kwas solny, zaopatrzenie

Aug 08, 2018 55 Replies

Związek jest co najmniej odległy. Zastąp "dopał" "kretem" i wyjaśnij legalność tego ostatniego. Bo ratowanie będzie podobne.

A co za problem do wypisu z toksykologii dołączać fakturkę? Instytucja komornika istnieje, nic nie trzeba wymyślać.

Z autopsji to mam poradę, by chcąc uzyskać błyskawiczny rezonans na koszt państwa najlepiej opłacić sobie kontrolowane pobicie. W trybie zagrożenia życia terminy i limity nie działają.

Pozdrawiam, Piotr

W dniu 2018-08-16 o 22:24, Piotr Wyderski pisze: > sirapacz wrote: >

Ano właśnie. Państwo opiekuje się idiotami, a na skutek tego, że im się "ułatwia życie" — to idiotów przybywa. Opiekuje się "niezaradnymi" — to niezaradnych jest coraz więcej! Powinno się promować zaradność, acz nie ma takiej potrzeby. Wystarczyłoby nie przeszkadzać, no i skończyć z grabieżą podatkową. Państwo janosikowe musi skończyć się katastrofą, zapewne za sprawą nie-janosikujących sąsiadów.

W dniu 2018-08-16 o 22:16, Piotr Wyderski pisze:

Dziś "na mieście" działka białego proszku to coś koło 3 stów. Tak na marginesie: zastanówcie się, skąd ćpun, który nie pracuje, ma na tą jedną (albo i 3) dziennie? Z nieba mu spada? No i co, sądzicie, że spada *bez* kolizji z prawem?

Co do różnych aspektów takichże "kolizji", to warto przemyśleć, czemu tak wielu posłów jest przeciw legalizacji narkotyków. Chcą zapobiegać pladze narkomanii? Absurd! Pomimo penalizacji obrotu dragami nikt nie ma najmniejszych problemów z tym, aby załatwić sobie kilka działek, dilerzy trafiają wszędzie!

A jako że jest to przemysł o wartości miliardów, to i "wziątki" dla spolegliwych parlamentarzystów są sute, zaręczam Wam! No "jakoś" na kosztowną (w demokracji) kampanię wyborczą nazbierać muszą, chwytacie?

Tedy na legalizację liczyć nie można, w przewidywalnym czasie.

Użytkownik "Piotr Wyderski" snipped-for-privacy@neverland.mil napisał w wiadomości news:pl4m22$30u$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...

Czytałem kiedyś, lat temu kilka, przez net, jakiś artykuł o dziennikarskiej prowokacji (jak zwał, tak zwał), gdzie sobie zamówili z Holandii bodajże, paczke, zawierającą coś białego, mniejsza o to co, oraz strzykawkę/-i? i igłę/-y? Co mnie w tym wszystkim niemalże urzekło? Jakkolwiek narkotyk, to jest be, a naćpany możze uszkodzić niekoniecznie siebie (dziennikarzze nie ćpali, tylko zamówili i zrobili "anboksink", wszystko CZYŚCIUTKIE, STERYLNE, zero jakichś zasyfiałych HIV-ów... Śmiało można robić złoty strzał... (tak, wiem, co to jest, choć sam nie biorę) Państwo samo sobie tnie, puszczając koło nosa ogromne podatki, które mogą z tego spłynąć. Zresztą, od jednego z narkotyków jużz nieźle chapią. Chodzi o C2H5OH. Państwo woli dojebać babince, która sprzedaje 3 główki czosnku, bo jej do leków zabrakło. Państwo woli dojebać dziadkowi z działki, który chce sprzedać koszyk jabłek ze swojej jabłonki, aby np. kupić swej Babci herbatę, czy kawę, którą ona lubi, albo też jej dołożyć do leków. Urząd podatkowy, to z moich doświadczeń, ostatni urząd, który bezwzględnie należy "zdeBUCować". Ostatni to urząd, dla którego petent jest tylko przeszkodą i nie wytłumaczą nawet pobieżnie, co i jak, a każdy podatnik jest potencjalnym przestępcą. Nawet ZUS stał się w miarę ludzki. (no, powiedzmy)

No, ale ja nie chcę zaraz wywalać w niwecz obiektów, ja sobie chcę (nie, nie robię tego i nie zrobię, za bardzo szanuję zwierzęta) np. wystraszyć okoliczne gołębie, nie czyniąc im krzywdy. Szczypta prochu, jakaś mała tulejka, zaklepać, jebutnąć, ptaszki i tak za moment wrócą dokończyć dziobanie chlebka i niszczyć sobie tym układ pokarmowy...

Użytkownik "Akarm" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:5b75e1a5$0$589$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Nie inaczej, niejeden sobie za przeproszeniem obrzygał ręce, a jakoś za nawet pół godziny, nie miał gołych, krwawiących kości. Natomiast na chodniku powstał ślad, którego nawet mocne deszcze nie zmyły, musiał sam po dłuższym czasie (i ewentualnie użyciu jakiegoś czyściwa) ustąpić. Mimo wszystko, na taki stężony kwas jednak chyba bym uważał i po kontakcie z nim, umył rece normalnie.

HF5BS pisze:

Jak to wszystko się ma do staropolskiej tradycji traktowania bliźnich zajzajerem (Salzsäure)?

Jarek

Użytkownik "Piotr Wyderski" snipped-for-privacy@neverland.mil napisał w wiadomości news:pl4nkn$4ks$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...

I kto zapłaci? Winny? Czy ktoś, komu np. złośliwy kolega zrobił kawał, a poszkodowany w dobrej wierze to zażył, nawet może nie wiedzac o tym. Obciążenie go wtedy choćby na grosz, było by megachujozą. Problem żaden dowolny program i drukarka, jadziem. Tylko, aby uderzyć we właściwe miejsce.

To może zacząć stosować tam, gdzie naprawdę jest potrzebna, a nie np. do emerytki, co jebnęła bułeczkę ze sklepu, bo była głodna? I niech nie zabierają sąsiadowi traktora, bo np. miał nieszczęście swój pojazd zaparkować na posesji sąsiada, którego najechał komornik. Zresztą - polecam film "układ zamknięty". Nie to mówię, żeby jej nie karać, ale, żeby zachować przy tym rozsądek i umiar. Konsekwencja być musi, ale nie może to być (przerysowuję) ogołocenie ze wszystkiego całej rodziny do trzeciego pokolenia wstecz i naprzód. Może nawet bezpieniężnie, niech posprząta sklep i otoczenie? Zarabiając przy tym na kolejną bułkę. Na pewno będzie to korzystniejsze, choćby dla wizerunku aparatu (nie)sprawiedliwości.

Tak mi się skojarzyło z wizytą u "psychiatrologa", że bez ubezpieczenia itd, wystarczy np. chcieć popełnić samobójstwo, etc.

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Ja tam nie wiem. Nie my¶lê w tej chwili o przysrywaniu jednego wobec drugiego, my¶lê o skutkach fizycznych. Czyli np. dla kwasu siarkowego, my¶la³bym o jego nadzwyczajnej higroskopijno¶ci.

Ta opiekuńczość państwowa to w Polsce jeszcze relatywnie młody i nieśmiały trend. Polska prze na zachód jak może, a tam dużo gorzej - we Francji opiekuńczość nad niedojdami to sport narodowy. Mimo tego gospodarka jakoś działa, ale o ile byłoby lepiej gdyby odciąć tych wszystkich pasożytów... Mam jednak obawy że nigdy do tego nie dojdzie. A w Polsce zapewne sytuacja będzie się powoli acz nieustannie zbliżać do sytuacji zachodniej.

No właśnie to tak oczywiste nie jest. Tzn. może i jest, ale katastrofa o której wspominasz może nastąpić dopiero za bardzo bardzo długi czas.

Mateusz

To sobie kup gotową petardę hukową, po co ryzykować poparzenie?

Pozdrawiam, Piotr

Tak, sprawca. Tak samo nie życzę sobie finansowania z mojej kieszeni detoksykacji osób o obniżonej zawartości krwi w alkoholu. Ta sama procedura.

Tak, to koledze można podać wszystko. Prokurator fachowo wyceni.

Na coś takiego to chyba nawet polskie sądy jeszcze nie wpadły.

Pozdrawiam, Piotr

On 2018-08-17 09:03, Piotr Wyderski wrote: (ciap)

Bo jedyna sensowna reforma sądów to metoda "Wszyscy won!"

Włodek

Towarzysz Dżugaszwili miał na to metody wielce skuteczne: - Nie można ich posłać na emeryturę, ani zweryfikować? Ha, trudno, no to przyjdzie ich... rozstrzelać!

HF5BS pisze:

O tym samym myślę i oto pytam. Bo z jednej strony doniesienia, że kwas stolny działa na skórę niczym balsam, a z drugiej jednak ludzie, jeden drugiemu, tym krzywdę robili. Zajzajer sensu largo może być dowolnym paskudztwem, ale sensu stricto jest to Salzsäure, czyli kwas solny.

No, mógłbym, co za problem, nawet w kiosku do kupienia za niewielkie pieniądze (nie w każdym). Ale skoro za komuny było można, a podobno za mordę trzymali i na nic nie pozwalali...? A skoro chcemy, żeby sobie kto chce dopalił, to czemu mam nie zrobić sobie petardy sam, skoro ktoś inny chce się dopalić sam? Dopalić wolno, petardy nie wolno? Przecież ten od dopalacza też mógłby kupić paczkę w Holandii (przyślą przecież), mógłby się najebać flachą spirytu, po co ryzykować, że przedgonu za dużo poleci? Poza tym, chcę parametry petardy dobrać sam, wg potrzebnych osiągów. Skoro mamy pozwolić na użycie dopałów, to czzemu nie pozwalamy na użzycie prochu? Co za różnica, z jakiej przyczyzny skończy się na SORze, czy wąchaniem kwiatków od spodu...?

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required