/spalonym zasilaczu. Ja nie widzę już innej metody otwierania klejonych obudów, choć jak ktoś patrzy z boku na tą metode.. bierze Cie raczej za rzeźnika, a nie elektronika:-)

Pozdrawiam Michał

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required