Bez znaczenia czy to fake news czy nie. Właściwe pytanie brzmi: co oni robili przez 2 lata, że po 2 latach *NAGLE* się zorientowali, że nie ma kluczowego komponentu i *NIE* da się go zastapić? Znając jakość większości wypocin embedded, pytanie jest bliskie retorycznemu, ale może ktoś ma jakąs sensowną hipoteze poza "dziadowanie w software i januszowanie w managmencie".
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
P
Piotr Wyderski
Z tego, że one nie wymagają najnowszego procesu 5nm TSMC i "każdy" je powinien umieć zrobić.
Linia nie musi być stara, by produkować stare elementy. Znaczenie ma, co się na tej linii robi. I teraz są dwie główne ścieżki: albo proces jest ściśle utrzymywany (i wtedy w datasheet masz zaznaczone np. process P48), albo przeprojektowują układ i zmieniają jego parametry. Te z datasheeta są utrzymywane, ale pozostałe niekoniecznie i w zastosowaniach wyczynowych trzeba sprawdzać, czy dana rolka się nadaje do użycia. Przykład: MOSFET o niskim I_DSS@GS=0V. Większość datasheetów podaje 1uA max, ale to nie wynika z parametrów tranzystora, tylko z tego, że jest to często najmniejszy zakres automatycznych mierników, na którym pomiar przechodzi szybko. A czas to pieniądz. Rzeczywiste parametry to ~10nA (w przypadku czerwonych LED użytych jako przełącznik nawet ~100fA) -- tylko ich nikt w produkcji nie mierzy i trzeba mierzyć w miejscu użycia.
Pozdrawiam, Piotr
A
Atlantis
Ale czym go niby mieli zastąpić, skoro sytuacja jest dynamiczna i łańcuchy dostaw są przerwane globalnie? Właśnie o to chodzi, że nikt ci nie zagwarantuje, że dany podzespół będzie dostępny za miesiąc, a co dopiero mówić o dwóch latach. Producent wyda pieniądze na stworzenie nowej rewizji sprzętu i przeporowanie firmware'u, a na końcu i tak się okaże, że części do niego nie ma (chociaż były, gdy proces się zaczynał).
Przecież właśnie tak to się zaczęło - producenci (jeśli mogli) próbowali przenosić projekty na inny, (jeszcze) dostępny hardware. Kończyło się to tym, że nagły wzrost zapotrzebowania na te alternatywne, mniej popularne części powodował, że także ich zaczynało brakować na rynku.
A
Atlantis
I co to niby zmienia? Problemem nie jest to, że elementów nikt nie umie zrobić. Problemem jest to, że przez dwa ostatnie lata fabryki albo pracowały z przerwami (przez ubytek pracowników spowodowany masowymi zachorowaniami i kwarantannami na początku pandemii) albo nie pracowały na pewnych obrotach (przez konieczność wdrożenia odpowiednich ograniczeń sanitarnych, które miały chronić przed tą pierwsza sytuacją).
Jednocześnie wzrosło zapotrzebowanie, bo ludzie kupowali komputery do pracy/nauki zdalnej oraz rozmaity sprzęt do elektronicznej rozrywki, skoro i tak głównie siedzieli w domach.
Wzrósł popyt, spadła podaż. Bufor zgromadzony w magazynach zaczął maleć i w końcu wyczerpał się zupełnie. Załamały się globalne łańcuchy dostaw.
To nie jest tak, że nikomu nie chce się produkować półprzewodników. Fabryki pewnie pracują teraz na pełnej parze, po prostu teraz ich produkcja idzie na spełnienie zobowiązań sprzed roku czy więcej.
Do tego doszła jeszcze rosyjska inwazja na Ukrainę, będącą ważnym producentem neonu, wykorzystywanego przy produkcji półprzewodników. W nowej rzeczywistości geopolitycznej (de facto oznaczającej wznowienie zimnej wojny) wzrosną zamówienia dla wojska, które będą miały najwyższy priorytet.
J
J.F
Da sie tak w ogole w polprzewodnikach? Mnie cos chodzi po glowie, ze piec do dyfuzji musi stale pracowac.
No dobra - na miesiac pewnie da sie wylaczyc, poza tym piec moze grzac ... pusta przestrzen.
Ale to moga byc inne uklady
A osobna kwestia jest taka, ze ten przemysl mial kiedys dosc dlugi czas zamowien. Plan produkcji przygotowywalo sie na rok.
Mozliwe ze np przemysl samochodowy swoje zamowil na 2020r, potem przyhamowal - a dostawy chipow byly, wiec na 2021 zamowil mniej ...
Ale czy tego sa takie ilosci?
J.
P
Piotr Gałka
W 1987 byłem w Norwegii i wyszukałem w książce telefonicznej kilka małych firm elektronicznych i wpadłem pogadać. Jeden gość (kilkuosobowa firma) pokazał mi płytkę stanowiącą jakieś urządzenie. Zapytałem czy planują przeprojektować tę płytkę z 8048 na
8051, bo ja bym tak zrobił. Odpowiedź była: Homologacja, którą na to mamy jest ważna pod warunkiem, że nic nie zmienimy, a nowa homologacja to duże koszty. Zrobiłem wielkie oczy, bo nie miałem bladego pojęcia, że istnieją jakieś takie ograniczenia nie pozwalające zrobić czegoś lepiej/nowocześniej.
Zapewne homologacja jest na jakąś całość i w razie zmiany całość podlega homologacji od nowa.
Czyli 2 lata temu mieli podjąć decyzję, że zmieniamy projekt ze scalaka A na scalak B i załatwiamy na to wszystkie papiery. Gdyby 2 lata temu wiedzieli, że A definitywnie znika z rynku, a B będzie zawsze dostępny to pewnie taką decyzję by podjęli. Tylko czy mieli wtedy taką wiedzę? Czy mają ją w tej chwili? A może prawdopodobieństwo dostępności A i B jest podobne. P.G.
P
Piotr Wyderski
Homologacja często jest a całość, ale przez całość rozumie się BOM. A w BOM możesz mieć wymienione elementy alternatywne, np. 5 innych modeli opornika. Jeśli zrobisz błąd i wpiszesz tylko jeden, a producent przestanie go produkować, to sam będziesz rozbierał pralki. ;-P
Pozdrawiam, Piotr
A
alojzy nieborak
heby napisał(a):
Nie słyszałem nic o brakach kontrolerów do komputera samochodowego. U nich zdaje się panuje Renesas i być może Motorola. Nie wiem po co mają się przesiadać na inne kontrolery jeśli nie ma takiej potrzeby. Brakowało zdaje się jakichś pierdół.
Wspomniany AS321. Min. jedno źródło detaliczne w PL z dostępem na magazynie. Drugie u kitaja, trzecie/czwarte/dziesiąte w ilościach milyjon na magazynie za wielka wodą. Jaki z tego wniosek? To to jest produkowane. Trza zadać inne pytanie, czemu sklep nie chce ich sprowadzić do PL?
Przyczyna. Kowid = zmniejszenie produkcji tj. kwarantanny nakładane na pracowników Kowid = większe zapotrzebowanie na elektronikę, kiedy zamknie się ludków na rok w domach, wtedy z nudów zaczną kupować duperele, a z przymusu rządowego laptopy/tablety (zdalne nauczanie) Wiki wskazuje również na jakie sankcje Tramposkie nałożone na kitaja:
formatting link
Tak że w krótkim czasie nałożyło się na siebie kilka czynników.
P
Piotr Wyderski
A ja nie twierdzę, że nie jest, tylko, że mi cena podskoczyła 3x, bo trzeba przejść na zamiennik TS321. Putinflacja...
Pozdrawiam, Piotr
P
Piotr Gałka
Pisałem już kiedyś na grupie, że słyszałem o dwóch innych przyczynach problemów:
- Chyba w marcu zeszłego roku spaliła się w Japonii fabryka wafli półprzewodnikowych (chodzi mi po głowie, że 30% światowych dostaw).
- Totalna susza na Tajwanie. Źródłem wody są tajfuny, które zawsze były co najmniej 4 rocznie (czasem było 9). Kilka miesięcy temu gdzieś czytałem, że nie było ani jednego w ciągu ostatnich 16 miesięcy. Nie mają wody, a bez wody nie ma produkcji elektronicznej, a Tajwan to podobno ponad 60% światowej produkcji półprzewodników. P.G.
P
Piotr Gałka
W dniu 2022-05-10 o 11:18, Atlantis pisze:
Ja bym tu jeszcze dodał, że wielu dużych graczy być może zrezygnowało z 'just in time' i postanowili zgromadzić jakieś bufory, których wcześniej nie mieli i właśnie to robią.
Być może, ale ta woda na Tajwanie.... P.G.
A
alojzy nieborak
Piotr Gałka napisał(a):
Ano. I prawdopodobnie załatwiasz papierkologię we wszystkich państwach w których sprzedajesz. I po co Ci takie atrakcje? Standardowa wklejka:
formatting link
Co z tego że przeskoczysz na super nowy uC, jak jego producent zwinie biznes za 5 lat, a Ciebie czeka nowy oberek z papierami:)
P
Piotr Gałka
W dniu 2022-05-10 o 12:11, Piotr Wyderski pisze:
Nie za bardzo dotyczy alternatywnych procesorów. P.G.
M
Marek
To zdanie wydaje mi się trochę nadinterpretacją. Oczywiście, że zawsze można zrobić lepiej (technicznie) ale to "lepiej" wcale nie przekłada się biznesowo na lepiej, bo wygeneruje dodatkowe koszty a zysku dodatkowego nie przyniesie. Klientowi nie zależy na tym, czy urządzenie jest oparte na X czy Y byle spełniało swoją funkcję.
H
heby
Czyli sugerujesz, że przemysł musi być przygotowany na *zmiany*, bo nie ma pewności? To dlaczego automotive nie jest przygotowane, tylko po 2 latach dowiadujemy się, że są w czarnej d...?
Ogólnie: dlaczego nie są przygotowani na dywersyfikacje dostawców podzespołów, nawet na poziomie innego hardware realizującego te same funkcje? Przecież zawsze sie może fabryka spalić.
A może zamiast wkładać pieniądze w portowanie firmware po prostu napisze je od razu z myślą o przenośności? Ja wiem, że mówię rzeczy niemodne. Szczególnie w embedded, gdzie przenośnośc jest wrogiem dobrej roboty.
Nie przypuszczam, aby zabrakło na rynku *wszystkich* chipów na raz. To raczej przypadek "zabrakło ulubionego procesora 8051 i nic się nie da zrobić".
S
SW3
W dniu 10.05.2022 o 22:27, heby pisze:
Nie wszystkich, tylko tych, na które jest zapotrzebowanie :)
M
miumiu
A moze po prostu Chinczycy na tyle sie dorobili, ze nie chca juz pracowac za miske ryzu. Teraz odcinaja kupony. Pierwsza dzialka byla za darmo ;) Teraz kontroluja podaz elektroniki tak jak OPEC kontroluje wydobycie ropy. Tez bym tak robil gdybym nie mial sensownej konkurencji.
P
Piotr Wyderski
Które w PL ma go na magazynie? Ledwo 10 sztuk mi się udało znaleźć.
Pozdrawiam, Piotr
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.