Jaki materiał przed ogniwem słonecznym

Feb 05, 2011 13 Replies

Witam.



Kupiłem za grosze 8 lampek słonecznych. Każda ładowała akumulatorek do 1,5V więc razem mam 12V (choć mogą dać więcej jak potestowałem). Teraz umieszczę to razem w skrzynce na dachu na działce i niech ładuje sobie żelowego 12V 7.2Ah. Długi czas ładowania mi nie przeszkadza. Tylko co dać na wierch. Pleksę? Szybę? Aby za bardzo nie zatrzymywało użytecznego zakresu fal i było odporne na warunki atmosferyczne. Wiosna idzie to czas coś porzeźbić ;)



Pozdrawiam.


a co było w orginale? Nic? Panele standardowo są już pokryte i montowane na wierzchu. Zostawiłbym je tak samo zamontowane.

Użytkownik "Irokez" snipped-for-privacy@email.pl napisał w wiadomości news:iiji55$1pj$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Może najprościej pleksi. Czy te ogniwa mają wystarczającą wydajność, żeby naładować taki akumulator? Kiedyś miałem w ręce taką lampkę. W środku był akumulatorek NiCd 650mAh. Nawet, jeśli przez słoneczny dzień zgromadzi się 1Ah, to ten duży aku będzie się ładował prawie tydzień. Od tego odjąć niewielką utratę ładunku przez samorozładowanie.

Michał

Użytkownik "Michał Lankosz" snipped-for-privacy@tlen.pl napisał w wiadomości news:iik6db$9gg$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

W oryginale jakiś plasticzek ale trzeba to rozebrać i poukładać obok siebie.

Jak odpalę coś z tego aku raz na 2 tygodnie to będzie dobrze. Ileż weekendów można pić na działce nocami :)

Pozdrawiam.

kawalek jakiejs folii - np. okladke od zeszytu. za jakis czas UV i tak to dobije, ptaki osraja , drobinki piasku z wiatru porysuja itd. powinno starczyc na ponad rok. pozniej trzeba umyc, ew. jesli juz zbyt bardzo porysowane - wymienic.

szklo zatrzymuje sporo uv - a niestety uv daje stosunkowo duzo energii.

dodatkowo mozesz obudowac te ogniwo jakims 'odblysnikiem' z folii alu tworzac prymitywny koncentrator - przy ogniwach krystalicznych moc rosnie liniowo - tzn. 2x wiecej swiatla - 2x wiecej mocy, tak samo 3, 10 , 100. limitem jest tylko temperatura. sprobuj sie pobawic szklem powiekszajacym (tak jakbys probowal w ogniwku wypalic dziure) i mierzyc jaki prad mozna w ten sposob uzyskac :) niektore ogniwa sa z tylu pokryte metalem - mozna je przylutowac do np. kawalka blachy - i w ten sposob polepszyc chlodzenie.

--

e.

Raz na 2 tygodnie to naładuj sobie akumulator w domu, z całym szacunkiem Twój pomysł jest nic nie wart ze względu na jakość ogniw jakie chcesz zastosować i na średnia ilość słonecznych dni w Polsce.

W dniu 2011-02-06 11:11, Padre pisze:

A co mu szkodzisz pobawić się. Jak będzie za mała wydajność to będzie robił imprezki raz na miesiąc czy na kwartał. Wątroba na tym skorzysta.

Pan Mario napisał:

"Pij szybciej, bo się ściemnia."

BTW przejrzałem oferty na Allegro i widzę, że są tam sprzedawane zestawy do zasilania różnych urządzeń energią słoneczną. Najtańszy (najsłabszy) panel już w granicach 100 zł, do tego regulator i akumulator żelowy. Mniej-więcej coś takiego jak te urządzenia, których używa się do zasilania elementów infrastruktury miejskiej. Tak czysto teoretycznie zastanawiam się nad tym ile trzeba by wydać, żeby zorganizować w ten sposób zasilanie np. domowej sieci LAN (z WiFi) i bazy DECT + możliwość ładowania np. komórek, akumulatorków do latarek albo laptopa w przypadku braku zasilania?

A nie możesz sprawdzić? Wystawiasz to ogniwko na słońce i mierzysz prąd zwarcia przed i po zasłonięciu czym tam masz... i tak nie będziesz kupował "profesjonalnego" materiału prawda? Pomiary można powtórzyć w pochmurny dzień. Czekamy na wyniki.

Mirek.

Może poliwęglan? Ostatecznie robi się z tego soczewki. W tyskim OBI widziałem płytki grubości 2 mm o wielkości około A4 za kilka złotych.

Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.

Tyle ze nieoplacalnie - prad z gniazdka bedzie tanszy.

A awaryjne zasilanie - mozesz sobie postawic akumulator ladowany z sieci, nawet stary zuzyty samochodowy na komorki starczy, albo kanisterek benzyny, co by w razie istotnej potrzeby pojechac do marketu po tani chinski generator. Po paru dniach pracy generator sie rozpadnie, pieniadze odbierzesz i uzupelnisz zapas benzyny :-)

J.

Wcale nie tak sporo, trochę UV-B, UV-A przepuszcza całkiem nieźle, borokrzemianowe praktycznie wcale UV-A nie pochłania, sodowe (z tego się robi szyby) do ok. 360 nm jest przezroczyste. Ze słońca jest mało UV, łącznie chyba 13%. Ogniwa fotowoltaiczne (krzemowe) są mało czułe na UV (mała wydajność kwantowa). W zależności od materiału najlepiej działają gdzieś między zielonym a podczerwienią, czyli tam gdzie jest największa irradiancja.

shg napisało:

Jeśli liczyć wraz z podczerwienią, to 5%. Proporcje są mniej więcej

55:40:5 (podczerwień:widzialne:ultrafiolet). UVB jest jakieś 50 razy mniej niż UVA.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required