Normy na odkształcenie napięcia sieci

Jun 17, 2005 7 Replies

Witam,



Ostatnio borykam się z następującym problemem: Zasilacz napięcia transformowanego z sieci energetycznej ok 420V, niestabilizowany, z podwajaczem. Nie ma co być nie tak, ale jednak. Napięcie w sieci 218 RMS - Uwy=350V (sieć akademicka większość obciążenia to zasilacze do PC), napięcie w innym budynku 220 RMS - Uwy =



398V. Maksymalna rozbieżność osiąga nawet 20%. Te różnice wynikają z spłaszczenia wierzchołków sisusoidy, a co za tym idzie: mniejsze napięcie szczytowe. Zdjęcie przebiegu na stronie znajomego
formatting link
żliwia to zastosowanie prostowników szczytowych bez stabilizacji np. szeroko stosowanych w zasilaczach wzm. lampowych, a i do projektów standardowych trzeba by dołożyć dodatkowy nadkład napięcia w celu uniezależnienia się od takiego odkształcenia wierzchołków. Więc nasunęło mi się pytanie (nie jestem energetykiem) jakie są normy na odkształcenie napięcia sieci,

Pozdrawiam Łukasz


Normy jakies pewnie sa, ale w tym wypadku "sami jestescie sobie winni". Za duzo komputerow, zaden nie ma CE ani PFC :-) A instalacja i transformator pewnie do uczelni naleza ..

A jak sie stosuje zasilacz niestabilizowany to sie czlowiek godzi na wahania napiecia :-)

Ale troche mnie zastanowilo - skad te 350/400/420V ? Przeciez to nie z 220/230V ?

J.

Użytkownik ""Łukasz Długosz (Ukaniu)"" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał w wiadomości news:d8ubuu$102$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

A dlaczego ? Wzmacniaczom lampowym napięcie zasilania jest względnie obojętne Ma znikomy wpływ na wzmocnienie i pasmo przenoszenia. Najwyżej na moc maksymalną ma wpływ. Chociaż audiomaniak manipulujący kablami i kondensatorami zwróci na to uwagę. Nie pozostaje nic innego jak zrobić stabilizację napięcia i to liniową, a nie impulsową.

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Witam, Jak to jest z własnością nie wiem, ale akademik jest przykładem na to jak przebieg może być odkształcony. Zaprojektowany układ z np naddatkiem 5V teoretycznie na np. 78XX przestanie działać.

Po transformatorze, z uwzględnieniem wszystkiego powinno być 420, a jest 400 w dobrym przypadku, lub w najgorszym (akademik) 350.

Pozdrawiam Łukasz

Użytkownik "SP9LWH" snipped-for-privacy@autorom.pl napisał w wiadomości news:d8uhkr$lil$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Witam, Właśnie ma wpływ na moc dość znaczną np. liche 25 zamiast 32-35. Pozatym projektowane układy na minimum zniekształceń już nie są tak optymalne przy niższym napięciu. Wydaje mi się, że dobrym wyjściem będzie prostownik z wejściem indukcyjnym, on uśrednia przebieg, a wartości średnie są jak podałem dość stałe, mimo obcięcia wierzchołków.

Pozdrawiam Łukasz

no ale ma wplyw na trwalosc lamp, i wydajnosc ich katod..

Użytkownik "Ukaniu" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał w wiadomości news:d8vj77$nva$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Chyba mam odmienne zdanie Prostownik typowy przy biegu jałowym ma wyższe napięcie niż przy obciążeniu znamionowym, a tym bardziej w chwilach "bum bum" (Ave Maria na bębnach). Do tego dochodzą tętnienia Skoro walczysz o najlepszy dźwięk, mimo mnóstwa kłopotów sugerowałbym stabilizator napięcia. Sam dławik problemu nie rozwiąże, chyba, że będzie ogromny, a do niego potężna bateria kondensatorów. Całość ciężka i droga. Rozwiązań stabilizatorów jest kilka - wybór należy do Ciebie. Idąc z duchem czasu, może tranzystorowy zasilacz impulsowy ? Byłoby to nie lada wyzwanie dla audiofila , choć moce znikome i wymaganie na filtrację tętnień małe:-)

Użytkownik "SP9LWH" snipped-for-privacy@autorom.pl napisał w wiadomości news:d917vv$lqo$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Witam,

Z dławikiem w tym przypadku który opisałem - dość stałe napięcie RMS sieci a zmienne szczytowe, zasilacz będzie pracował IMHO lepiej bo na wyjściu za dławikiem (przy obciążeniu ponadkrytycznym) będzie wartość średnia która jest jak wynika z moich pomiarów bardziej stała niż szczytowa - Dławik nie powinien być za wielki bo prąd całości nie przekracza 300mA, a warunek na tętnienia nie jest zbyt ostry. Co do zasilaczy impulsowych, :-) zrobiłem niedawno jeden do wzmacniacza m.cz. i sprawuje się dobrze. Do konstrukcji lampowej z racji filozofii bym nie wstawił, no poza tym żeby nie pogarszać stanu rzeczy trzeba by dorobić PFC a to już dodatkowy wysiłek i komplikacja :-)

Pozdrawiam Łukasz

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required