jasne czerwone diody

Sep 07, 2006 16 Replies
Jump to replies (16)

Przymierzam się do zrobienia jasnej tylnej lampki do roweru, założenie jest takie, żeby światło było dobrze widoczne nie tylko w ciemności, ale i w dzień, no może nie w pełnym słońcu, ale przy pochmurnej pogodzie żeby już się rzucało w oczy. Pytanie do tych, którzy sami mieli okazję przetestować różne LEDy: zakładając określoną moc lampki (np. 2W), które diody pozwolą uzyskać najlepszy efekt? Do wyboru mam "zwykłe" LEDy 5mm i 10mm (różne z Allegro, może ktoś poleci konkretnego sprzedawcę), "Luxeonopodobne", SuperFlux, i takie o szerokim kącie świecenia:



formatting link
Ilość LED-ów będzie tak dobrana, żeby optymalnie wykorzystać założoną moc, zasilanie przez przetwornicę, chodzi mi o wydajność samych LEDów, nie o inne szczegóły konstrukcyjne.



Paweł



Bralbym te uzupelniona o:

formatting link
formatting link
formatting link
btw 3W zielone ledy sa po ok 17 - 18zl - ewidetnie widac ze czerwone LED o tej mocy maja wyzsza cene ze wzgledu na wieksza popularnosc - szukalbym nie na allegro ale w jakims sklepie gdzie kieruja sie realnymi cenami - allegro nie zawsze jest najtansze...

Dnia 07.09.2006 PAndy <pandrw_cutthis snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał/a:

Kolimatora nie potrzebuję, bo chcę mieć jak najszerszy kąt świecenia, dlatego zastanawiam się nad tamtymi mniejszymi, które rzekomo mają 180 stopni. Zależy mi na widoczności nie tylko na wprost, ale i pod możliwie dużym kątem z boku.

Paweł

Wystarczy, że będzie migające światło i już się będzie rzucać w oczy.

Takim LEDem będziesz w nocy oślepiał kierowców.

Zdecydowanie SuperFlux o szerokim kącie świecenia. Tanie, trwałe i dobre.

[...]

Technologia czerwonych LEDów jest dobrze opanowana nawet przez najtandetniejsze, chińskie fabryczki. Ich wydajność jest kilkakrotnie wyższa od wydajności żarówek a sytuację poprawia jeszcze kierunkowość wiązki. Moim zdaniem 8 czerwonych diod SuperFlux (łącznie ok. 300 mW) wystarczy w zupełności, szczególnie gdy będą migać.

[... kolimatory ...]

Proponujesz budowę oślepiacza a nie pozycyjnego światła do roweru. Chyba sobie nie zdajesz sprawy z tego, jak świeci dodia 3W z kolimatorem. Na dokładkę kolimator spowoduje zupełny brak widoczności tego swiatła przy większych kątach - np. na zakręcie.

[...]

Dnia 07.09.2006 RoMan Mandziejewicz snipped-for-privacy@pik-net.pl napisał/a:

Migające będzie i tak, ale zobacz zwykłą migającą lampkę do roweru, w dzień praktycznie nic nie widać. A światła samochodowe widać w dzień, chociaż nie migają.

Jaką moc mają żarówki w tylnych światłach samochodowych? Nie orientuję się, ale pewnie co najmniej kilka W.

Też wydaje mi się, że kilka mniejszych led-ów będzie lepsze niż jeden duży, ale ciekawy jestem jak z wydajnością. Bo dla "luxeonopodobnych" zwykle jest podawana sprawność lm/W, a dla pozostałych tylko kandele (czyli prawdopodobnie ściema).

Paweł

Pozycyjne 5W i potężną powierzchnię rozpraszającą światło. Na dokładkę klosz mocno pochłania.

Na pewno ściema. Ale na pewno mają wyższą wydajność od żarówek. No i nie tracisz na filtrze.

Nie, bazuje na obserwacjach zarowno jako kierowca jak i rowerzysta - 3W led z kolimatorem nie oslepi mnie bardziej niz 100W zarowki wpieprzone w klosze + wlaczone 100W przeciwmgielne...

Ale o czym Ty w ogóle piszesz? Bo tu chodzi o światła pozycyjne.

heh - rower nie ma swiatel pozycyjnych - wiemy ze chodzi o to by z daleka bylo widac faceta jak jedzie zeby nie wjechal mu ktos w dupsko - czerwony led z kolimatorem nie oslepi kierowcy ale bez watpienia zwroci jego uwage - jako kierowca chce byc oslepiany swiatlami rowerow... skoro robia to debile jezdzacy na przeciwmgielnych w nocy bez mgly, z zarowkami bez homologacji, ze zla linia odciecia to jesli zobacze na tle jasnej plamy samochodu z przeciwka ktora oslepia i powoduje ze praktycznie nie widze nic, jasniejsza plame czerwieni z roweru to mam szanse nie stuknac czlowieka a tylko o to mi chodzi...

Ja używam 5mm super jasne w ilości 6 sztuk. 2 są w lampce na błotniku, 4 na bagażniku. Światło i widoczność jest na poziomie samochodowych pozycyjnych (porównywane na oko w nocy i pochmurny dzień). Mechanicznie zastosowałem patenty:

- dolna lampka: zeszlifowane i zmatowane soczewki dla większego kąta i powierzchni świecenia. Dodatkowo zaklejenie tego klejem z pistoletu pomaga w bocznym rozchodzeniu się światła

- górna: dwa ledy 'patrzące' przez szybkę tak jak w dolnej, dwa pozostałe bez modyfikacji, natomiast podświetlają od spodu odblask. Całość daje dobrze oświetlony prostokąt wielkości całego czerwonego szkiełka. Wszystko zasilane z prądnicy.

Pewnie lepsze byłyby ledy super flux świecące całkiem na około, ale nie miałem w 'szufladzie'.

pozdrawiam

majek

Je¶li to ma zwiêkszyæ bezpieczeñstwo to raczej zaniecha³bym jakis super led wynalazków. Po prostu polecam kamizelkê odblaskow±. Wielu motocyklistów, mimo obowi±zkowej jazdy na ¶wiat³ach twierdzi, ¿e w ten sposób znacznie poprawia siê 'zauwa¿alno¶æ'. Do jazdy na rowerze te¿ bêdzie ok.

Bo?

Praktyczne doswiadczenia rowerzystow wskazuja na to ze mimo zrobienia z roweru i siebie choinki (wieksza czesc powierzchni roweru oklejona samoprzylepna folia odblaskowa - taka z jakiej wykonuje sie reklamy i znaki drogowe, jaskrawy stroj z masa odblaskow, wiecej niz przepisowe oswietlenie) nie sa Oni zauwazani przez kierowcow i staja sie ofiarami wypadkow drogowych. Zauwazenie przez kierowce to co najmniej halogen lub porownywalne z nim zrodlo swiatla kierowcow + oczojebne swiatlo czerwone z tylu... Szansa na bycie zuwazonym posiada rower wyposazony w jaskrawe i nieprzyjemne pod wzgledem natezenia oswietlenie - glownie punktowe, dajecie wyrazny sygnal juz kilkaset metrow zanim dojdzie do zblizenia sie samochodu do roweru...

Oj, ilu takich mialo wypadki i w jakich sytuacjach ?

Noca to zwracaja uwage nawet odblaski w pedalach, choc przyznaje ze slabo. Najwiekszy problem to rowerzysci ktorzy w ogole nic nie maja, a pojazdy z naprzeciwka oslepia.

Choc przyznaje ze w specyficznych sytuacjach faktycznie mocny halogen by sie przydal.

J.

Sa wypadki z udzialem poprawnie a nwet wiecej niz poprawnie oswietlonychm, oznakowanych itp rowerzystow - najgorsze ze trudno zrobic cos wiecej przy dosc ograniczonym budzecie (tak finansowym jak i wagowym - wyzsze klasy osprzetu to nic wiecej jak zredukowana waga - moze to kogos rozbawi ale w kolarstwie szosowym czesto walak idzie o 20 gram w masie roweru...)

Zgadza sie ale tu wyrazny problem jest z policja ktora nie potrafi lub nie chce ekzekwowac by na drogach nie bylo rowerow nieoswietlonych z czesto co gorsza wypitymi rowerzystami...

Lub HID tylko ze taka przyjemnosc to ok 1200 - 1500zl...

Kiedys do rowerow mozna bylo kupic choragiewke odstajaca na bok, w kierunku srodka jezdni na okolo 40cm. Na jej koncu byl zamontowany odblask. Pozwalalo to nieco "zmylic" kierowcow sugerujac, ze pojazd jest szerszy albo jedzie blizej osi jezdni. Sprawdzalo sie w przypadku kierownikow, ktorzy lubili sie przylepiac do pedalujacego, dawalo margines cennych 40cm.

Czy da sie teraz cos takiego kupic ? A jak nie to zrobic z pewnoscia... Tylko ze nie wiem co na to przepisy... Ile swiatel pozycyjnych moze miec pojazd jednosladowy ?

Dnia Sat, 09 Sep 2006 18:19:28 +0200, Adam tak nawijal:

Chyba bym za..bal, gdyby gliniarz sie o taka choragiewke doczepil.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required