Użytkownik "Magnus Elephantus" <mag snipped-for-privacy@nowhere.dot napisał w wiadomości news:n0lkrl$ith$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...
Cel uświęca środki, może dzięki temu odbiorę przynajmniej jedną satysfakcję "producencką"?
Użytkownik "Magnus Elephantus" <mag snipped-for-privacy@nowhere.dot napisał w wiadomości news:n0lkrl$ith$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...
Cel uświęca środki, może dzięki temu odbiorę przynajmniej jedną satysfakcję "producencką"?
W dniu poniedziałek, 26 października 2015 19:20:38 UTC+1 użytkownik ACMM-033 napisał:
wystarczy go w drugą stronę tentego :) I nie bierz zmęczonego, najlepsze są nówki sztuki a i lepsze (dużo lepsze) efekty dają te małe, w małych obudowach. Podczas gdy duży kondensator rzadko kiedy robi więcej, niż pfff, tak te małe skurkowańce potrafiły całkiem zgrabne "jebudu" zrobić :)
PS: siniec od kubka z takiego kondensatora, umiejscowiony na skroni, ze 2cm od oka dobry tydzień czasu z dumą obnosiłem :)
Użytkownik "ACMM-033" snipped-for-privacy@interia.pl napisał w wiadomości news:n0lr1k$i6c$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...
Moze...? Jak podawalem wczesniej, tej lawiny nie da sie juz zatrzymac.
Użytkownik "Magnus Elephantus" <mag snipped-for-privacy@nowhere.dot napisał w wiadomości news:n0lso4$r26$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl... ...
Cóż, może się nie powstrzyma, ale można za to będzie się ponabijać. A w .pl można bezkarnie, ponieważ ZTCW, nie ponosi kary ten, kto podnosi zarzut prawdziwy, nie wiem, czy tyczy się to również spraw przedawnionych, ale te EPS, to raczej przedawnione nie są :P
Użytkownik "Jarek P." snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu poniedziałek, 26 października 2015 19:20:38 UTC+1 użytkownik ACMM-033 napisał:
No paczpan, w swej prawomyślności, nie przyszło mi do łba zrobić coś "niebłagonadiożnogo", jak Wielcy Bracia zza Buga mawiają. :)
Trochu szkoda... ale... ALE... Czasem na fajansach zdarza się trafić rozpieprzone telewizory, czy inne złomy, z kawałkiem elektroniki, z elementami wyglądającymi całkiem zdrowo... Odciągnąć, obmyślić układ, aby nie wypierniczyło mi instalacji w domu, no, żeby można było z gniazdka pociągnąć przedłużacz i umieścić się w jakimś bezpiecznym miejscu, tam zrobić próbę, Bezpiecznik eskę, to za 20-30 zyla pewnie kupię, wtedy zrobić numer z tym szajsem. Z dawką perfidii, w postaci np. jakiegoś autotrafo, itp, gdzie dla wzmocnienia efektu... żarówka z jednego gniazdka, a do drugiego obok EPS, w momencie włożenia go ukrytym przełącznikiem dołożyć napięcia, można gdzieś kupić jakiś licznik, nawet bez legalizacji, z drugim przełącznikiem, powodującym zwolnienie obrotów tarczy. Po włożeniu EPS żarówka zaświeca się nieco jaśniej, a tarcza zwalnia, zaś EPS za chwilę zaczyna iskrzyć, dymić, strzelać (naszymi kondensatorkami) i w końcu może palić się, na koniec wywala nasz bezpiecznik. Po jego zadziałaniu scenariusz taki, że pokazujemy widzom ukryte przełączniki i wyjaśniamy, że to ich użyliśmy, a nie uzyskaliśmy oszczędność, natomiast zjaranie się EPS jest jak najbardziej prawdziwe...
No, pomyślę, jak to skombinować, aby nie przesadzić, ale, żeby był efekt. Pomyślę, czy robić z tego scenariusz, czy po prostu poprzestać na scenariuszu prostszym - unboxing, cicha podmiana poza kadrem, włożenie do gniazdka, stwierdzenie "uff, nareszcie trochę oszczędzę" i w tym momencie mój EPS zaczyna się "dekomponować". W scenariuszu nieco rozbudowanym, drugi EPS innej firmy, z powtórką, tzn. że też unboxing, cicha podmiana poza kadrem, włożenie, ulga, że się oszczędzi i znów "pożar", dla wiarygodności wyglądający inaczej... No, skoro oni kłamią, to i ja sobie pokłamię :P Jeszcze pomyślę...
Wierzę :) Opowiadali mi ludkowie, co może się stać, jak się taki kondziołek rozpyknie :) A podkówkę na skórze przedramienia, od grota transformatorówki, miałeś? :)) Ach, pardon sorry, nie rozmawiamy o lutowaniu... :) Przypomniałem sobie, jak w '91 narażałem się na to, wsadzając do ogniska, zużyte baterie R6... :) Tyle, że kubeczek zostawał w ognisku, a latał "wkład" :)
W dniu poniedziałek, 26 października 2015 21:03:46 UTC+1 użytkownik ACMM-033 napisał:
A bo to jedną? :)
O, a tego nie znam. Co jest tym dziwniejsze, że dziecięciem będąc do ogniska wkładałem chyba wszystko, co dawało choć cień szansy na detonację (a pożytki płynące z użycia pomocniczego kawałka rurki wodociągowej odkryłem ładnych parę lat przed słynnym unabomberem). Może to była kwestia tego, że za moich czasów (średnie 80-te) typowa bateria R6 to był cynkowy kubeczek, który się w ogniu natychmiast topił...
Użytkownik "Jarek P." snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu poniedziałek, 26 października 2015 21:03:46 UTC+1 użytkownik ACMM-033 napisał:
Elektronik bez oparzenia lutownicą, to nie elektronik :) Ja zaliczyłem nawet taki hardcore, jeszcze w wieku dość mocno niepełnoletnim, jak cyna w oku, pechowo nie tak strzepnąłem lutownicę. Ale na szczęście wiedziałem co robić i natychmiast oko pod zimną wodę i chłodziłem no, długo. Lekarz na ostrym bardzo pochwalił ten ruch. Nie pamiętam, czy wypadło przy płukaniu, czy lekarz wyciągnął...
Nie ukrywam, że liczyłem na rozsadzenie i trochę hałasu. (na jednym z obiektów MRU - 708 - ze znajomym z Wrocławia, kładliśmy na progu nabój od syfonu, a pod nabojem świeczkę. Jak zadziałało, to trochę się tej świeczki trzeba było naszukać... :) Oczywiście, na ten czas chowaliśmy się za kilka zakamarków. Huk ogromny.
Ano... poza tym wsad robił się miękki, przynajmniej na tyle, aby się przecisnąć i ciśnienie go po prostu wypychało, miast rozerwać naczynie, ergo, zamiast petardy, robiło się coś, jak mały moździerz... I nie było to zbyt hałaśliwe... Ale za to wyrzut to kilka(naście?) metrów było, mocno zależało od konkretnego egzemplarza. Ciekawe, jak dzisiejsze "leklansze" by się zachowały, dupło by z trzaskiem, czy ciśnienie by rozepchnęło i zachowało by się raczej, jak nacinane kondzioły w popsutych zasilaczach od PC, bądź włączone odwrotnie...? Bo alkaliczne, to by chyba mocniej puknęło?
Użytkownik "Pszemol" snipped-for-privacy@PolBox.com napisał w wiadomości news:n0mfq2$iqm$ snipped-for-privacy@dont-email.me...
Już o to bądź spokojny, zadbam, by mi mogli tam, gdzie pan może panu majstrowi... Skoro oni kłamią, przecież też ten tego, że niby coś oszczędzę... Ale, jak powiedziałem, spokojna czacha, nie dam sobie krzywdy zrobić.
PS. A na poważnie, zamierzam zrobić rzetelny test działania tychże i wykazać, co rzeczywiście daje zastosowanie EPS.
Użytkownik "Pszemol" snipped-for-privacy@PolBox.com napisał w wiadomości news:n0s989$rcu$ snipped-for-privacy@dont-email.me...
Dla własnej satysfakcji. Przy okazji ugram jeszcze jedną kartę - paczkę argumentów wobec zachwalających to cud...wróć...gówno. Dla własnej satysfakcji. On mi o oszczędzaniu, ja mu wykład o konstrukcji tegoż, oraz o działaniu każdziusieńkiego elementu wchodzącego w skład. Nie posłucha? Jego problem, a ja się wygadam i będę spokojniejszy. A test z licznikami - zrobię, jak tylko będę mieć liczniki. I to cu...gówno.
Użytkownik "ACMM-033" snipped-for-privacy@interia.pl napisał w wiadomości news:n0srur$rcb$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...
Jest promocja na eleganckie, szklanne, jednofazowe i co najwazniejsze legalizowane... na obu wiodacych portalach aukcyjnych.
Użytkownik "Magnus Elephantus" <mag snipped-for-privacy@nowhere.dot napisał w wiadomości news:n0tk4o$ks9$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...
OK, dzięki. Spoko, nie ma pośpiechu, tenże jest wskazany jedynie przy łapaniu pcheł. Co do legalizacji - przydatne, acz, ja mam na myśli bardziej to, aby wykazać proporcje, także dla mocy biernych, jeśli się da. Ale legalizacja, oczywiście, przyda się. Przejrzę później z wieczora, czy mają to, co chcę zestawić.
W dniu czwartek, 29 października 2015 11:21:16 UTC+1 użytkownik ACMM-033 napisał:
Szkoda czasu, pieniędzy i nerwów. Kiedyś jak na alledrogo widać było jeszcze użytkowników(kupujących), próbowałem uświadamiać kupujących to gówno, jak to działa i dlaczego powinni żądać zwrotu kasy. Straciłem kupę czasu, wysłałem setki maili a na koniec dostałem jeszcze pogróżki od portalu, że im naciąganie ludzi zakłócam. 90% kupujących mnie olało bądź zareagowało agresją, reszta wymieniła parę maili a potem chyba olała temat również, może ze 2-3 osoby podziękowały i zadeklarowały walkę z naciągaczem. Summa summarum - ludzie chcą być robieni w wała i nawet jak pokażesz jak krowie na rowie że są oszukiwani, to jeszcze dostaniesz wp...
L.
On 2015-10-29 22:05, Lisciasty wrote: (ciap)
Analogicznie w wyborach, tylko tu brak podstawowej wiedzy z zakresu ekonomii ;-P
Włodek
Dnia Thu, 29 Oct 2015 14:05:22 -0700 (PDT), Lisciasty napisał(a):
Pomocnicy naciagacza, pranie pieniedzy, czyszczenie VAT ?
W Polsce mamy jeszcze UOKiK. Instytucja nierychliwa ... ale podkablowac o brak CE zawsze mozna, wtedy bedzie szybciej :-)
J.
W dniu piątek, 30 października 2015 07:06:10 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:
Niee, po prostu naiwniacy, którzy chcieli oszczędzić na rachunkach i "oszukać elektrownię".
Żeby coś z tym zrobić musiałbym być "stroną", czyli kupić to gówno i dopiero wtedy się użerać z naciągaczem. Na pozostałych kupujących nie mam kompletnie żadnego wpływu, dopóki oni nie zgłoszą że są poszkodowani. Tak to działa niestety.
L.
Użytkownik "Lisciasty" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com...
IMO nie musisz. Naruszenia CE to oni badaja z urzedu, oszukiwanie konsumentow tez.
J.
W dniu piątek, 30 października 2015 11:20:28 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:
A jest teraz coś na portalach? Może by przećwiczyć zgłaszanie :>
L.
Czy są znane statystyki ile było w PL naruszeń wynikających np. po prostu z braku CE (wprowadzenia do handlu amatorskich rozwiązań bez CE)? Na allegro tego sporo jest. W maju przechodząc się po Łosiu (taki zlot, gdzie krótkofalarze głównie handlują sprzętem) pytałem tych, co sprzedają sprzęt własnej konstrukcji czy mają CE, żaden (a było może ich z 20) nawet nie wiedział, że takie coś prawo wymaga, o ROHS nie wspominając.
Użytkownik "Marek" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... On Fri, 30 Oct 2015 11:20:15 +0100, "J.F."
Statystyki to watpie, ale
Przy czym ...
- produkt niebezpieczny, bo nie posiada wymaganego oznakowania CE ... i byc moze norm nie spelnia
- wymagane CE, bo uwywalka to czesc budowlana, wszystkie musza miec. Choc z drugiej strony ... siadzie kiedys ktos 140kg na kiblu, kibel sie zalamie, ostre odlamki w d* wejda ... to moze i dobre przepisy :-)
ale zaczynaja jakby rzetelnie
Na to akurat moga byc rozne dyspensy. Od "prototyp/produkcja jednostkowa/na zamowienie, trudno mowic o wprowadzeniu do obrotu", choc dyspensy na to oficjalnie chyba nie ma.
J.
On 2015-10-30 11:53, Marek wrote: (ciap)
Krótkofalowcy!
Włodek
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required