J.F. napisał(a):
Nie każdy ma takie podejście do życia, ze zawsze musi mieć najwięcej "megapikseli" we wsi. Przed laty kupiłem Ricoha G3 i di dziś nie widziałbym potrzeby wymiany na lepszy, bo lepszych za bardzo nie ma w tej klasie, tylko potrzebowałem stopki na lampę i możliwości przykręcenia adaptera, więc kupiłem GX8. Ale nowy zdjęć lepszych nie robi, bo obydwa robią świetne (bardzo dobra optyka Ricoha i super krótki czas wykonania zdjęcia). I nie planuję zmiany aparatu, dopóki się nie rozsypie albo coś innego się z nim nie zdarzy. Bo po co?