OLED idzie pod strzechy

Nov 29, 2015 51 Replies

Użytkownik "Marek" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:n3mii3$tva$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl... Użytkownik "Marek" snipped-for-privacy@fakeemail.com napisał w wiadomości

Ja tam nie wiem czy az tak bardzo zle napisales. "podswietlenia" nie ma, ale dwa mechanizmy regulacji jasnosci by sie przydaly. Jeden dla poszczegolnych pikseli, drugi dla calego ekranu.

Moze pozniej poszukam jakiejs fotodiody i postaram sie zmierzyc, ale nie zdziwilbym sie, gdyby np matryca sterowala jasnoscia piksela w sposob ciagly, a oprocz tego przez PWM caly wyswietlacz byl regulowany. Bo miga na pewno.

J.

W dniu 2015-12-02 o 13:33, J.F. pisze:

Ja narzekam, a co? Ale uważam (wierzę), że to kwestia widma źródła światła. Jedne taśmy LED toleruję, a nawet mi się podobają, inne nie za bardzo. I wiem, że przed kupnem trzeba po prostu popatrzeć jak świecą - czy mi to odpowiada, czy nie? Ale to kwestia moich upodobań/czułości na poszczególne składowe czy jak tam to nazwać. Jednym pasuje to, innym tamto. Taśma świecąca na maksa (bez żadnej regulacji) wzbudza we mnie jakiś niepokój, a ściemniana PWM jest obojętna. Fakt, inna lokalizacja itd, ale jak są jedynym źródłem światła to tak właśnie jest. Taśmy są inne. A to, co ten gościu pokazuje, to za przeproszeniem... no jak RoMan napisał. Ale szkoda słów i nerwów.

Pozdrawiam

DD

Też narzekam - na filament LED bez wygładzania. Obrzydliwość :( Poszły na korytarz, bo do niczego innego się nie nadają.

Nie wslominając o tych, których głowa boli od wifi...

Am 02.12.2015 um 11:26 schrieb Marek:

Co ma piernik do kombajnu? Napisałem, że receptory jasności reagują na

100Hz i punkt. Jak źródło światła ma bezwładność, to nie ma 100Hz, nessez pas? Migotanie w CRT jest jak najbardziej zauważalne, miałem z tym do czynienia, więc wiem. Dopiero monitor 240Hz zadowolił sekretarkę szefa. A w 1989 roku takie sprawy były drogie. Czarno-biały zresztą.

Waldek

Pan Waldemar napisał:

Czy nie jest przypadkiem tak, że im wyższa częstotliwość odświeżania, tym bardziej producent się stara dać luminofor o krótszej poświacie? No bo przecież klient płaci, drogo płaci, więc powinien móc widzieć całą dynamikę zmian na ekranie. Przy 240Hz to już chyba żaden fosfor nie zdąży zgasnąć, więc migotania może nie być. Nigdy nie miałem monitora 240Hz, ale przy 120Hz zjawisko zauważałem. A przy niższych było ono dla mnie uciążliwe, czasem nawet bardzo.

Użytkownik "Dariusz Dorochowicz" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:565eea65$0$22840$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2015-12-02 o 13:33, J.F. pisze:

A ciekawi mnie, skad sie to narzekanie bierze i na co tak naprawde jestes wrazliwy.

Oko raczej slabo analizuje widmo. Po prostu kolor. Plus ewentulne roznice miedzy kolorem ktory widac, a tym co mozg zapamietal ... ale to sie powinno szybko skorygowac.

Ale patrzysz wprost na tasmy, czy na oswietlone nia przedmioty ?

No, te nowoczesne LED po prostu jaskrawe sa i "daja, ze az oczy bola". Ale stare zarowki podobnie. Z tym, ze tasmy to chyba sluza do oswietlania, a nie gapienia sie.

J.

W dniu 2015-12-03 o 17:18, J.F. pisze:

A też ciekaw jestem. Może nie na tyle, żeby jakoś się do tego przyłożyć, ale zawsze jakaś zagadka ;)

Nie wiem. Jest takie pomieszczenie oświetlone taśmami LED i panelami LED. Jak świecą tylko taśmy to od razu po wejściu odczuwam taki jakiś niepokój... Długo to tam nie mogę siedzieć jak tak jest. Ale jak się zapali panele a te taśmy pogasi to jest OK. Jak o tym mówiłem rok temu, to gadali, że wymyślam, ale teraz patrzę, że ci, co tam siedzą, zapalają panele, a taśm nie. Może zasilacz daje nie DC, tylko jakiś dziwny przebieg... Też może być.

Jak patrzę na taśmy to wszystkie mnie wkurzają :)

No, szczególnie nieosłonięte. Ja mam za mlecznymi osłonami. I tak daje to kupę światła, ale nie, nie patrzę na nie, bo mi szkoda oczu, póki jeszcze coś widzę. Te OK świecą w kuchni na blaty... Te nie OK wiszą pod sufitem... Nie patrzę ani na jedne, ani na drugie.

Pozdrawiam

DD

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan Waldemar napisa³:

Niekoniecznie, bo klient powyzej 50Hz i tak nie zauwazy :-) Do monitorow komputerow zdarzalo im dawac dawniej takie o wydluzonej poswiacie, ale to zniklo i mysle, ze do tego 240Hz raczej skracali niz wydluzali.

A w ogole byly 240Hz ? Takich nie pamietam, a w 1989 to i problem z szybka karta mogl byc.

Ja bylem odporny. Wolalem ostre 50Hz, niz lekko rozmyte 60Hz.

J.

Pan J.F. napisał:

Zależy od klienta. Bardzo wielu zauważa. Kiedyś myślałem, że wszyscy.

Nawet sekundowy. Co w swoim czasie nawet miało sens.

Też tak myślę. Wzrost częstotliwości mogli traktować nie jako polepszenie

*odświeżania* dla komfortu patrzenia na literki, tylko rozszerzenie możliwości przedstawienia ruchu. Kiedyś producenci monitorów LCD licytowali się parametrem "szybkość reakcji", a w zależności od jakichś milisekund cana mogła się baaardzo różnić. Ale na tym, to z kolei mnie nigdy nie zależało. I tu akurat ja sądzę, że klient tego nie zauważy. Chyba mam rację, bo teraz nikt już się tym parametrem nie chwali.

Gdzieś koło tego roku miałem do czynienia z megawypasionym monitorem kupionym do obrazowania różnych różności. Ważył sporo ponad sto kilo, rozmiarami odbiegał od ówczeznych kineskopów. Rozdzielczością też. Nie wiem jaką miał częstotliwość odchylania pionowego, ale mogła być spora. Kosztował tyle, co samochód. Karta do nie go też. Była to karta ISA (innych złącz w PC wtedy nie było), ale to nie miało znaczenia, bo cały procesor graficzny był na niej.

No więc ja mam odwrotnie. Na telewizor CRT w ogóle nie mogę patrzeć.

W dniu 2015-12-04 o 19:27, Jarosław Sokołowski pisze:

A ja wiedziałem, że 17" moniotor musi mieć wzmacniacze 200MHz, a większość miała 108. I zanim jakiś kupiłem liczyłem czy wzmacniacze pasują do docelowej rozdzielczości. Na szczęście przy pierwszym takim monitorze ktoś wpadł na pomysł, żeby po prostu wyświetlić pionowe kreski: piksel biały - piksel czarny. Na tych słabszych monitorach był po prostu jeden szary pasek. Na dobrych - to co miało być. A migotanie to zupełnie inna sprawa... Dziwiłem się ludziom którzy to akceptowali, ale oni często nawet mieli złe ustawienia obrazu. I narzekali, że "od komputera" głowa boli.

Pozdrawiam

DD

Dnia Fri, 4 Dec 2015 19:27:04 +0100, Jarosław Sokołowski napisał(a):

Ale to dlatego, ze owczesne LCD byly relatywnie wolne i to bylo widac. Podobnie jak na tych CRC z wydluzona poswiata. A cena ... byc moze wymagaly innej, drozszej technologii.

Ale Waldek o sprzecie dla sekretarki ...

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required