Mam na stole do¶æ nietypowy wiatrak z peceta: wentylator jest w nim od¶rodkowy, nie osiowy jak w typowych coolerach, wentylator ma bardzo porz±dn± konstrukcjê (kulkowe ³o¿yska) i zgrabne ma³e rozmiary. Ma on trzy wyprowadzenia, czarny, czerwony i ¿ó³ty, wydawaæ by siê mog³o, ¿e standard: masa, zasilanie i impulsy do uk³adu kontroli obrotów. niestety albo jest uszkodzony, albo z tym sterowaniem nie jest tak prosto: zasilony nominalnym napiêciem miêdzy czarny a czerwony zaczyna pracowaæ i po jakiej¶ sekundzie siê wy³±cza. Identyczna reakcja jest przy podaniu zasilania na czarny-¿ó³ty. ¯adne dowieranie ¿ó³tego do + czy masy nic nie zmienia. Spotka³ siê kto¶ kiedy¶ z jakims dziwnym sposobem sterowania takich wiatraków i powie mi co to mo¿e byæ, czy raczej stawiaæ na usterkê? Objaw dodatkowy: przy takim niby poprawnym do³±czeniu zasilania, co¶ w elektronice wiatraka siê wsciekle grzeje.
J.--------