Ponieważ nie przepadam za jakością audio z PWM-a w ośmiobitowych mikrokontrolerach, lubię czasem zastosować starą, dobrą drabinkę rezystorową (Covox) - o ile mam tylko wolny port. IMO jest to rozsądny kompromis pomiędzy prostotą i ceną PWM-a, a jakością oferowaną przez zewnętrzny DAC. Poza tym nie trzeba aż tak dokładnie pilnować, żeby częstotliwość taktowania była odpowiednio wysoka.
Zastanawiam się jednak nad dwiema sytuacjami:
1) Chcemy zrobić przetwornik 16 bit, wykorzystując dwa porty MCU.
2) Mamy procesor w rodzaju Atmego8, który ma tylko jeden cały port wyprowadzony na piny i akurat pechowo niektóre z nich obsługują alternatywne funkcje, których potrzebujemy.
Czy w takim wypadku możliwe jest sterowanie rezystorami z dwóch różnych portów i ładowanie wartości w dwóch etapach? Czy też spowoduje to wyczuwalną różnicę w brzmieniu dźwięku?