Użytkownik PAndy napisał:
A co to jest? Nie słyszałem.
Użytkownik PAndy napisał:
A co to jest? Nie słyszałem.
Moze oprocz audiofaszysztow sa tez videofaszysci :-)
Ewentualnie faktycznie chodzi o probkowanie sygnalu RGB - co bez synchronizacji moze dac nieciekawe rezultaty.
J.
Pytasz po co komu 100Hz w telewizorze?
Kolega pisał już o pisku wywołanym odchylaniem, mnie natomiast wkurza bardzo widoczne dla mnie migotanie obrazu w zwykłych telewizorach. Odkąd kupiłem sobie monitor 19" i pracuje z odświeżaniem 100Hz (jakieś 3-4 miesiące) praca przy częstotliwościach niższych niż 75Hz jest dla mnie uciążliwa (nawet na monitorze
15"). To samo odnosi się do obrazu telewizyjnego - po prostu widzę, że on mruga. Dlatego myślę, że gdybym miał kupować sobie jakiś telewizor, to zamiast inwestować kasę w przekątną ekranu zainwestowałbym w odświeżanie.A przy okazji mam pytanie: jak wygląda sprawa odświeżania ekranu w telewizorach plazmowych? Tam też obraz migocze czy jest stabilny?
Pozdrawiam
Sprawny TV nie piszczy :-)
A ja z kolei jestem na to odporny. Moge pracowac i przy 45Hz - byleby obraz byl ostry.
J.
A to zazdroszcze. Ja przy 60Hz w ogole sie nie zabieram za prace na takim sprzecie, nie daje rady po prostu... Dopiero przy 85Hz obraz wyglada stabilnie, 75Hz umiem po przypatrzeniu sie katem oka zauwazyc.
Pozdrawiam Piotr Wyderski
typowe problemy z widzeniem obwodowym - dziedziczysz geny po przodkach - od tego zalezalo przetrwanie. wiem ze duzo zalezy od oswietlenia i nastaw monitora - zmniejszenie kontrastu wyraznie poprawia sytuacje, dodanie oswietlenia typu ambient tez poprawia subiektywne odczucia zlagodzenia migotania
A po kim mam dziedziczyc? ;-)
To teraz nie rozumiem: widzenie migotania to dobrze, czy zle? :-) Mnie taki stan rzeczy raczej cieszy.
Pozdrawiam Piotr Wyderski
hehe nie nic tak mi sie tylko "zafilozofowalo" - pozdrawiam
Warto zauważyć, że kineskopy mają rózną poświatę a ich użytkownicy różny temperament :) Na szczęście na LCD nic nie miga...
Użytkownik Piotr Wyderski napisał:
I słusznie, bo masz więcej z człowieka a nie h*mo internetus. Masz też większe szanse uniknąć wypadku drogowgoo oraz nie zaliczyć w papę od ulicznego chuligana. Czyli jesteś bardziej przystosowany do przetrwania
- masz lepsze geny w tym wypadku niż J.F., którego pożarłaby pierwsza lepsza większa żaba ;)
Ale obraz jest strasznie "kupowaty" - do tego potezne ograniczenia w rozdzielczosciach - 1 podstawowa i wynikajace z calkowitego podzialu.... - LCD zupelnie nie nadaja sie do pracy z materialem video...
Użytkownik PAndy napisał:
Mam Sony CRT 19" oraz Philipsa i ACER-a LCD 19" i po mojemu:
- CRT jest lepszy do grafiki
- mimo że mój CRT to prawdziwa żyleta, LCD jest nieporównanie ostrzejszy w jego ulubionej rozdzielczości
- LCD jest bardzo ostry tylko w trybie zgodnym z jego rozdzielczością, ale komu to przeszkadza pod Windows czy Auroxem?
- LCD nie ma WCALE migotania, które męczy oczy; przy dużych częstotliwościach odchylania obraz na najlepszym CRT widocznie pogarsza się
- z najlepszego CRT wydobywają się pewne ilości szkodliwego promieniowania rentgenowskiego, są również silne pola magnetyczne z cewek oschylających
- do LCD musi być dobra karta grafiki, umożliwiająca korekcję przede wszystkim kontrastu, bo regulacja na monitorze jest niewystarczająca
- CRT bierze 3x więcej prądu, który kosztuje niemało
- do CRT 19" potrzebne jest biurko o głębokości 120cm a do LCD spokojnie wystarcza 90cm.
- CRT lubi sie magnesować, szczególne w pracowni elektronika, nie moąna też trzymać obok niego np zasilacza, bo obraz drży
- Acer to szajs przy Philipsie czy Sony
Generalnie wolę swoje LCD :)
Po potomkach! :D
Co to jest to widzenie obwodowe? Czy chodzi o to, że podczas wcinania posiłku przodkowie musieli baczyc dookoła żeby samemu posiłkiem się nie stać? I do tego potrzebowali oka z większą ilością FPS?
Z tymi wypadkami i dostawaniem po gębie to nie byłbym taki pewien. Chyba, że coś by nadjeżdżało (auto) lub nadlatywało (pięść) z boku. W końcu była mowa o widzeniu kątem oka :D
pozdrawiam
ciach ;) nie kwestionuje zalet LCD po prostu czekam na OLED'y z gestoscia na poziomie 150 - 200 lpi - wtedy spokojnie rozstane sie ze swoimi CRT ale do tego czasu...w biurze do offcy czy nawet prostych prac graficznych zgadzam sie ze LCD jest ok - powazne prace szczegolnie z nietypowymi materialami graficznymi czy video na razie nie wiedze taniej alternatywy dla CRT... pozdrawiam czekajac na OLED (niecierpliwie)
ja raczej odwrotnie:) Po kilku latach posiadania trinitrona zd±¿y³em siê do niego zraziæ. Natomiast znam u¿ytkowników Philipsów, którzy s± z nich jak najbardziej zadowoleni, zreszt± trudno ¿eby nie byli, gdy po kilkunastu latach pracy odbiornik ani razu nie sprawi³ problemu. No, ale to tak trudno rozpatrywaæ w oparciu o jednostkowe przypadki. Wszak na awaryjno¶æ ma wp³yw nie tylko marka, ale równie¿ warunki pracy urz±dzenia.
mo¿e chodzi o to, co Ty nazwa³e¶ zespolonym, ja bym powiedzia³ z³o¿onym, a Pandy u¿y³ tu jego synonimu. Ot i kolejny przyk³ad niejednolitej nomenklatury stwarzaj±cej problemy;)
oj piszczy, piszczy... ka¿dy TV piszczy, tylko nie ka¿dy H*mo sapiens sapiens to s³yszy:) Ze dwa lata temu by³ ju¿ ten w±tek, mo¿na siê by³o pochwaliæ zdolno¶ciami s³uchowymi;)
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required